Reklama

Młodzi dla Papieża

Niedziela lubelska 46/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W klimacie papieskiego wezwania do młodych: „Nie lękajcie się waszej młodości i waszych głębokich pragnień szczęścia, prawdy, piękna i trwałej miłości!” - odbywały się uroczystości 30. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły na stolicę Piotrową w Chełmie.
12 października w sanktuarium Matki Bożej na Górze Chełmskiej ks. inf. Kazimierz Bownik odprawił Mszę św., po której młodzież z Gimnazjum nr 1 im. Jana Pawła II przedstawiła montaż słowno-muzyczny „Jan Paweł II - wychowawca młodych”. Gimnazjaliści, pod opieką s. Mirosławy oraz pań Anny Kosiniec i Małgorzaty Stasiuk, uwagę słuchaczy skierowali na problemy ludzi młodych i ich wychowania. Wśród wielu wybitnych dokonań Papieża Polaka obszar wychowania młodych był dziedziną wyjątkowej odpowiedzialności przed Bogiem. Wplecione słowa Ewangelii dawały pewność, że „aby wzrastać, trzeba wciąż na nowo odkrywać siebie”. Nie da się jednak tego uczynić bez Chrystusa. Ten sam program młodzież zaprezentowała także w parafii pw. Chrystusa Odkupiciela. Po Mszach w tej parafii uczniowie ZSO nr 6, należący do Szkolnego Koła Caritas, sprzedawali „kremówki”, a KSM zbierało datki na Dzieło Trzeciego Tysiąclecia. Kwesty odbywały się również w innych chełmskich parafiach.
16 października delegacja Warsztatów Terapii Zajęciowej wraz z kapelanem ks. Bogusławem Kalinowskim złożyła kwiaty przed pomnikiem Ojca Świętego. Po południu młodzież z Zespołu Szkół Technicznych wraz z ks. Krzysztofem Pochwatką zebrała się przy pomniku na wspólnej modlitwie, w hołdzie również złożyła wieńce i zapaliła znicze. W parafii pw. Miłosierdzia Bożego dziekan ks. Jan Karaś odprawił uroczystą Mszę św. w intencji rychłej beatyfikacji naszego Papieża. W homilii mówił: „Jan Paweł II w każdym spotkanym człowieku widział najpierw jego człowieczeństwo, a dopiero potem to, kim on jest, jaki ma zawód lub pozycję społeczną. Miłość do wszystkich ludzi, otwartość, zrozumienie dla wszelkiej biedy człowieka i stawianie dużych wymagań sobie i innym to najpiękniejsze cechy, które powinniśmy naśladować. Również głęboki kontakt z Bogiem, mający swój wyraz w rozmodleniu, powinien być dla nas przykładem do wrażliwego przeżywania relacji z Panem Bogiem. Papież był, jest i będzie przykładem wielkiej miłości Boga i bliźniego”. Przed Mszą św. grupa parafian przedstawiła montaż słowno-muzyczny na podstawie „Tryptyku Rzymskiego”. Jan Paweł II to dusza i serce poety. I to poetyckie serce nie przestało bić także za watykańskim murem, czego wspaniałym przykładem jest właśnie tryptyk, utwór napisany jako wielka refleksja nad dziełem stworzenia i odkupienia, nad czasem, który dał nam Bóg, a także nad ludzkimi wyborami, do których ciągle musimy dorastać. W tym duchu aktorzy przypomnieli, że to, co niezniszczalne, trwa wiecznie.
Wieczorną porą również dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 11 w parafii Chrystusa Odkupiciela przypomniały wielki pontyfikat Jana Pawła II. Wierni mogli na chwilę przystanąć i wspominać słowa Ojca Świętego, których zawsze słuchali z tak wielkim zapałem i entuzjazmem, wspominać Tego, który „zawsze przenikał na wskroś i zostawiał w sercach niezatarty ślad”. Msza św. rozpoczęła się o godz. 20.30. W homilii ks. Krzysztof Szymański przypomniał, jak trudno w dzisiejszych czasach być chrześcijaninem. „Każda epoka dostarcza nowych problemów, ale także nowych możliwości. Wezwani jesteśmy do dawania świadectwa. Trudno być chrześcijaninem w naszych czasach, ale pragniemy powracać do słów i gestów naszego Papieża, który tak wielką wagę przywiązywał do kształtowania osobowości” - mówił. Przed krzyżem misyjnym odmówiono modlitwę o beatyfikację Jana Pawła II, a z ust wiernych popłynęła „Barka”. Tego październikowego wieczoru pieśń ta była pomostem łączącym dwa światy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Królestwo Boże przychodzi jako uzdrowienie

