Reklama

Słowacki w Rzeszowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pośród niesnasków Pan Bóg uderza
w ogromny dzwon.
Dla słowiańskiego oto papieża
otwarty tron.
J. Słowacki

Gdzie w Rzeszowie można przeczytać ten cytat? Oczywiście, na specjalnej tablicy pamiątkowej umieszczonej przy pomniku wieszcza Juliusza Słowackiego, postawionym w Parku „Solidarności” przy ul. Dąbrowskiego, tuż obok Instytutu Teologiczno-Pastoralnego im. Jana Pawła II w Rzeszowie.
Ciekawa jest historia tego pomnika, sięgająca lat dwudziestych minionego stulecia. 80 lat temu, 27 czerwca 1927 r., w niedzielę, w przeddzień przywiezienia prochów Juliusza Słowackiego do Polski, z Paryża do Krakowa i złożenia ich w katedrze wawelskiej, po Sumie w kościele farnym w Rzeszowie, którą w otoczeniu duchowieństwa i ówczesnych władz Rzeszowa celebrował ks. dr Józef Jałowy, a podniosłe kazanie wygłosił ks. prał. Tokarski, udali się rzeszowianie do Ogrodu Miejskiego (dziś Park „Solidarności”), gdzie uczestniczyli w poświęceniu kamienia węgielnego pod pomnik Juliusza Słowackiego. Wysłuchali też patriotycznego przemówienia ówczesnego burmistrza Rzeszowa Krogulskiego. Parę godzin wcześniej, dla uświetnienia tej chwili, z wieży kościoła farnego w Rzeszowie rozległ się hejnał Rzeszowa (nie zachował się do dziś). Kamień węgielny przetrwał 12 lat przedwojennych, okres II wojny światowej i stoi do dziś.
Jak podaje Stanisław Szczepański („Spełnienie”, „Głos Rzeszowa” październik 2002 r.), w 1994 r. nieżyjący już January Nowak, znawca dziejów Rzeszowa, sekretarz znanego muzealnika i regionalisty Franciszka Kotuli, zwrócił uwagę na ten kamień węgielny („Słowacki w Rzeszowie” - to tytuł publikacji Januarego Nowaka w dodatku do czerwcowego numeru „Głosu Rzeszowa” w 1994 r.). Władze Rzeszowa życzliwie odniosły się do pomysłu odnowienia kamienia węgielnego i wybudowania na nim pomnika Juliusza Słowackiego. Jednak brakowało pieniędzy na ten cel. Znalazły się, dzięki wsparciu ówczesnego prezydenta Rzeszowa dr. Andrzeja Szlachty i sponsorów. Pomnik powstał. Twórcą jego był Piotr Kida, rzeszowski rzeźbiarz i pedagog. Ogłoszono też konkurs na projekt pomnika wśród dzieci i młodzieży. Wygrał projekt Magdaleny Prenaty z Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Rzeszowie. Pomnik uroczyście odsłonięto 16 października 2002 r., w dniu 24. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na Papieża. I tak po 75 latach Rzeszów spłacił dług wobec tamtego zobowiązania.
Nie muszę wyjaśniać związków Juliusza Słowackiego z osobą Ojca Świętego Jana Pawła II. Jest rzeczą znamienną, iż w 1927 r. ułożono kamień węgielny pod pomnik Wieszcza tuż przy obecnym Instytucie Teologiczno-Pastoralnym im. Jana Pawła II w Rzeszowie. Pomnik ten jest trwałym elementem historii Miasta Rzeszowa, wyrazem przywiązania mieszkańców Rzeszowa do Juliusza Słowackiego, do osoby Ojca Świętego, do wiary i Kościoła, wyrazem patriotyzmu i przywiązania do wartości religijnych, narodowych, trwałych i niezmiennych. Na początku nowego wieku i tysiąclecia bądźmy wiernymi i godnymi spadkobiercami tych wartości i tradycji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świdnica. Apel o modlitwę za chorego kapłana

2026-07-16 22:02

[ TEMATY ]

modlitwa za kapłanów

ks. Ryszard Szkoła

choroba kapłana

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. prał. Ryszard Szkoła, kapłan diecezji świdnickiej

Ks. prał. Ryszard Szkoła, kapłan diecezji świdnickiej

Świdnicka Kuria Biskupia zwróciła się do wiernych z apelem o modlitwę w intencji ks. prał. Ryszarda Szkoły, wieloletniego proboszcza parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Wałbrzychu. Kapłan od kilku dni przebywa w szpitalu, a jego stan określany jest jako poważny.

Świdnicka Kuria Biskupia poinformowała, że ks. prał. Ryszard Szkoła od kilku dni przebywa w Szpitalu w Bogatyni. Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, stan duchownego jest poważny.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Fulton J. Sheen: diabła w naszych czasach albo się oswaja, albo neguje się jego istnienie

2026-07-17 21:11

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Mat.prasowy/Z okładki książki "O siłach zła"

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton J. Sheen

Jestem głęboko przekonany, że treść książki, którą czytelnik trzyma w ręku, najpełniej jak to tylko możliwe odpowiada temu, co znalazłoby się w zapowiadanym przez samego Sheena dziele o demonach.

Wykorzystano w niej wyłącznie własne słowa arcybiskupa. Choć zostały spisane lub wypowiedziane mniej więcej pół wieku temu, dziś być może są jeszcze bardziej aktualne niż wtedy. Arcybiskup Fulton Sheen niewątpliwie miał dar proroczy, a wiele z jego proroctw się ziściło. W trakcie lektury czytelnik natknie się na kilka uwag redaktorskich, aczkolwiek starałem się ograniczyć je do minimum. Zrobiłem tak przede wszystkim dlatego, że znacznie bardziej interesuje mnie to, co ma do powiedzenia Sheen, niż to, co mam do powiedzenia ja. Jestem w tym względzie purystą. Nie podoba mi się nawet przepis, który zezwala na skorzystanie z „wyznaczonego pałkarza” w baseballu. Niektóre fragmenty odrobinę wygładziłem, aby łatwiej się je czytało, ale dołożyłem wszelkich starań, aby ich treść zachować w jak najczystszej formie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję