Reklama

Jezus uzdrawia dziś

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponad dziesięć tysięcy osób zgromadziło całodniowe spotkanie z o. Johnem Bashoborą, które odbyło się 2 lipca w Łodzi na stadionie Chojeńskiego Klubu Sportowego. Wierni z różnych zakątków Polski wielbili Pana Boga, modlili się o łaskę uzdrowienia i wewnętrznego uwolnienia. Przybyli ze Szczecina, Świnoujścia, Poznania, Warszawy, Częstochowy, Łodzi i wielu innych miejscowości. Najwięcej gości przyjechało z północnej i centralnej Polski - powiedział o. Remigiusz Recław SJ, jeden z organizatorów i koordynatorów spotkania. Wszyscy prosili Ducha Świętego, by ożywiał ich modlitwę oraz pragnienie pełnienia woli Ojca. A także otwierał im „oczy, by widziały, uszy, by słyszały, i serce, by czuło”. Młodzież, dzieci, osoby dorosłe śpiewem, tańcem, klaskaniem, a nade wszystko modlitwą dziękowały Bogu za obfitość Jego darów. Nastrój radości potęgowały pieśni religijne intonowane przez zespół „Mocni w Duchu”.
- Powinniśmy prosić Ojca Niebieskiego, aby Boża Miłość przyszła do nas i przemieniała nasze życie - podkreślał w trakcie głoszonych konferencji o. Bashobora. Kiedy przychodzi miłość, nie poświęcamy uwagi własnej osobie, ale zajmujemy się innymi ludźmi, których winniśmy kochać - mówił.
Ten pochodzący z Ugandy Kapłan otrzymał od Pana Boga charyzmat w posłudze uzdrawiania i uwalniania. Wszędzie tam, gdzie przybywa, by głosić Słowo Boże, Pan uwalnia przez niego ludzi od ducha ciemności i uzdrawia z chorób. O. Bashobora często słyszy słowa Jezusa i pośredniczy w przekazywaniu tych słów innym ludziom. Studiował w Rzymie, gdzie uzyskał doktorat z teologii. Obecnie jest diecezjalnym koordynatorem Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej w diecezji Mbarara, w Ugandzie. Jeździ po całym świecie i podczas spotkań ewangelizacyjnych tysiącom ludzi głosi Jezusa, a Bóg znakami potwierdza jego naukę. Modli się nad tymi, którzy go o to proszą. Wiele osób po modlitwie daje świadectwo uzdrowienia z poważnych chorób oraz uwolnienia od złego ducha. Pod jego opieką znajduje się ponad 4 tys. sierot i dzieci pokrzywdzonych przez wojnę. Spieszy także z pomocą dzieciom chorym na AIDS. Finansuje ich utrzymanie i zapewnia im edukację.
- Nie będziecie potępiali waszych bliźnich, ale modlili się za nich. Przyjmiecie proroczą moc Jezusa i będziecie służyli ludziom - nauczał o. Bashobora w Łodzi i dodawał, iż cały świat potrzebuje Bożej miłości, a jej brak prowadzi do szaleństwa. Pan Bóg chce nas wyzwolić z grzesznych nawyków i ustanowić na nowo, czyli obdarzyć nowym życiem. On pragnie nas wyprowadzić z pustyni śmierci.
Nawiązując do swojej wizyty w obozie zagłady Auschwitz, o. John Bashobora powiedział, że jeśli ludzie będą podążali za głosem Boga, to podobna okropność już nigdy się nie powtórzy. Naszym obowiązkiem jest budowanie w świecie wzajemnego szacunku, pojednania i pokoju. Do wydarzeń, które miały miejsce w obozie śmierci, Ojciec John porównuje obecną sytuację w dotkniętych wojną krajach Afryki.
Uwielbienie Miłosierdzia Bożego, Msza św. z charyzmatyczną modlitwą o uzdrowienie, a następnie adoracja Najświętszego Sakramentu również połączona z modlitwą o uzdrowienie były niezwykłymi wydarzeniami, w trakcie których wierni doświadczali żywej, uzdrawiającej obecności Chrystusa. Za Jego przyczyną otwierali się na Bożą Miłość i doznawali wewnętrznego uzdrowienia.
- Uczestniczę w tym modlitewnym spotkaniu, gdyż pragnę, aby to, co we mnie jest zepsute, za sprawą Bożej Miłości zostało naprawione - wyznaje p. Barbara, która na spotkanie przyjechała z Nowego Miasta. - Z radością oczekuję na Jezusa, który przychodzi, by nas wyzwolić ze słabości i wewnętrznych rozdarć. Wszystkimi duchowymi darami, którymi tu zostanę obdarzona, będę się dzieliła z innymi ludźmi.
- Odczuwam wewnętrzne wyciszenie, moje serce przenika spokój, radość oraz pewność, że nie jestem sama, że jest przy mnie Jezus, który podtrzymuje moje życie. Z tego spotkania wyjadę przemieniona, odrodzona wewnętrznie - zapewnia p. Lucyna z Pszczonowa.
- Wierzę, że Jezus przychodzi do mnie z umocnieniem i pociechą. Mówi mi: Ja Jestem, nie lękaj się - podkreśla s. Danuta z Łodzi.
Wspomniane świadectwa dowodzą, iż prawda, że Jezus uzdrawia dziś w sposób szczególnie mocny, odcisnęła się w sercach i umysłach uczestników spotkania z charyzmatycznym Kapłanem z Ugandy.
Pierwsza wizyta o. Bashobory w Łodzi została zorganizowana z inicjatywy osób związanych z Ośrodkiem Odnowy w Duchu Świętym, działającym przy kościele Ojców Jezuitów pw. Najświętszego Imienia Jezus. Nad jej przebiegiem czuwali m.in. wolontariusze z łódzkich grup Odnowy w Duchu Świętym. Dużym zainteresowaniem cieszyły się książki wydawane przez Ośrodek Odnowy w Duchu Świętym, które można było nabyć w czasie przerw.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

775-lecie szkaplerza karmelitańskiego

2026-07-13 06:59

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Karol Porwich/Niedziela

Nabożeństwo szkaplerzne jest jedną z najpopularniejszych form kultu Matki Bożej w Kościele katolickim obok różańca. W tym roku przypada 775. rocznica, kiedy generał karmelitów św. Szymon Stock w Aylesford w Anglii podczas objawień otrzymał od Maryi szkaplerz.

Święto Matki Bożej z Góry Karmel karmelici obchodzą od XIV wieku. Dla całego Kościoła zatwierdził je w 1726 r. papież Benedykt XIII. W Polsce znane jest pod nazwą Matki Bożej Szkaplerznej i obchodzone jest 16 lipca, na pamiątkę zjawienia się Maryi w 1251 r. ówczesnemu generałowi karmelitów o. Szymonowi Stockowi, który modlił się o pomoc dla zakonu. Dekret soboru laterańskiego IV (1215 r.) zabraniał zakładania nowych zakonów i nie uznawał istnienia tych, które nie były oparte na regule zaaprobowanej przez Kościół, a do takich należał wówczas m.in. zakon karmelitów.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Biskup warszawsko-praski: Komunikat dot. Bractwa św. Piusa X

2026-07-14 09:25

Diecezja Warszawsko-Praska

Biskup Romuald Kamiński zwrócił się do kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich Diecezji Warszawsko-Praskiej w komunikacie dotyczącym Bractwa św. Piusa X.

Ordynariusz warszawsko-praski prosi, aby w związku z ogłoszoną przez Stolicę Apostolską karą ekskomuniki wszyscy wierni powstrzymali się od uczestniczenia w Eucharystii sprawowanej przez kapłanów Bractwa oraz prób spowiadania się u kapłanów Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję