Reklama

Caritas dla powodzian

Pomoc wciąż potrzebna

Niedziela lubelska 34/2010

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mieszańcy terenów dotkniętych powodzią z niepokojem patrzą na kalendarz. Jeszcze domy nie wyremontowane, jeszcze pola i sady pokryte brudnym błotem, a tu dzieciom trzeba zakupić wyprawki do szkoły i zapewnić im ciepły kąt, w którym mogłyby usiąść do odrabiania lekcji… Bez pomocy okazanej przez wiele instytucji i firm, a także niezliczone grono ludzi dobrego serca, zbliżająca się szybkimi krokami jesień i nadchodząca po niej zima odebrałyby resztki nadziei tym, którzy zostali boleśnie doświadczeni przez los.

Wsparcie rzeczowe

Reklama

- Lubelska Caritas od pierwszych dni, kiedy mieszkańców Powiśla nawiedziła powódź, przystąpiła do działań, które miały na celu wsparcie rzeczowe osób zmuszonych do opuszczenia swoich domów i gospodarstw. Ta doraźna pomoc trwa do chwili obecnej i przekłada się na organizowanie zbiórek oraz transportów z tonami darów rzeczowych - mówi ks. Wiesław Kosicki, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej. Dary, których waga dawno przekroczyła 100 ton, gromadzone przez Caritas i przekazywane poszkodowanym, pochodzą od indywidualnych ofiarodawców, ale także od firm. Najwięcej w nich wody, produktów żywnościowych, środków czystości, a także odzieży i materiałów niezbędnych w remontach. Za pośrednictwem Caritas pomoc przekazały takie firmy, jak m.in. Emperia Holding SA, Carefour, Tesco, E’Leclerc, Procter & Gamble, Colgate - Palmolive, Polomarket, „Nałęczowianka”, OSM „Krasnystaw”, „Baby Fant”… - Transporty z darami docierały do miejsc wskazanych przez centrum kryzysowe w Opolu Lubelskim, gdzie stworzono punkty wydawania darów” - wyjaśnia ks. Dyrektor. Cennymi darami, przekazanymi za pośrednictwem Caritas, były m.in. myjki wysokociśnieniowe i osuszacze, które trafiły do poszkodowanych parafii naszej archidiecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wsparcie finansowe

Reklama

Drugą formą niesienia pomocy poszkodowanym jest gromadzenie przez Caritas i rozdysponowywanie środków finansowych.
- Lubelska Caritas uruchomiła konto, na którym wciąż gromadzone są pieniądze. Pochodzą one z wpłat indywidualnych darczyńców, dotacji udzielonych m.in. przez Caritas Polska czy różnych zbiórek - mówi ks. W. Kosicki.
Zbiórki prowadzone były m.in. w szkołach, parafiach, zakładach pracy, ale także podczas różnych wydarzeń.
- Zbiórki publiczne odbyły się w Lublinie podczas Koncertu Chwały (23 tys. zł), Nocy Kultury (3 tys. zł) i koncertu z okazji 30. rocznicy Lubelskiego Lipca (6,6 tys. zł)” - wylicza.
Środki zgromadzone przez wolontariuszy podczas lipcowego koncertu z udziałem grupy „Europe” zostały przeznaczone na zakup wyprawek szkolnych i fundusz stypendialny dla dzieci i młodzieży z terenów powodziowych. Na ten sam cel ofiary złożyli pielgrzymi zmierzający pieszo na Jasną Górę, przekazując powodzianom 12 tys. zł.
- Część środków finansowych została przekazana za pośrednictwem proboszczów i Rad Duszpasterskich z parafii Rybitwy, Świeciechów, Wilków i Zagłoba poszczególnym rodzinom, które ucierpiały w czasie powodzi - mówi ks. W. Kosicki.
Nieoceniona jest także pomoc docierająca do mieszkańców Lubelszczyzny od Caritas Polska i Caritas poszczególnych diecezji: Zamość, Bydgoszcz, Ełk, Toruń czy Kalisz przekazały pomoc finansową i rzeczową, w tym m.in. kontenery mieszkalne dla kilku rodzin z Zastowa Polanowskiego.

Pomocne dłonie

Wiele osób poszkodowanych przez powódź to ludzie chorzy, starsi, samotni. Bez dodatkowych rąk do pracy trudno było by im uporządkować domy i posesje. Wychodząc naprzeciw takim potrzebom, lubelska Caritas wspólnie z ks. Mirosławem Ładniakiem i Duszpasterstwem Akademickim UMCS stworzyła projekt wyjazdów wolontariuszy na tereny popowodziowe. - Nasz teren działania to gmina Annopol, do której udają się chętni wolontariusze. My, dzięki wsparciu wiceprezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, zapewniamy im niezbędne ubrania robocze - wyjaśnia ks. W. Kosicki.
Zresztą, takich projektów współorganizowanych przez Caritas z innymi podmiotami jest więcej. - Wspólnie z Ośrodkiem Pomocy Społecznej i NZOZ „Zdrowie” zorganizowaliśmy w Annopolu „białą niedzielę”, podczas której odbywały się bezpłatne badania i konsultacje lekarzy specjalistów. We współpracy z red. Ewą Dados i ogłoszoną przez nią akcją „Pomóż Dzieciom Przetrwać Powódź”, powstał projekt pomocy „rodzina - rodzinie”, w którym konkretne rodziny deklarują długofalową pomoc poszkodowanym - mówi ks. Dyrektor.
W tę akcję mogą włączyć się nie tylko rodziny, ale także różne grupy, np. parafialne oddziały Caritas, grupy modlitewne i formacyjne, znajomi z zakładów pracy…

Bez nas sobie nie poradzą

- Zwracamy się z prośbą do firm i osób indywidualnych o dalszą pomoc dla poszkodowanych przez powódź - apeluje ks. Wiesław Kosicki.
Pomoc rzeczową można kierować bezpośrednio do punktów wydawania darów w parafiach poszkodowanych przez powódź, lub za pośrednictwem Caritas Archidiecezji Lubelskiej, której magazyn znajduje się przy al. Unii Lubelskiej 15 (obok Targu pod Zamkiem) w Lublinie. Środki finansowe można przekazywać na konto: Pekao SA O/Lublin 46 1240 1503 1111 0000 1752 8351 z dopiskiem „powódź”. Więcej informacji można uzyskać pod numerami telefonów: (81) 532-95-71, (81) 743-64-65 lub na stronie internetowej www.caritas.lublin.pl.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odrzucenie nie zamyka historii

2026-02-13 09:44

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Vatican Media

Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
CZYTAJ DALEJ

Papież: niech przywódcy polityczni porzucą projekty śmierci

2026-03-05 16:12

[ TEMATY ]

pokój

Papież Leon XIV

rozbrojenie

Vatican media

Wznosimy dziś do Boga modlitwę o pokój na świecie, prosząc, by narody wyrzekły się broni i wybrały drogę dialogu i dyplomacji - mówi Leon XIV, wprowadzając w tematykę papieskiej intencji na marzec: o rozbrojenie i pokój. Ojciec Święty podkreśla, że każdy z nas musi rozbroić swoje serce z nienawiści, gniewu i obojętności, aby stać się narzędziem pojednania.

W krótkim filmie, zachęcającym do modlitwy w papieskiej intencji, Leon XIV przypomina, że Pan Bóg stworzył nas wszystkich na swój obraz i podobieństwo, dla wspólnoty i braterstwa, a nie dla wojny i zniszczenia. „Ty, który powitałeś swoich uczniów słowami: ‘Pokój wam’, obdarz nas darem swojego pokoju i siłą, abyśmy mogli urzeczywistnić go w historii” - modli się Ojciec Święty.
CZYTAJ DALEJ

„Ślimak na pustyni”: wspinamy się na wieże z taboretów i dziwimy się, że spadamy

2026-03-06 11:37

[ TEMATY ]

Wojciech Czuba

Ślimak na pustyni

Polskifr.fr / MB

Bóg nie może mnie przyjąć takiego, jakim chciałbym być, dlatego że taki, jakim chciałbym być, nie istnieje. To jest mój konstrukt myślowy, to jest moje marzenie. Istnieję tylko ja realny. Ten, którym chciałbym być, jest po prostu nierzeczywisty, a Bóg nie może kochać kogoś nierzeczywistego - wskazał w rozmowie z Polskifr.fr Wojciech Czuba, ewangelizator znany jako „Ślimak na pustyni”.

Wojciechowi Czubie, który w tym roku wraz z dominikaninem o. Dariuszem Czajkowskim głosił konferencje wielkopostne do młodzieży w najstarszej i największej polskiej parafii we Francji na „Concorde” w Paryżu, z Wielkim Postem najbardziej kojarzy się kolor fioletowy oraz postanowienia, które uważa za bardzo cenne. „To jest ważna rzecz - testowanie swojej woli, udoskonalanie się, bycie cnotliwym, sprawiedliwym, dobrym człowiekiem, dobrym chrześcijaninem” - mówił. Jednocześnie dodał, żeby „nie przejmować się, że coś nie wyjdzie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję