Reklama

Apel o powstańczy krzyż

Mieszkańcy Kielc i okolic uczcili 144. rocznicę wybuchu powstania styczniowego Mszą św. w klasztorze na wzgórzu Karczówka, obok którego znajduje się mogiła powstańcza.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Brzozowy krzyż z czasów przedwojennych znaczy miejsce, gdzie Rosjanie powiesili trzech powstańców. Jest jeszcze w Kielcach inne miejsce, także związane z powstaniem...
Przy ul. Czarnowskiej stał kamienny krzyż - jako pamiątka wybuchu powstania w Kielcach. Dlaczego tutaj? - W tym miejscu kilku carskich żołdaków napadło na księdza jadącego z Wiatykiem do chorego na Czarnowie. Sprofanowano Najświętszy Sakrament i znieważono kapłana - opowiada Zbigniew Chodak, przewodnik świętokrzyski i regionalista. - Wieść o tym zdarzeniu szybko obiegła miasto. Na rynku przed ratuszem odbyła się duża manifestacja i o mało nie zlinczowano ówczesnego prezydenta, który sprzyjał władzom carskim. Zorganizowano także ochotniczą obywatelską straż miejską dla pilnowania porządku w Kielcach - opowiada Z. Chodak.
Przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej polecił ów krzyż usunąć z tak eksponowanego miejsca i umieścić na cmentarzu na Piaskach, wykorzystując remont ul. Czarnowskiej w latach 70.
Zbigniew Chodak rozpoczął starania o przeniesienie krzyża powstańczego na dawne miejsce, upamiętniające to konkretne zdarzenie. Liczy na poparcie swych planów ze strony społeczeństwa Kielc i Rady Miasta.
Wzgórze Karczówka było punktem koncentracji dla kieleckich spiskowców. Wielokrotnie spotykał się tutaj z nimi Marian Langiewicz, przygotowujący powstanie. Po wybuchu powstania, w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r., właśnie na Karczówce zgromadzili się chłopi z okolicznych wsi i robotnicy zakładów białogońskich.
30 czerwca miała miejsce pierwsza egzekucja powstańców, w kolejnych dniach miejscem egzekucji stały się okolice Starego Cmentarza. Nieznane są nazwiska powstańców powieszonych na Karczówce. Prawdopodobnie byli z oddziału Kurowskiego. W czasach przedwojennych obchody rocznicy powstania styczniowego na Karczówce przeradzały się w wielkie manifestacje patriotyczne. Tak było np. w 1916 r.

A.D.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

2026-09-23 17:14

[ TEMATY ]

Hiszpania

Adobe Stock

Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.

Niezidentyfikowane osoby w minioną sobotę w południe weszły do ​​kościoła parafialnego pw. Najświętszego Serca Maryi w Guitiriz (Lugo), „wyrwały tabernakulum z jego miejsca, sforsowały zamek i zabrały puszkę z komunikantami. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone na placu miejskim, natomiast srebrny kielich skradziono”. Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: papież spotkał się z 7 ofiarami wykorzystania seksualnego w Kościele

2026-09-27 20:58

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.

Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję