Reklama

Rodziny Różańcowe w Krzeszowie

O modlitwę w intencji rozpoczynającego się w diecezji legnickiej I Synodu apelował biskup legnicki Stefan Cichy 6 października br. podczas diecezjalnej pielgrzymki parafialnych Kół Żywego Różańca do Krzeszowa.

Niedziela legnicka 42/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafialne Róże Żywego Różańca to zazwyczaj najliczniejsze zaplecze modlitewne każdej diecezji. Istnieją w każdej parafii. Mogą być tworzone osobno dla kobiet, mężczyzn, młodzieży czy dzieci, ale także łączące poszczególne rodziny czy wspólnoty. Stąd pierwszy biskup legnicki Tadeusz Rybak zainicjował dla członków Róż parafialnych coroczne pielgrzymki w I sobotę października, w okolicach święta Matki Bożej Różańcowej. Wszystko po to, aby uczestnicy mogli się nawzajem modlić i spotkać, a zarazem odczuć swoistą modlitewną jedność. Są też i tacy, którzy przyjeżdżają na pielgrzymkę, aby dopiero się modlitwy różańcowej nauczyć.
„Co roku proszę was o modlitwę w jakiejś szczególnej intencji - mówił do 3-tysięcznej grupy pielgrzymów Biskup legnicki - Dziś proszę o modlitwę w intencji rozpoczynającego się 16 października I Synodu naszej diecezji”. W wygłoszonej homilii, przybliżając na nowo sens modlitwy różańcowej i jej wielkie znaczenie w życiu Kościoła i każdego człowieka, przywołał kilka przykładów ludzi, dla których różaniec był umocnieniem w życiu i sami go propagowali. Przypomniał m.in. kard. Joachima Meissnera z Kolonii, który jeszcze w okresie podziału Niemiec na Wschodnie i Zachodnie gościł u siebie mieszkańców ówczesnego NRD. Jako pamiątkę spotkania chciał im podarować Pismo Święte, ale goście obawiali się, że zostanie im ono zabrane na granicy. Podarował im więc różańce, wyjaśniając sen i ucząc modlitwy na nich. Jak się potem okazało, te pamiątki przewieźli do swoich domów szczęśliwie, bo założyli je na szyi, a pytającym o nie celnikom powiedzieli, że są to amulety. Takie tłumaczenie wystarczyło. Nawiązując zaś do odczytywanej tego dnia Ewangelii o Zwiastowaniu Pańskim Ksiądz Biskup zachęcał, aby uczyć się tej modlitwy od Maryi, do której sanktuarium pielgrzymi przybyli.
Podczas pielgrzymki pod hasłem: „Wzorem Maryi stawajmy się uczniami Chrystusa” przybywający do Krzeszowa wierni mieli okazję wysłuchać katechezy o tematyce maryjnej wygłoszonej przez ks. Marka Osmulskiego - ojca duchownego z Wyższego Seminarium Duchownego w Legnicy, a także koncertu pieśni Maryjnych w wykonaniu Chóru „Millenium” z Wałbrzycha, który towarzyszył również swoim śpiewem podczas sprawowanej liturgii. Był także czas na wspólną agapę, a na zakończenie - wspólne nabożeństwo różańcowe.
Msza św. sprawowana była w krzeszowskiej bazylice pod przewodnictwem biskupa legnickiego Stefana Cichego, z udziałem pierwszego biskupa legnickiego Tadeusza Rybaka, ks. inf. Władysława Bochnaka diecezjalnego duszpasterza rodzin różańcowych, oraz ks. prał. Józefa Lisowskiego w gronie prawie 100 kapłanów przybyłych ze swoimi parafianami.
Pielgrzymka odbyła się, mimo aktualnie prowadzonych prac rewaloryzacyjnych całego kompleksu Krzeszowa. W bazylice, obok odnawianego ołtarza, w którym znajduje się Ikona Matki Bożej Łaskawej (koronowana przez papieża Jana Pawła II w 1997 r. w Legnicy), trwają prace nad prospektem organowym, oraz odnawianiem fresków w prezbiterium i bocznych kaplicach. Odnawiane są też freski z ponad 50 freskami Michaela Willmanna, śląskiego malarza baroku w znajdującym się tu tzw. kościele brackim pw. św. Józefa. Trwają też prace na terenie przykościelnym, nad tzw. małą architekturą.
„Te i inne wykonane prace udało się zrealizować dzięki dotacjom unijnym - powiedział nam ks. prał. Józef Lisowski, który został przez Biskupa legnickiego ustanowiony odpowiedzialnym za prace w Krzeszowie. - Równolegle odbywa się popularyzacja tego sanktuarium w Polsce i za granicą, z pomocą dostępnych środków audiowizualnych i mediów. Jedną z takich form są także rozdawane dziś uczestnikom pielgrzymki tajemnice różańcowe”.
Dzień pielgrzymki kół różańcowych był więc zarazem dniem promocji nowego wydawnictwa poświęconego temu miejscu. Jest to specjalne wydanie Tajemnic Różańcowych, zawierających ilustracje rozważanych tajemnic pochodzących z malowideł w Krzeszowie. Jest w nim także zachęta Biskupa legnickiego, do modlitwy w intencji I Synodu.
Dodajmy, że przybywający do sanktuarium Maryjnego diecezji legnickiej, mają okazję nie tylko do modlitwy przed najstarszym obrazem Maryjnym w Polsce (ok 1242 r.), ale także do odwiedzenia coraz bardziej zmieniającego swój wygląd całego zespołu pocysterskiego z jego bogatą historią (zobacz np. www.krzeszow.opactwo.eu).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Afryka i Azja: rośnie liczba powołań kapłańskich

2026-04-29 07:27

[ TEMATY ]

Afryka

azja

Vatican Media

Ponad 5 tysięcy nowych seminarzystów w ciągu jednego roku – tak dynamiczny wzrost powołań kapłańskich odnotowano w Afryce i Azji. Dane Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła pokazują wyraźny rozwój Kościoła w regionach misyjnych, gdzie – jak podkreślają duszpasterze – wciąż silnie odczuwana jest potrzeba kapłanów.

Jak podaje miesięcznik Il Timone, w roku akademickim 2024–2025 liczba seminarzystów osiągnęła ponad 88 tysięcy w 801 seminariach. Rok wcześniej było to blisko 83 tysięcy w 778 ośrodkach. Oznacza to wzrost o ponad 5 tysięcy powołań oraz powstanie 23 nowych seminariów w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy.
CZYTAJ DALEJ

Asteroida nazwana imieniem papieża Leona XIII

2026-04-29 20:38

[ TEMATY ]

asteroida

Leon XIV

pixabay.com

Po raz pierwszy ciało niebieskie zostało nazwane imieniem papieża Leona XIII (1878-1903). Niedawno odkryta asteroida została zarejestrowana przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU) pod nazwą „Gioacchinopecci”, poinformowało 29 kwietnia Obserwatorium Watykańskie. Nosi ona numer rejestracyjny 858334 i została odkryta za pomocą teleskopu watykańskiego znajdującego się na Górze Graham w Arizonie.

Gioacchino Pecci to imię chrzcielne urodzonego w 1810 roku późniejszego papieża Leona XIII, który odegrał znaczącą rolę w historii astronomii watykańskiej. Podczas jego pontyfikatu zostało na nowo utworzone w 1891 roku papieskie obserwatorium. Decyzję tę podjął na mocy motu proprio zatytułowanego „Ut mysticam”. W dokumencie papież zlecił przedstawicielom Kościoła promowanie nauk przyrodniczych w miarę ich możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję