Wakacje - słowo, które wywołuje radość u każdego człowieka. Dzieci i młodzież czekają na ten czas z utęsknieniem. Dorośli pracują cały rok, aby po wytężonej pracy odpocząć i zregenerować siły. W czasie wakacji możemy zmienić dotychczasowy styl życia, nie musimy rano wstawać, możemy zająć się rzeczami, które lubimy, które sprawiają nam przyjemność, a na które wcześniej nie mieliśmy czasu. Bóg przypomina nam, że człowiek, który pracuje, powinien mieć czas również na wypoczynek: „A gdy Bóg ukończył w dniu szóstym swe dzieło, nad którym pracował, odpoczął dnia siódmego po całym swym trudzie, jaki podjął. Wtedy Bóg pobłogosławił ów siódmy dzień i uczynił go świętym; w tym bowiem dniu odpoczął po całej swej pracy” (Rdz 2, 3).
Bóg zachęca nas do wypoczynku, ale my w czasie wakacji także powinniśmy pamiętać o Bogu. Wakacje nie zwalniają ani nie usprawiedliwiają nas od uczestnictwa we Mszy św. w niedzielę i święta nakazane przez Kościół (por. Przykazania Boże i kościelne) oraz od modlitwy. Czas ten możemy dobrze spędzić na lepszym poznaniu Boga i pogłębieniu swojej wiary. Powinniśmy znaleźć chwilę na czytanie ciekawej lektury czy Pisma Świętego. Podziwiając piękno przyrody, możemy zachwycić się wielkością i mądrością Boga.
Nieżyjący już Papież Jan Paweł II był przykładem człowieka, który mając tak wiele zajęć i obowiązków, znajdował również czas na wypoczynek. Zwłaszcza wędrówki w górach i jazda na nartach były jego ulubionymi formami odpoczynku. Na ten temat powstało nawet wiele anegdot. Pewnego razu zapytał ktoś z poważną miną przyszłego papieża, czy to uchodzi, aby kardynał jeździł na nartach? Kardynał Wojtyła uśmiechnął się swoim zwyczajem i powiedział: „Co nie uchodzi kardynałowi, to źle jeździć na nartach”.
Trwają już upragnione, oczekiwane przez każdego z nas wakacje. Niektórzy wyjadą na wypoczynek, kolonie, obozy harcerskie czy za granicę. Ale w tym czasie powinniśmy zadbać nie tylko o ciało, aby szczęśliwie, z przyjemnymi wrażeniami wrócić do domu, lecz także o pogłębienie życia duchowego.
Taką osobą był francuski biskup – św. Hilary z Poitiers, który żył w IV wieku. Z poganina stał się chrześcijaninem, kontemplując starotestamentowe imię Boga – „Jestem, który jestem”. Jego wspomnienie przypada 13 stycznia.
Przyszły doktor Kościoła (ten zaszczytny tytuł przyznał mu w 1851 r. bł. Pius IX) pogodę ducha zawdzięczał chyba swojemu imieniu, które zarówno w języku greckim, jak i łacińskim oznacza: pogodny, radosny, uśmiechnięty. W każdym razie na pewno lektura Starego Testamentu, a konkretnie Księgi Wyjścia, oraz nowotestamentowych Ewangelii według św. Mateusza i św. Jana kompletnie zmieniły jego podejście do życia. Święty Hilary wprost zachwycił się treścią zawartą w Bożym imieniu (JHWH), a także osobą Bożego Syna – Jezusa z Nazaretu, którego bóstwa bronił potem przed herezją ariańską. Doprowadziło to do tego, że jako wszechstronnie wykształcony retor ochrzcił się w 345 r. Mało tego, po kilku latach został biskupem rodzinnego Pictavium (Poitiers). Chociaż był żonaty – córka Abra też została świętą – objął ten urząd, ponieważ w tamtych czasach praktyka celibatu duchownych nie była jeszcze kanonicznie usankcjonowana. Z powodu tego, że bronił prawdy wiary o bóstwie Chrystusa (przeciwko herezji arian), został zesłany przez władze rzymskie do Frygii (obecna Turcja).
Coś dziwnego dzieje się z procesem ks. Michała Olszewskiego i byłych urzędniczek resortu sprawiedliwości. Mec. Adam Gomoła ujawnił, że wylosowani do sprawy wiele miesięcy wcześniej ławnicy nie będą mogli wziąć w nim udziału, bo koliduje to z ich grafikami. „To daje prezesowi Sądu Okręgowego uprawnienie do wyznaczenia, ale już ręcznie, ławników zapasowych” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 mec. Gomoła.
Powoduje to, że nowi ławnicy nie zdążą zapoznać się z obszernym materiałem w tak trudnej sprawie. „Jeżeli sąd będzie chciał tę sprawę zacząć, to z pewnością obrońcy będą się temu sprzeciwiać” - zapowiedział obrońca Karoliny Kucharskiej, byłej urzędniczki MS obsługującej FS.
Z rządowego sprawozdania z wykonania ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży za rok 2024 wynika, że w tym okresie w polskich szpitalach uśmiercono w drodze aborcji aż 885 dzieci.
Jest to 2 razy więcej niż w roku 2023 i ponad pięciokrotnie więcej niż w roku 2022.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.