2026-01-09 19:27

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Wojna z Filistynami stawia Izrael wobec potęgi, która paraliżuje serca. Goliat wychodzi jak chodząca zbroja, a jego słowa mają złamać ducha zanim padnie pierwszy cios. Dawid wchodzi w tę scenę jako pasterz, bez wojskowej pozycji i bez prawa do głosu. Jego odpowiedź Saulowi brzmi jak odmowa lęku. Wyrasta z pamięci o Panu, który już wcześniej ocalił go „z łap lwa i niedźwiedzia”. Dawid niesie w sobie historię łaski z codziennej pracy. Dlatego nie przyjmuje zbroi Saula. Metal i skóra krępują ciało, które zna ruch pasterza i precyzję procy. W ręku zostaje kij pasterski, proca i pięć gładkich kamieni z potoku. Ten wybór wygląda skromnie, a jednak jest precyzyjny. Dawid idzie „w imię Pana Zastępów”. To imię w Biblii oznacza Boga, który stoi ponad armiami i nie potrzebuje narzędzi przemocy, aby ocalić. Dawid wypowiada to publicznie, wobec wroga i wobec własnego ludu. Spór dotyka zaufania. Goliat ufa broni i swojej pozycji. Dawid ogłasza, że zwycięstwo nie przychodzi „mieczem ani włócznią”, bo bitwa należy do Pana. Kamień trafia w czoło, w miejsce dumnej pewności. Olbrzym pada twarzą na ziemię, jak człowiek pokonany przed Panem. Potem Dawid sięga po miecz przeciwnika i odcina mu głowę. Zwycięstwo dokonuje się narzędziem wroga. Tekst zostawia obraz Boga, który potrafi odwrócić to, co miało niszczyć. W tej historii wiara rodzi się z pamięci i prowadzi do czynu. Imię Pana staje się oparciem, a mały pasterz staje się znakiem, że Pan patrzy na serce. Rodzi się odwaga, która oddaje chwałę Bogu i podnosi serca ludu.
CZYTAJ DALEJ

Prokurator Witkowski: Ksiądz Popiełuszko nie zginął 19 października [SPECJALNIE DLA "NIEDZIELI"]

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Archiwum Muzeum bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o nowych ustaleniach w sprawie okoliczności uprowadzenia i śmierci ks. Popiełuszki, rozmawia Milena Kindziuk (część I).

Zacznijmy od zdania z Pana najnowszej książki pt. „Bolesne tajemnice ks. Popiełuszki. Śladami prawdy”: „Mam już pewność, że ks. Jerzy Popiełuszko zginął w południe 25 października 1984 roku, po sześciu dniach tortur fizycznych i psychicznych”. Skąd ta pewność, Panie Prokuratorze?
CZYTAJ DALEJ

Davos/ Trump: zapewne nie pozyskamy Grenlandii bez użycia siły, ale nie zamierzam jej użyć

2026-01-21 17:37

[ TEMATY ]

Donald Trump

Grenlandia

PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER

Prawdopodobnie nie pozyskamy Grenlandii bez użycia nadmiernej siły; bylibyśmy nie do zatrzymania, ale tego nie zrobię - powiedział w środę prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia w Davos. Oznajmił jednak, że zwraca się o natychmiastowe negocjacje w sprawie pozyskania wyspy.

- Prawdopodobnie nic nie dostaniemy, chyba że zdecyduję się na użycie nadmiernej siły - i siły, gdzie, szczerze mówiąc, bylibyśmy nie do zatrzymania. Ale tego nie zrobię - powiedział Trump. Jednocześnie ogłosił, że wnosi o „natychmiastowe” rozpoczęcie negocjacji w sprawie pozyskania Grenlandii przez USA.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję