Reklama

Zatrzymane w kadrze

6 czerwca w Książnicy Beskidzkiej w Bielsku-Białej nastąpiło otwarcie wystawy fotograficznej ks. Zbigniewa Pytela zatytułowanej „Tatry i styl zakopiański”. Tematyka zaprezentowanych prac obejmuje zarówno górskie pejzaże, jak i najbardziej charakterystyczne elementy architektury góralskiej, tej świeckiej oraz sakralnej. Wystawę można będzie oglądać do 30 czerwca. Do tego samego czasu potrwają także, prezentowane równolegle, wystawy autorstwa Mieczysława Peterka i Stanisława Markowskiego. Pierwszy z fotografików przedstawia zdjęcia beskidzkich krzyży, kapliczek i figurek przydrożnych, natomiast drugi ślady św. Pawła w Grecji, ze szczególnym uwzględnieniem świętych dla prawosławnych klasztorów: na Górze Atos i Meteorów.
(mr)

Niedziela bielsko-żywiecka 26/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mariusz Rzymek: - Skąd wzięła się w Księdzu pasja do fotografowania Podhala, bo jak sądzę nie tylko ze względu na miejsce urodzenia?

Zbigniew Pytel: - Pasja do tego zakątka Polski trwa od czasów licealnych. Najpierw ograniczała się do krajobrazu górskiego, a później rozszerzyła się na architekturę. Tą ostatnią dziedziną zająłem się, tak na poważnie, dopiero w seminarium. Pisałem wtedy pracę o stylu zakopiańskim. Materiały do niej gromadziłem poznając kaplicę na Jaszczurówce, na Bystrem, kościół św. Rodziny przy Krupówkach, i to mnie tak zaraziło, że styl zakopiański stał się moją pasją. Poprzez fotografię pokazuję przenikanie elementów góralskich, zawartych w tradycyjnym budownictwie, do współczesnej architektury kościelnej.

- Jak Księdzu udaje się bezkolizyjnie łączyć teologię z fotografią, obowiązki duszpasterskie z hobby?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

- Decydując się na seminarium, wybrałem drogę jaką mi Bóg wskazał, czyli kapłaństwo. I choćby z tej racji na pierwszym miejscu stawiam obowiązki duszpasterskie. Natomiast moją pasją: fotografowaniem i turystyką, staram się zarazić innych, szczególnie młodych ludzi. Organizuję więc dla nich warsztaty i plenery fotograficzne. W tym roku wyjazd zaplanowany jest do Wierchomli, skąd trasa powiedzie do Piwnicznej i Starej Lubowni, gdzie będziemy fotografować skansen i zamek. W ten sposób czas wolny jaki posiadam, poświęcam na rozwój swoich talentów. W żaden sposób nie koliduje to z obowiązkami duszpasterskimi.

- Czy tę pasję można jakoś wpleść w pracę duszpasterską?

- Owszem, poprzez fotografowanie obiektów sakralnych, przyrody tatrzańskiej, można realizować ewangelizację wizualną. Wyczulam więc adeptów fotografii na piękno, które nas otacza, po to, żeby lepiej chwalić Boga w swoim życiu. Takie jest moje główne zadanie jako duszpasterza, kapłana i fotografika.

- W jakich publikacjach można znaleźć prace Księdza?

- W ubiegłym roku udało mi się wydać kilka albumów. Pierwszy z nich to Mistyczne Tatry, w którym znalazły się zdjęcia z kapliczkami w Tatrach polskich i słowackich. Później pod ogólnym tytułem Mistyka w Tatrach ukazało się rozbudowane trzytomowe wydawnictwo, w którym zaprezentowałem przede wszystkim styl zakopiański w Zakopanem. Jest to dzieło w dwóch językach: polskim i angielskim. Ostatnia na razie publikacja nosi tytuł Ide se na Giewont i zawiera poezję góralską opatrzoną fotografią.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Medjugorie: Zatrzymany Polak przyznał się do winy i ujawnił motywy profanacji

2026-08-01 07:41

[ TEMATY ]

Medjugorie

Adobe Stock

Obywatel Polski Bartłomiej K. przyznał, że zbezcześcił figury Matki Boskiej i podpalił plenerowy ołtarz kościoła św. Jakuba w Medjugorie. Podczas przesłuchania powołał się na przekonanie, że objawienia w Medjugorie i twierdzenia wizjonerów są oszustwem. Według ustaleń prokuratury, przestępstwo było planowane od kilku miesięcy - podaje chrowacki portal jutarnji.hr oraz opoka.org.pl.

W nocy z 27 na 28 lipca w Medjugorie doszło do serii aktów wandalizmu wymierzonych w miejsca modlitwy. Zbezczeszczone zostały figury Matki Bożej. Pozostawiono obraźliwe napisy, a także podpalono ołtarz znajdujący się na terenie sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Filip Gurłacz: Każdy niesie swój krzyż; nie da się go porzucić – trzeba zaakceptować, że jest częścią naszego życia

2026-08-02 20:58

[ TEMATY ]

film

świadectwo

Mat.prasowy

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz

Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?

Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
CZYTAJ DALEJ

Ceuta po najeździe migrantów: wkrótce ruszy procesja z figurą Matki Bożej

2026-08-04 16:48

[ TEMATY ]

procesja

figura

Ceuta

najazd migrantów

Matki Bożej

PAP

Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta

Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta

Po kryzysie migracyjnym Ceuta zwraca się do swojej patronki, Matki Boskiej Afrykańskiej. 5 sierpnia katolicy przejdą ulicami miasta za figurą Maryi. Procesja, mająca wielowiekową tradycję, w tym roku nabiera szczególnego wydźwięku. Zaledwie kilka dni po tym, jak Ceuta znalazła się na ustach wszystkich z powodu kryzysu migracyjnego, który dotknął hiszpańską enklawę, miasto przygotowuje się do przeżycia jednego z najważniejszych momentów w swoim kalendarzu religijnym.

W najbliższą środę, 5 sierpnia, Ceuta odda hołd swojej patronce, Matce Boskiej Afrykańskiej, w wielkiej procesji, w której wezmą udział wierni, władze cywilne i wojskowe, duchowni oraz lokalne bractwa. Całe miasto przygotowuje się do tej uroczystości od kilku tygodni. Procesji towarzyszyć będzie zespół muzyczny Banda Nuestra Señora de la Paz z Malagi, a po raz pierwszy zabrzmi nowa pieśń „Salve”, skomponowana specjalnie ku czci Matki Boskiej Afrykańskiej. Ponad siedemdziesięciu costaleros, tragarzy odpowiedzialnych za niesienie ciężkiej platformy procesyjnej, uczestniczyło już w próbach na ulicach Ceuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję