Reklama

Walka o katolicki wymiar szkoły

Niedziela przemyska 36/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przyczyny niezadowolenia

Reklama

Po nominacji na Ministra Edukacji Narodowej Romana Giertycha, przez cały kraj przetoczyła się fala protestów organizowanych przez środowiska lewicowe, liberalne, różnego rodzaju grupy anarchistyczne, lewackie, homoseksualne, lesbijskie etc.
Przeprowadzone przez nie akcje protestacyjne nie miały i nie mogły mieć charakteru merytorycznego, ponieważ póki co, Minister Edukacji nie podjął żadnych istotnych decyzji w szkolnictwie. Okazywanej przez manifestujących agresji, nienawiści, a niekiedy wściekłości do Wicepremiera Rządu RP, również nie można tłumaczyć, jak to się oficjalnie podaje, względami politycznymi. Wydaje się, że protesty miały znacznie głębszy kontekst sięgający sfery ideologicznej i światopoglądowej.
W Polsce od wielu lat wzrasta ilość zjawisk patologicznych. Fali patologii nie powstrzymała zapoczątkowana w 1989 r. transformacja ustrojowa, wręcz przeciwnie, spotęgowała te niekorzystne dla bytu narodowego zjawiska. Dla zobrazowania skali zagrożeń patologicznych warto sięgnąć do danych statystycznych. W 1980 r. w Polsce popełniono 320 zabójstw (1), a dwadzieścia trzy lata później, w 2003 r. dokonano ich aż 1 039 (2). W 1990 r. odnotowano 1027 samobójstw, w 2002 r. było ich 1061. W kraju również odnotowujemy dużą liczbę rozwodów. W roku 1980 rozbitych zostało 39 833 małżeństw, a w roku 2003 - 48 632 (3). Szybko wzrasta liczba osób uzależnionych od narkotyków. W 1990 r. w stacjonarnych jednostkach psychiatrycznych z powodu zaburzeń psychicznych spowodowanych używaniem substancji psychoaktywnych innych niż alkohol i tytoń leczeniem zostało objętych 2 803 pacjentów, a w 2004 r. leczonych było 12 836 osób (4). Najdramatyczniejsza sytuacja występuje w ilości spożywanych napojów alkoholowych. W tej niechlubnej statystyce na 1 mieszkańca spożycie 100% alkoholu w 1995 r. wynosiło 6,47 litra, natomiast w 2004 r. spożycie sięgnęło 8,38 litra (5). Wobec patologii młodzieży obserwujemy coraz większą bezradność rodziców, nauczycieli, katechetów etc. Pedagodzy, socjolodzy oraz psycholodzy prześcigują się w opracowaniu programów zapobiegających degradacji młodzieży. Natomiast degeneracji fizycznej i psychicznej ulegają coraz młodsze roczniki Polaków.
Wydaje się, że skuteczną receptą na powstrzymanie szerzącego się zła mogą być działania ukierunkowane na eliminowanie przyczyn zachowań patologicznych poprzez wprowadzenie sprawdzonych i skutecznych metod wychowawczych.

Refleksja nad zagadnieniami wychowawczymi

Przystępując do omawiania zagadnień wychowawczych należy najpierw dokonać operacjonalizacji pojęcia wychowania. Na ogół autorzy definicji są zgodni w ujmowaniu wychowania jako działania ukierunkowanego na kształcenie w drugim człowieku określonych pojęć, uczuć i dążeń (6). Pomimo aprobaty znacznej liczby specjalistów teorii wychowania dla samej definicji wychowania, nie udało się im osiągnąć monolitycznego stanowiska w tej kwestii. Wynika to z różnic w ujmowaniu elementów konstrukcyjnych wychowania, np. ideału i celu człowieka. Zróżnicowanie to wypływa z dwóch źródeł: z założeń światopoglądowych oraz z założeń filozoficznych.
Pierwsze dotyczy naczelnej idei określonego poglądu na świat i pochodzą z intuicji poznawczej, ujmującej ostateczne źródła rzeczywistości, czyli Absolutu.
Drugie to założenie filozoficzne, mające charakter zinstytucjonalizowanych twierdzeń uwzględniających podstawowe aspekty rzeczywistości na podstawie zracjonalizowanego i uogólnionego doświadczenia.
Przesłanki te dominują w trzech klasycznych systemach wychowania: socjalistycznym, liberalnym i katolickim.
Wychowaniu socjalistycznemu warto poświęcić nieco więcej miejsca, gdyż od ponad czterdziestu lat było ono w naszym kraju lansowane przez komunistów pod różnymi postaciami. Ideałem wychowania socjalistycznego jest płomienny i nieugięty rewolucjonista, walczący razem z całą klasą robotniczą o zniesienie ucisku. Występuje w tym wychowaniu typ myślenia materialistycznego, gdzie świadomość postrzega się jako funkcję mózgu, a świat duchowy sprowadza się do działania materii. Chaos, jaki spowodował u nas reżim komunistyczny w kwestii edukacyjnej, w pełni oddają słowa papieża Piusa XI zawarte w encyklice Divini redemptoris - komunizm w stosunkach między ludźmi głosi zupełną równość odrzucając wszelką nadrzędność, wszelki autorytet, zarówno ustanowiony przez Boga, jak i rodziców. Nie dostrzega nic duchowego ani świętego. Małżeństwo i rodzinę uważa za instytucje wyłącznie świeckie i dowolne, będące rezultatem określonego systemu gospodarczego. W tym systemie „wydziera się rodzicom prawo wychowania dzieci jako wyłącznie należące do społeczności, tak że rodzice wychować je mogą tylko z jej polecenia i w jej imieniu” (7).
Współcześni komuniści określający się socjalistami, bądź socjaldemokratami, aby nie zniechęcać do siebie społeczeństwa często ukrywają swe prawdziwe zamiary pod osłoną haseł, które same w sobie są dobre i pociągające. Głoszą np. pokój, a z drugiej strony zachęcają do walki klasowej i nienawiści społecznej. Zakładają różnego rodzaju organizacje i stowarzyszenia, nawet charytatywne, które niosą pomoc dzieciom i osobom starszym, z kolei popierają aborcję oraz eutanazję. Mówią o łagodnej formie komunizmu lub socjalizmu tylko po to, aby przekonać do siebie młodzież, by następnie przez laickie wychowanie zdeprawować jej sumienie i odciągnąć ją od uniwersalnych wartości.
Wychowanie liberalne lansuje model „nowego człowieka”, czyli jednostkę twórczą, aktywną i samodzielną, a równocześnie wolną od wszelkich więzów tradycji, powszechnych zasad, moralności i religii. Akceptuje ono monizm idealistyczny, który sprowadza cały świat zewnętrzny do treści świadomości ludzkiej.
Propagowany od 1989 r. w naszym kraju przez władze oświatowe liberalny system wychowania posiada wiele pierwiastków zapożyczonych z poprzedniego socjalistycznego modelu wychowania.
Przykładem tych naleciałości w kształceniu młodzieży jest odrzucanie wszelkich autorytetów, redukowanie obowiązków wobec Ojczyzny na rzecz zobowiązań względem społeczeństwa globalnego czy pozostawianie przez wielu rodziców wychowania dzieci do wyłączności szkoły.
Przytoczone uwarunkowania i przykłady wskazują, że w polskim systemie wychowawczym mamy do czynienia z mocnym kierunkiem socliberalnym.
Wychowanie katolickie zmierza do doskonalenia życia człowieka według prawa Bożego, a równocześnie kształtuje jednostki otwarte na współczesny świat. Wychowanie to przeciwstawia materializmowi i idealizmowi myślenie realistyczne zgodne ze zdrowym rozsądkiem. Wychowanie katolickie głosi dualizm pierwiastków: biernej materii i czynnego, twórczego ducha. Bazą dla wychowania katolickiego staje się nadnatura, czyli życie nadprzyrodzone w Bogu, powodujące przemianę wewnętrzną człowieka. Inspiracją do wychowania katolickiego powinno być Pismo Święte, Katechizm Kościoła Katolickiego, tradycja, a także wskazania zawarte w katolickiej nauce społecznej.
Zakres tej nauki stanowi nauczanie Kościoła katolickiego (soborów, papieży, synodów, biskupów) w sprawach społecznych i oparta na nim naukowa refleksja teoretyczna oraz praktyczna, pogłębiona i rozbudowana przez uczonych specjalistów, zarówno duchownych, jak i świeckich. Nauczanie społeczne Kościoła należy do misji ewangelizacyjnej Kościoła w świecie, czyli stanowi część Magisterium Ordinarium (8).
Przeciwnicy wychowania katolickiego zarzucają mu, że ogranicza się do sfery religijnej i duchowej. Natomiast wychowanie to w rzeczywistości zmierza do integralnego rozwoju człowieka. Jest ono uniwersalne, gdyż oprócz religijności i duchowości zwraca uwagę na rozwój osobowy, kulturalny, społeczny i narodowy. Nie mniej kluczowym wskaźnikiem wychowania katolickiego jest religijność. Uświadamia ono młodym, że tylko poprzez udoskonalenie swojej osobowości, uświęcenie życia, dążenie do prawdy można osiągnąć ostateczny cel człowieka, którym jest zbawienie.
W ziemskim pielgrzymowaniu zaleca się, aby naśladować Chrystusa będącego najwyższym ideałem. Wiara w Boga powinna być zawsze motywacją do wyzwalania się z wad i niedoskonałości.
Nie tylko młodzieży, ale również dorosłym w pracy nad sobą powinny przyświecać słowa Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego: „ludzką rzeczą jest upadać, lecz szatańską rzeczą jest trwać w grzechu” (9).
Młodzieży należy odradzać wiarę ślepą na rzecz wiary rozumnej „rationabile obsequium”, prowadzącej do ładu moralnego. Tu należy pamiętać, aby w zgłębianiu rozumowym tajemnic wiary wystrzegać się racjonalizmu i fideizmu.
Tylko katolickie wychowanie daje gwarancję, że młodzież będzie gotowa do ofiarnego życia, poświęcenia oraz służby dla Boga i Polski.
Pomocne w procesie wychowawczym młodzieży mogą okazać się dzieła przedstawicieli naszej myśli narodowej. Działacze narodowi zawsze sprawy wychowania łączyli z kwestiami religijnymi. Za główne podmioty wychowania uznawali: Kościół, rodzinę, szkołę i państwo. Po I wojnie światowej na Zjeździe Związku Ludowo-Narodowego postanowiono, że szkoła ma być wyznaniowa i powinna kształtować młodzież „w duchu religii i miłości Ojczyzny, krzewić poczucie odpowiedzialności, honoru i godności narodowej” (10).

Nie możemy być bierni wobec szerzącego się zła

20 maja br. dla przeciwwagi protestom zorganizowanym przez zwolenników destrukcji i demoralizacji w szkole, w niektórych miastach Polski przeprowadzono wiece poparcia dla Ministra Edukacji i jego wizji szkolnictwa. Zgromadziły one niewielką liczbę uczestników. Wśród obrońców Giertycha przeważali działacze Młodzieży Wszechpolskiej i Ligi Polskich Rodzin.
W manifestacji nie wzięli udziału, poza nielicznymi wyjątkami nauczyciele, rodzice dzieci szkolnych, a także uczniowie.
Bierność wspomnianych środowisk jest niezrozumiała ponieważ uczestnicy wieców bronili ich interesów. Wypada zapytać - kiedy rodzice i nauczyciele przebudzą się z letargu i uzmysłowią sobie, że najdoskonalszym systemem wychowania młodzieży jest propagowane przez Romana Giertycha wychowanie katolickie. Powinni oni wiedzieć, że nikt lepszego modelu wychowania od katolickiego nie wymyślił i nigdy nie wymyśli.
Jak pokazuje życie, przebudzenie tych środowisk następuje dopiero wówczas, gdy szkoła staje się miejscem zabójstw, bądź innych poważnych przestępstw. Wtedy, jak to zazwyczaj bywa organizowane są masowe marsze przeciw przemocy. Z ust uczestników takich protestów padają słowa oburzenia, krytyki i rozpaczy. Potem wszystko wraca do czasu sprzed zbrodni. Uczestnicy marszu rozchodzą się do domów, aby wieść błogie życie i spokojnie spędzać czas przed ekranem telewizyjnym, internetem oraz grami komputerowymi, do czasu kolejnej wstrząsającej zbrodni.
W czasach współczesnych charakteryzujących się zagubieniem istoty człowieczeństwa przez znaczną część społeczeństwa, zanikiem autorytetów, daleko posuniętą selektywnością w przyjmowaniu prawd wiary i zasad moralnych, konieczne jest propagowanie katolickiego systemu wychowania w rodzinach, szkołach, stowarzyszeniach, ruchach i grupach młodzieżowych oraz na każdym etapie życia człowieka.

Autor artykułu jest Członkiem Rady Politycznej LPR oraz Prezesem LPR Powiatu Krośnieńskiego

Przypisy:
1. Wiesław Sadowski, Lech Gradowski, Rocznik Statystyczny 1985, Warszawa, sierpień 1985, s. 510.
2. Halina Dmochowska, Rocznik Statystyczny Rzeczpospolitej Polskiej 2005, Warszawa, listopad 2005, s. 153
3. GUS, www.stat.gov.pl
4. Janusz Sierosławski, Narkomania w Polsce w 2004 r. Dane Lecznictwa Stacjonarnego, Warszawa, s.12.
5. GUS, www.parpa.com.pl
6. Stefan Kurowski, Podstawy współczesnej pedagogiki, Warszawa 1993, s. 19.
7. Pius XI, Encyklika Divini Redemptoris - o bezbożnym komunizmie, w: Chrześcijanin w świecie nr 182, Warszawa, listopad 1988, s. 96.
8. Władysław Piwowarski, Słownik katolickiej nauki społecznej, Warszawa 1993, s. 76.
9. Alina Rynio, Świętość jako jeden z celów wychowania młodzieży w nauczaniu kard. Stefana Wyszyńskiego, w: Magazyn-Słowo, Dziennik Katolicki, Warszawa 20-21-22 stycznia 1995, s. 5.
10. Mieczysław Ryba, Religia, moralność, wychowanie w narodowej myśli politycznej, w: Nasz Dziennik, Warszawa 16.02.2000, s. 11.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młodzi docierają na Jasną Górę . „Salezjańskie lwy”, Łowicz, ale i „seniorka” z Tomaszowa Mazowieckiego

2026-08-14 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

pielgrzymki

polskie pielgrzymki

Agata Kowalska

Dziś szczególnie widać młodzież, która przybywa na spotkanie z Mamą; dotarły: Łowicka Piesza Pielgrzymka Młodzieżowa i Salezjańska Pielgrzymka Ewangelizacyjna. Między nimi „pielgrzymka seniorka”, bo 210. Tomaszowska Piesza Pielgrzymka, ale także w niej wielu młodych.

Na Błoniach pątników powitał bp Wojciech Osial, administrator diec. łowickiej. W rozmowie z @JasnaGóraNews, odnosząc się do hasła pielgrzymki „Oto ja, poślij mnie”, przypomniał, że każdy człowiek ochrzczony jest posłany, by dawać świadectwo wiary, głosić Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Zakończyła się 33. Piesza Pielgrzymka Wojskowa na Jasną Górę

2026-08-14 13:57

[ TEMATY ]

pielgrzymka wojskowa

Agata Kowalska

Około godz. 12 na Jasną Górę dotarli na Jasną Górę uczestnicy 33. Pieszej Pielgrzymki Wojskowej na Jasną Górę. Dziś rano na Przeprośnej Górce w sanktuarium św. Ojca Pio bp Wiesław Lechowicz przewodniczył Mszy św. dla pielgrzymów w mundurach. - Każdy krok podczas tej pielgrzymki był wyznaniem wiary. I za to wyznanie wiary z całego serca wam dziękuję - mówił biskup polowy.

W homilii bp Lechowicz nawiązał do tegorocznego hasła pielgrzymki: „Uczniowie-Misjonarze”. Przypomniał, że w pierwszym dniu pielgrzymowania mówił o tym, że być uczniem znaczy słuchać słowa nauczyciela, podejmować trud uczenia się oraz budować dobre relacje z innymi. Jak wskazał, Jezus traktował swoich apostołów jak uczniów, ale jednocześnie przygotowywał ich do dawania świadectwa.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nie było o nim wieści od czerwca, władze opublikowały wideo z zaginionym biskupem

2026-08-14 16:26

[ TEMATY ]

Nikaragua

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.

Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję