Reklama

Abp Stanisław Wielgus oczyma współpracowników

Wielki człowiek

Niedziela płocka 52/2006

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Moje pierwsze spotkanie z bp. Stanisławem Wielgusem miało miejsce w 1999 r., kiedy byłem proboszczem w Bodzanowie. Któregoś dnia po wieczornym nabożeństwie zobaczyłem przed plebanią w Bodzanowie bp. Romana Marcinkowskiego wraz z towarzyszącym mu księdzem, którego nie znałem. Po chwili Biskup Roman przedstawił mi owego kapłana, mówiąc, że to nowy Biskup Płocki. Dowiedziałem się wtedy, że jest to pierwsza wizyta nowego Pasterza na terenie naszej diecezji. Tym bardziej czułem się zaszczycony.
Po jakimś czasie Ksiądz Biskup zaproponował mi objęcie funkcji dyrektora ds. ekonomicznych seminarium, potem zaś stanowiska ekonoma diecezjalnego. Najważniejszym zadaniem, jakie przede mną stanęło, była reforma finansów diecezji. Ksiądz Biskup podszedł do tego zadania niesłychanie poważnie. Analizowaliśmy dosłownie każdą propozycję nadesłaną przez kapłanów; spędziliśmy nad tym niezliczone godziny. Pamiętam, że kiedy Ksiądz Biskup dowiedział się, że są głosy ze strony kapłanów, że reforma zbytnio obciąży wikariuszy, natychmiast podjął decyzję o zmianie niektórych przepisów.
Biskup Stanisław żywo interesuje się stanem materialnym diecezji, choć sam żyje naprawdę bardzo skromnie. Nie sposób go namówić na kupno jakiejkolwiek nowej rzeczy. Najlepszym dowodem jest jego auto - fiat uno, liczący sobie już 21 lat. Pytany czy nie powinien zmienić go na nowe, niezmiennie odpowiada: „po co, skoro to jest dobre?”.
Na sercu leżało mu dobro naszych uczelni i szkół, zwłaszcza Seminarium. Wiele razy wspierał je także ze swych osobistych funduszy, podobnie jak osoby potrzebujące. Nie pamiętam sytuacji, by komukolwiek odmówił wsparcia. Przy całej wielkości, która płynie z jego wiedzy, jest też wielki z innego powodu - jest człowiekiem szczerym, lojalnym, wrażliwym. Potrafi znaleźć wspólny język zarówno z naukowcami, jak i z prostymi ludźmi. W moich oczach to wielki człowiek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Marek Mendyk do neoprezbiterów: klerykalizm i rygoryzm wyniszczają Kościół

2026-05-24 16:55

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

neoprezbiterzy

klerykalizm

rygoryzm

wyniszczają Kościół

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Marek Mendyk, biskup świdnicki

Bp Marek Mendyk, biskup świdnicki

"Nie usiłujcie być „panami” tego świata. Czyńcie wszystko, aby każdego dnia stawać się sługą Jezusa Chrystusa, który w ludziach będzie wam stale towarzyszył. Świadomie i z całą mocą podkreślam: bądźcie sługami!” - mówił bp Marek Mendyk podczas święceń prezbiteratu w katedrze świdnickiej. Nowymi kapłanami diecezji świdnickiej zostali ks. Paweł Baczmański i ks. Jan Rudnicki.

Uroczysta Eucharystia z udzieleniem święceń prezbiteratu była sprawowana 23 maja 2026 r. w katedrze pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy. Liturgii przewodniczył biskup świdnicki Marek Mendyk, który jako szafarz sakramentu udzielił święceń dwóm diakonom.
CZYTAJ DALEJ

Biskup z rakietką

2026-05-23 22:18

Ks. Jakub Deperas

W parafii Trójcy Świętej we Wrocławiu‑Krzykach młodzież rozgrywała wewnętrzny turniej w ping ponga. Na finał przyjechał biskup Jacek Kiciński CMF, który zagrał mecz ze zwycięzcą turnieju. Wcześniej biskup Jacek przewodniczył Mszy świętej kończącej Biały Tydzień.

Ks. Jakub Deperas, wikariusz parafii i opiekun wspólnoty Phileo, zaznacza, że obecność bp. Jacka Kicińskiego na turnieju nie była przypadkowa. – Biskup Jacek był u nas na bierzmowaniu w kwietniu i po kolacji zaszedł jeszcze do salek, wiedząc, że tam są młodzi i chciał z nimi chwilę spędzić czasu. Zobaczył, że grają w ping-ponga i zagrał z nimi. Okazało się, że bardzo dobrze gra i widać, że lubi grać w ping-ponga – opowiada ks. Deperas, zaznaczając, że to właśnie wtedy młodzi zaprosili biskupa na planowany turniej– Jak to zobaczyli, od razu go zaprosili, a on bardzo entuzjastycznie do tego podszedł. Dopytywał potem, kiedy dokładnie odbędzie się turniej. Udało mu się przyjechać na dzień finałowy – dodaje ks. Jakub.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Bruno Borowski

2026-05-24 22:17

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Bruno Borowski miał 93 lata życia i 68 lat kapłaństwa.

Urodził się 17 grudnia 1932 w Rumi. Święcenia kapłańskie przyjął 23 czerwca 1957 roku w katedrze pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany do parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Bolesławcu. [1957 -1961]. Następnie został administratorem, a później proboszczem parafii św. Jadwigi Śląskiej w Zawoni.[1961-1984]. Po podziale parafii w 1984 roku był proboszczem w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeszowie.[1984 - 1989]. Następnie wyjechał pełnić posługę kapłańską do Austrii. Po powrocie do Polski był rezydentem w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Rumi [Archidiecezja Gdańska] [2000-2026]. Ostatnie miesiące swojego życia spędził w Domu Księży Emerytów we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję