Reklama

Na kanwie dnia ojca

Ojcom pod rozwagę

Niedziela bielsko-żywiecka 25/2005

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z Katarzyną Wojtasik, psychologiem, wykładowcą Instytutu Teologicznego im. św. Jana Kantego w Bielsku-Białej, rozmawia Renata Jochymek

Renata Jochymek: - Psycholodzy uważają, że na miłość ojcowską trzeba sobie zasłużyć, natomiast miłość macierzyńska dana jest raz na zawsze. Każdy z nas wie, że istnieje instynkt macierzyński. Natomiast w coś takiego, jak instynkt ojcowski, nie wszyscy wierzą. Czy on w ogóle istnieje, ot tak sobie?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Katarzyna Wojtasik: - Każdy realizuje swoją rolę wychowawczą inaczej. Rola ojca, to przede wszystkim rola strażnika, ale i przewodnika...

- Matka też może pełnić tę rolę?

- Owszem, tylko że każde z nich realizuje je na swój sposób. Biologicznie dziecko, zwłaszcza małe, jest bardziej związane z matką, o której mówi się, że obdarzona jest instynktem macierzyńskim. Matka ma instynkt macierzyński, ale można też mówić o instynkcie ojcowskim.

- No tak, ale kobieta, nawet bardzo młoda, gdy staje się matką, od razu czuje ten macierzyński instynkt. Myślę, że do tego, by przeżywać swoje ojcostwo świadomie, trzeba dojrzeć. Nie sądzę, by siedemnastolatek był zaangażowanym ojcem, nawet gdyby bardzo się o to starał...

Reklama

- Tak, zakładamy, że u kobiet ten instynkt powinien się odezwać. Wtedy dzięki temu instynktowi matka staje się „dobrą opiekunką”, czyli matką wrażliwą i szybko reagującą na sygnały płynące od dziecka, czytelną i spójną w swoim postępowaniu, no i oczywiście dostępną dla dziecka. Natomiast ja bym nie czekała na to, aż instynkt ojcowski się odezwie. Chodzi o to, by w ojcu obudzić, czy też rozbudzić instynkt ojcowski. To jest przede wszystkim zadanie żony - matki i otoczenia, które ma umożliwić ojcu budowanie więzi z dzieckiem.

- Co wpływa na mężczyznę, że wybiera on określony typ ojcostwa?

- Wiadomo, że ojciec ma pewne cechy wrodzone, które go predysponują do tego, że będzie ojcem ciepłym, czułym, otwartym, albo będzie bardziej zamknięty, zdystansowany, introwertywny... Po drugie - na to, jaki ten ojciec jest, ma wpływ model rodziny, w jakiej się wychował. Ów model rodziny może działać jak program, np.: bywają rodziny, gdzie wolno wypowiadać i okazywać uczucia, w innych zaś okazywanie uczuć i ciepła jest traktowane jako oznaka słabości i niedojrzałości, jest „mało męskie”. Wtedy młody chłopak uczy się tego, że nie warto i nie trzeba być autentycznym lub akceptującym, bo taka postawa jest upokarzająca. W takiej sytuacji instynkt ojcowski wymaga rozbudzenia, ojciec musi się nauczyć troski o budowanie więzi z dzieckiem. Warto dodać, że jest jeszcze jedna osoba, która rozbudza ojcowski instynkt - to dziecko. Można chyba tak powiedzieć, że dziecko niejako zmusza do czułości, bo „prowokuje” swoją bezradnością. Dziecko uczy mężczyznę być ojcem i wyzwala u niego ojcowską miłość.

- Kiedy następuje to budzenie instynktu ojcowskiego?

Reklama

- Najczęściej w momencie, kiedy mężczyzna dowiaduje się, że został ojcem. Może się jednak zdarzyć, że młody człowiek ucieka od swojego ojcostwa i nie chce realizować się w roli ojca. Jest też druga grupa ojców - którzy z radością odpowiadają na swoje rodzicielstwo. Mężczyzna przechodzi kilka faz zaangażowania w proces prenatalnego rozwoju dziecka. Pierwszy etap trwa od kilku godzin do kilku tygodni i charakteryzuje go niepewność co do diagnozy poczęcia dziecka. Drugi etap trwa mniej więcej do trzeciego miesiąca życia płodowego dziecka. Wtedy ojciec raczej mało angażuje się w budowanie więzi z dzieckiem, jakby jeszcze nie wierząc w swój udział w procesie rozwoju dziecka. I trzeci etap - do szóstego miesiąca - kiedy dziecko jest tak duże, że można je dotknąć, odczuć jego ruchy, posłuchać uderzeń serca. Pojawiają się wtedy konkretne wyobrażenia na temat dziecka, jego cech, wyglądu czy charakteru.

- Jaki wpływ na budowanie więzi ma czas porodu?

- Niezwykle istotne jest umożliwienie ojcu aktywnego udziału w porodzie, chociaż mężczyzna nie powinien czuć presji, która przymuszałaby go do udziału w nim. Lepiej jednak, by ojciec był obecny przy porodzie. Otóż okazuje się, że właśnie wtedy przeżywa on niepowtarzalne doświadczenie: dumę, radość i zachwyt z tego, że jest ojcem; postrzega siebie jako dawcę życia nieporównywalnie bardziej głęboko, niż w sytuacji, gdy informacje o porodzie i o dziecku otrzymuje od osób obcych. Jeżeli mężczyzna jest obecny przy porodzie, rodzi się u niego wdzięczność dla żony - bo przecież widzi jej trud - i ta wdzięczność procentuje, i rozlewa się na całe życie. Wtedy wreszcie budzi się ojcowski instynkt, jeżeli nie rozbudził się on wcześniej. Reakcje ojca na widok dziecka najczęściej określa się jako: zachwyt, duma. Nazywa się ją też: pochłonięciem. Ojciec jest przekonany, że jego dziecko jest nieporównywalne z żadnym innym, czyli jest najlepsze, najdoskonalsze, najładniejsze, że obdarzone jest indywidualnymi cechami oraz cechami jego i żony. Badania pokazują, że istotną rolę w rozbudzaniu ojcowskich uczuć odgrywają cechy dziecka, takie jak płeć i wygląd. Szczególnie chętnie ojcowie (tak dowodzą badania) nawiązują kontakt z synami, jako pierworodnymi. Częściej tez ojcowie dotykają noworodków, których główki są owłosione.

Reklama

- Po przyniesieniu dziecka do domu okazuje się, że mężczyzna, który był do tej pory najważniejszy - schodzi w cień.

- Dlatego ojca (oczywiście nie każdego) trzeba oswajać z obecnością dziecka i zapraszać do opieki nad nim. Wielokrotnie słyszałam o reakcjach ojców, którzy przyznawali się do tego, że dopiero, gdy zostają sami z dzieckiem, biorą je na ręce, przytulają, że czują to ciepło i przeżywają doświadczenie „aksamitnego dotyku”. „Gdy przychodzi rodzina, już tego nie robię, jestem męski. Natomiast wtedy, kiedy nikt nie widzi, pozwalam sobie na tę bliskość i na czułość” - powie niejeden ojciec.

- Bywa jednak i tak, że ojcowie czują się bezradni, zagubieni, by nie powiedzieć, wręcz trochę zazdrośni o to maleńkie dziecko, angażujące całą uwagę...

- Jeśli ojciec nie będzie miał szansy włączenia się w opiekę nad dzieckiem, będzie się czuł jak intruz.

- No właśnie, jeśli sam zrezygnuje, bo to jest niemęskie? Jeśli nikt i nic go nie zmusi do żadnej opieki? Choćby do tego, by wykąpał dziecko - to co wtedy?

- Każdy mężczyzna dojrzewa do rodzicielstwa. Nie można mu powiedzieć zaraz pierwszego dnia: masz tu wanienkę, a tu dziecko i kąp, bo wtedy będzie się bał. Mężczyzna uczy się być ojcem dzień po dniu.

- Kiedy najbardziej jest potrzebny w życiu dziecka ojciec?

Reklama

- Na każdym etapie życia dziecka. Psychologia zwraca uwagę, że są takie chwile, gdy obecność męskiego wzorca jest konieczna np. do 6. roku życia, gdy dzieci identyfikują się ze swoją płcią. Wtedy identyfikacja umożliwia przyswojenie sobie społecznej roli mężczyzny lub kobiety.

- Wiem, że najlepiej, by wszystkie lata życia dziecka przebiegały w miłej, domowej atmosferze, gdzie rodzice są autorytetami dla swoich pociech, ale nie zawsze tak jest. Na jakie jeszcze elementy świadomości dziecka ma wpływ aktywna obecność ojca?

Reklama

- To, jaki jest ojciec warunkuje np. rozwój religijności u dziecka, a zwłaszcza warunkuje kształtowanie się pojęcia Boga u dziecka. Dla dziecka - tak się sugeruje - ojciec jest tą rzeczywistością empiryczną, na której można budować pojęcia religijne. On dla dziecka uosabia jakiś porządek życiowy, od niego wychodzą nakazy, zakazy. Jest przez dziecko postrzegany jako najmądrzejszy, najsilniejszy, wszystkowiedzący. Dziecko, obserwując swojego ojca, kształci w sobie obraz Boga. Proszę zwrócić uwagę: jeśli dziecko u swojego ojca nie zobaczy pozytywnych cech, jeśli ojciec nie przyniesie dziecku atmosfery zaufania, jeśli w towarzystwie ojca dziecko nie będzie czuło się bezpieczne - to wtedy nie wytworzy się wzór, na bazie którego dziecko będzie się uczyło właściwej relacji z Bogiem Ojcem. Wtedy istnieje niebezpieczeństwo, że wytworzy się u dziecka obraz Boga fałszywego. Badania pokazują, że dzieci i młodzież mające dobrych ojców, kształtują w sobie bardziej pozytywny obraz Pana Boga, aniżeli dzieci mające złych ojców. Jeśli dziecko widzi swojego ojca, który jest wyłącznie karzący, wyłącznie gniewny, kontrolujący, bez ciepła, serdeczności, empatii - to taki będzie prawdopodobnie obraz Boga, ale będzie to obraz fałszywy. Późniejsze kryzysy religijne, odejścia od wiary, są często odejściem od Boga, którego niedojrzały obraz wykształcił się na bazie relacji z takim, a nie innym ojcem.

- Podobno miłość ojcowska ma tendencje do zaniku w miarę rozwoju dziecka i znika w momencie jego dorosłości - tak twierdzą psychologowie.

- Można również powiedzieć inaczej, bardziej optymistycznie: że ojcostwo jest procesem dojrzewania i dojrzewa wraz z dzieckiem. Im starsze dziecko, tym większa szansa na coraz głębszą więź z ojcem…

- Czy może Pani podać przykład idealnego ojca? Oczywiście oprócz własnej rodziny...

- Dla mnie przykładem dobrego ojca jest postać, o której ostatnio często myślałam, gdy odchodził Jan Paweł II. To Jego ojciec - Karol Wojtyła. Jak pokazują wspomnienia, był on ojcem ciepłym, nieustannie troszczącym się o swego syna. Mam wrażenie, że był głęboko świadomym ojcem dziecka, które zostało zawierzone jego opiece. W książce Jana Pawła II Dar i tajemnica znalazłam myśl Papieża, który wspomina swojego ojca, mówiąc: „Nigdy nie rozmawialiśmy ze sobą o powołaniu kapłańskim, ale przykład mojego Ojca był dla mnie jakimś pierwszym domowym seminarium”.

- Dziękuję za rozmowę.

2005-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

1 marca - wspomnienie św. Feliksa III, papieża

[ TEMATY ]

patron dnia

pl.wikipedia.org

Feliks III

Feliks III

Feliks był synem kapłana Feliksa. W młodości wszedł w związek małżeński z Petronią, mieli syna Gordiana i córkę Paulę. Wyróżniał się wyjątkową doskonałością, mądrością i darem rządzenia. Dlatego po śmierci papieża, św. Symplicjusza, w 483 r. właśnie jego powołano na stolicę św. Piotra w Rzymie. Przyjął imię Feliks III.

Sytuacja polityczna papieża była trudna. Włochy opanował wódz Gotów, Odoaker. W Kościele na Wschodzie rozwijała się herezja monofizytów, głosząca, że Pan Jezus miał tylko jedną naturę - Boską, która wchłonęła w siebie naturę ludzką, patriarcha Konstantynopola, Akacjusz, wypracował "formułę zgody". Według niego nie należy mówić w ogóle o naturach w Jezusie Chrystusie. Formuła ta nie zadowoliła ani monofizytów, gdyż nie potwierdzała ich nauki, ani katolików, gdyż zakazywała głosić naukę o dwóch naturach w Jezusie Chrystusie - Boskiej i ludzkiej. Papież musiał potępić Akacjusza. Poparł go za to cesarz Zenon. Patriarcha Konstantynopola, mając poparcie władcy, zerwał z papieżem i nakazał wykreślić jego imię z Mszy świętej. Tak powstała schizma akacjańska, pierwsze oderwanie się Kościoła wschodniego od zachodniego, trwające przez ponad 30 lat. Po śmierci Akacjusza (489) papież polecił biskupom i kapłanom Kościoła wschodniego wykreślić ze Mszy świętej wspomnienie Akacjusza. Papież Feliks III zmarł 1 marca 492 roku. Pochowano go w bazylice św. Pawła za Murami w grobowcu rodzinnym.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Polak nuncjuszem na Malcie

2026-02-28 12:46

[ TEMATY ]

Polak

Malta

nuncjuszem

abp Wojciech Załuski

Vatican News

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Ojciec Święty mianował nuncjuszem apostolskim na Malcie Jego Ekscelencję abp Wojciecha Załuskiego, dotychczasowego nuncjusza apostolskiego w Malezji i Timorze Wschodnim oraz delegata apostolskiego w Brunei Darussalam - poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

Abp Wojciech Załuski urodził się w 5 kwietnia 1960 r. w miejscowości Załuski-Lipniewo. Święcenia kapłańskie przyjął 1 czerwca 1985 r. w Łomży. Tego samego roku rozpoczął przygotowania do służby dyplomatycznej w Papieskiej Akademii Kościelnej. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. W 1989 rozpoczął służbę w dyplomacji watykańskiej. W latach 1989-1990 był asystentem nuncjatury w Burundi. Pracował jako sekretarz nuncjatur: w Burundi (1990-1991), na Malcie (1991-1994), w Albanii (1994-1996), w Zambii (1996-1997) i na Sri Lance (1997-1999). Następnie pełnił funkcję radcy w nuncjaturach: na Sri Lance (1999-2000), w Gruzji (2000-2003), na Ukrainie (2003-2006), na Filipinach (2006-2010) i w Gwatemali (2010-2014). W 1993 otrzymał godność kapelana Jego Świątobliwości, a w 2011 prałata honorowego Jego Świątobliwości.
CZYTAJ DALEJ

Synodalność polega na słuchaniu Ducha Świętego

2026-02-28 23:02

Biuro Prasowe AK

- Synodalność pomaga nam odnaleźć taką drogę, którą Bóg nam wyznacza w takiej konkretnej sytuacji - mówił do księży Archidiecezji Krakowskiej relator generalny Synodu Biskupów. Konferencje kard. Jean-Claude’a Hollericha, które w auli Kampusu Jana Pawła II w Krakowie odbyły się w piątek i sobotę były przygotowaniem do synodu Archidiecezji Krakowskiej, który rozpocznie się 14 marca.

W piątek i sobotę w ramach przygotowań do synodu diecezjalnego księża Archidiecezji Krakowskiej wysłuchali kard. Jean-Claude’a Hollerich, który w czasie swojej konferencji zwrócił uwagę, że papież Franciszek od początku chciał, aby cały Kościół uczestniczył w jakiś sposób w Synodzie Biskupów. To zaangażowanie w prace rosło z poszczególnymi synodami: o rodzinie, o młodych, o Amazonii, aż do synodu o synodalności. Zaznaczył, że woli używać terminu „proces synodalny”, żeby unikać określenia „droga synodalna”, żeby unikać pomieszania z niemiecką drogą synodalną. – To są dwie kompletnie różne rzeczywistości – podkreślał kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję