Reklama

Każdy może być święty

Niedziela świdnicka 49/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Witryny sklepowe przybrane straszydłami; stragany na targowisku „przyozdobione” wiedźmami na miotle; dzieci drążą dynie, aby te posłużyły do przeżycia „cudownych” chwil podczas chodzenia „po domach” i zbierania łakoci - oto krajobraz ostatniego tygodnia października. Wydaje się wtedy, że nie żyjemy w kraju chrześcijańskim, lecz gdzieś, gdzie czary, magia, okultyzm i złorzeczenie są na porządku dziennym. Najbardziej godne pożałowania są jednak osoby dorosłe, które tłumaczą, że Halloween to tylko taka niegroźna (wesoła!?) zabawa.
A przecież 1 listopada świętujemy radość z powodu tego, że ci, którzy szli przed nami, zasłużyli na chwałę nieba. Radość ta jest od jakiegoś czasu uwypuklana przez kapłanów, przez media oraz przez katechetów, ale trzeba również pamiętać, że bardzo duża część nas - Polaków, kojarzy Wszystkich Świętych jedynie z modlitwą za zmarłych. A przecież jesteśmy członkami narodu, który wydał tylu świętych i błogosławionych. To właśnie oni mogą się stać i powinni się stać dla nas drogowskazami, światłami, które oświecają drogę do wiecznej Światłości.
Żeby się tak stało, trzeba młode pokolenie wychowywać po chrześcijańsku, tzn. w ten sposób, jak życzyłby sobie tego Chrystus. Dlatego wychowawcy młodzieży, kapłani i katecheci ciągle powinni pytać Boga, czy to, co robią i to jak robią, jest wystarczające dla rozszerzenia Królestwa Bożego. Potrzeba nowych sposobów, aby nieść przesłanie wiary, które ma długą - bo kilkutysięczną tradycję. Lecz to przesłanie nigdy nie straci na swojej aktualności, młodości i świeżości, bo Chrystus nieustannie z tą samą miłością kieruje do nas wezwanie: „Pójdź za Mną!”.
Dlatego właśnie kapłani i katecheci z parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kłodzku (ojcowie jezuici) postanowili w przeddzień uroczystości Wszystkich Świętych zorganizować coś, co przybliżyłoby młodym świętych, a zwłaszcza ich patronów, i uświadomiłoby im sens naszych próśb do Boga zanoszonych przez ich wstawiennictwo. 31 października odbył się marsz ulicami miasta, który przeprowadzony został pod hasłem „Każdy może być święty”. Młodzież z kilku kłodzkich szkół przybyła do centrum miasta w godzinach nauki szkolnej, aby w towarzystwie swoich katechetów i duszpasterzy przejść ulicami miasta ze śpiewem radosnych pieśni religijnych na ustach i zamanifestować swoją przynależność do Chrystusa.
Wszyscy przybyli byli „specjalnie” przygotowani na okoliczności marszu: dwie kartki z bloku technicznego włożone do plastikowych koszulek i połączone ze sobą za pomocą sznurka zdobiły pierś i plecy uczestników pochodu. „Z przodu” można było zobaczyć wizerunek świętego wydrukowany, bądź namalowany własnoręcznie; natomiast kartka „z tyłu” zawierała jedno wydarzenie z życia świętego lub błogosławionego patrona od chrztu lub od bierzmowania. Opisane wydarzenie było tym momentem z życia, który najbardziej utkwił w pamięci uczniom, wydarzeniem, które pociągało i fascynowało.
Dzieci i młodzież przechodzili ulicami Kłodzka wraz z kapłanami z parafii ojców jezuitów (o. Witold Trawka SJ - duszpasterz młodzieży) oraz ojców franciszkanów (o. Mirosław Prochera OFM - proboszcz, oraz o. Rufin OFM - duszpasterz młodzieży). Uroczysty marsz zatrzymywał się dwa razy: przy pomniku św. Franciszka i wilka oraz przy Kolumnie Maryi, tuż przy ratuszu miejskim. Tam też zebrani odmówili modlitwę „Anioł Pański” oraz wzięli udział w krótkim konkursie o świętych. Modlitwa „Anioł Pański” była odmawiana w duchu szczególnej wdzięczności Bogu za włączenie się w losy świata i każdego człowieka przez Jezusa Chrystusa. Do modlitwy włączył się również burmistrz Kłodzka Bogusław Szpytma. Zapytany o swojego patrona, powiedział, że modli się w swoim życiu do wielu świętych. Pan Burmistrz dodał także, że wezwanie do chwalenia, sławienia Boga zawiera także jego imię: „Bogu - sław”.
Dzieci młodzież, którzy przybyli na marsz z okazji „Święta Świętych” (jak sami nazwali ten dzień), mogli wziąć udział w drugiej części świętowania, które miało miejsce 5 listopada w Kłodzkim Ośrodku Kultury. Wtedy to do Kłodzka przyjechała Magda Anioł wraz z zespołem, aby zaśpiewać z okazji uroczystości Wszystkich Świętych oraz podzielić się swoim doświadczeniem Boga i wiary. Dochód ze sprzedaży cegiełek został przekazany na zakup obuwia zimowego dla dzieci z najuboższych rodzin w Kłodzku. Również część swego honorarium piosenkarka przeznaczyła na ten cel.
Przez niespełna dwie godziny w budynku Kłodzkiego Ośrodka Kultury wybrzmiewały piosenki, które były modlitwą, zamyśleniem nad życiem młodzieży i światem otaczającym młodzież oraz wezwaniem do zerwania z bylejakością i małością. Wraz z dziećmi i młodzieżą na koncert przybyła liczna grupa starszych członków rodzin. Wszyscy wychodzący z koncertu jednogłośnie powtarzali, że ten nowy sposób świętowania uroczystości Wszystkich Świętych jest bardzo ciekawy oraz poruszający pragnienia i myśli ukryte gdzieś we wnętrzu człowieka. Impreza pod hasłem „Każdy może być święty” została zakończona, a oto zaczęły się obowiązki dnia codziennego, którym z pomocą Bożą i przy wsparciu modlitewnym naszych świętych patronów na pewno podołamy...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Trzy miesiące aresztu dla podejrzanego o zabójstwo na terenie klasztoru w Jarosławiu

2026-09-26 17:12

[ TEMATY ]

Areszt

PAP

Sąd Rejonowy w Jarosławiu aresztował na trzy miesiące 31-letniego Ihora M., podejrzanego o atak na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek. Ze względu na stan zdrowia podejrzanego areszt ma być wykonywany w warunkach szpitalnych – poinformowała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Sąd uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Jarosławiu i zastosował areszt do 23 grudnia 2026 r. Ihora M. nie doprowadzono na posiedzenie z uwagi na jego stan zdrowia. – W orzeczeniu sądu znajduje się wskazanie, iż ten środek w postaci tymczasowego aresztowania winien być stosowany w warunkach szpitalnych – powiedziała podczas briefingu Harasz-Wołoszyn.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję