Reklama

Szukam kierownika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szukam kierownika duchowego i chciałem się dowiedzieć, jak rozpoznać, że to jest właśnie ta osoba?

Poszukiwanie kierownika duchowego jest znakiem, że życie duchowe, sprawy wiary są dla nas ważne. Odpowiadając na to pytanie, ks. Tomasz Stroynowski sugeruje, żeby o kierownictwo duchowe poprosić kapłana, który traktuje nas poważnie i wykazuje zainteresowanie naszym rozwojem. Spowiedź u niego jest twórcza, pobudza nas do uczciwego spojrzenia na siebie, daje pokój. Wobec tego księdza nie wstydzimy się otwierać naszego serca lub zadawać pytań, na które uzyskujemy odpowiedzi.

Wcale nie jest łatwo znaleźć dobrego kierownika duchowego, ale nie jest to niemożliwe. Dzieląc się swoim doświadczeniem, mogę doradzić, że najpierw trzeba o tym porozmawiać z Jezusem, przedstawić Mu swoje pragnienia. Następnie trochę poczekać. Skoro Pan Bóg już podarował nam chęć poszukiwania kapłana, który pomoże nam zbliżyć się do Niego, to na pewno pomoże nam go odnaleźć. W tej intencji nie należy żałować czasu na modlitwę, bo dobry spowiednik, dobry kierownik duchowy to prawdziwy skarb. Proponuję udać się na adorację Najświętszego Sakramentu, tam w ciszy można trwać przed Jezusem, słuchać, co On powie. Po pewnym czasie będzie już wiadomo, czego się tak naprawdę oczekuje i kogo poszukuje.

Jeśli już jakiś ksiądz wydaje się odpowiedni, to należy zaproponować mu spotkanie i porozmawiać o najbardziej nurtujących sprawach, problemach, opowiedzieć o sobie. Gdy poczujemy nić porozumienia, to trzeba zapytać go o to, czy zgadza się zostać naszym kierownikiem duchowym. Reakcja ze strony księdza może być różna, warto wówczas razem pomodlić się w tej intencji oraz pozostawić mu czas do namysłu, jeśli będzie taka potrzeba. Gdyby odmówił pomocy, a mamy wewnętrzne przekonanie, że to on jest właściwą osobą, to nie wolno rezygnować po pierwszej odmowie. Ksiądz może czuć tak ogromną odpowiedzialność, że po prostu nie jest w stanie podjąć się prowadzenia kogoś do Boga w tak szczególny sposób. Wtedy można stale chodzić do niego do spowiedzi, z czasem sprawa się wyjaśni lub może znajdzie się ktoś inny.

Jednak nie można zapominać, że my również jesteśmy odpowiedzialni za człowieka, który pomaga nam odkrywać miłość Boga do nas i poznawać samych siebie. Modlitwa w jego intencji jest niemal obowiązkiem. Aby prowadzić kogoś do Boga, trzeba samemu być blisko Niego. Świadomość, że można podarować kapłanowi modlitwę, wyrzeczenia, pomoc, pozwala łatwiej przyjąć jego wskazówki i rady. Do kierownika duchowego trzeba mieć zaufanie, nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.

Przecież to my decydujemy o tym, który kapłan będzie towarzyszył nam w poznawaniu Boga i otwieraniu się na Jego miłość.

Pełną wersję odpowiedzi można znaleźć w internecie pod adresem: http://www.mateusz.pl/pow Pytania można przysyłać pod adresem: pow&mateusz.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzeźwy sierpień. Dlaczego rezygnacja z kieliszka może być aktem miłości

2026-07-23 20:42

[ TEMATY ]

rodzina

abstynencja

Adobe Stock

„Naprawdę wytrzymasz cały sierpień bez kieliszka?" — to pytanie słyszy co roku niemal każdy, kto decyduje się na sierpniową abstynencję. Pobrzmiewa w nim zwykle lekkie powątpiewanie, czasem drwina. A przecież dobrowolne odstawienie alkoholu na miesiąc to ani dziwactwo, ani przesadna dewocja. To jedna z najstarszych i najbardziej praktycznych form chrześcijańskiej miłości bliźniego.

Zacznijmy od tego, czym miesiąc trzeźwości nie jest. Katechizm potępia pijaństwo i nadużywanie, a nie kieliszek wina do obiadu. Sierpniowa abstynencja nie jest więc żadnym zakazem, którego trzeba przestrzegać pod grzechem — sam Chrystus przemienił przecież wodę w wino na weselu w Kanie Galilejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

2026-07-24 07:07

[ TEMATY ]

oświadczenie

M.K.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:

1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza pomoc to nie teoria, to uratowane życie. Poruszająca postawa studentki pod Jasną Górą

2026-07-24 11:12

[ TEMATY ]

pomoc

Karol Porwich/Niedziela

Pełen profesjonalizm, a do tego przysłowiowa „zimna krew” studentki Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie - Weroniki Swodczyk (kierunku ratownictwo medyczne) miały wpływ na uratowanie życia ludzkiego. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się pod Jasną Górą. Studentka nie zawahała się nawet na chwilę… - jej czyn doczekał się podziękowań (i pochwał) zamieszczonych na profilu Stacji Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie.

„19 lipca 2026 roku pod Jasną Górą w Częstochowie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u pielgrzymującego na Jasną Górę mężczyzny. Jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego świadkowie zdarzenia natychmiast podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO). W przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się każda sekunda. Natychmiastowe rozpoczęcie uciśnięć klatki piersiowej oraz szybkie wezwanie zespołu ratownictwa medycznego wielokrotnie zwiększają szanse poszkodowanego na przeżycie i powrót do zdrowia. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której od podjętej decyzji, odwagi i gotowości do działania będzie zależało ludzkie życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję