Reklama

U celu - we Lwowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rzeszowska Pielgrzymka Piesza do Lwowa w trzecim dniu wędrówki dotarła do Medyki. Tu oczekiwał nas ks. Wiktor, delegowany przez abp. Mieczysława Mokrzyckiego do pomocy nam.
Pierwsze powitanie z lokalnym Kościołem było w Szeginiach. Proboszcz ks. Jan Moraniec wyszedł przed świątynię z feretronem, ministrantem i garstką mieszkańców. Łzy wzruszenia cisnęły się wszystkim do oczu. Ta wspólnota parafialna liczy 21 wiernych.
Kolejne spotkanie z wiernymi miało miejsce w Trzcieńcu. Proboszcz ks. Andrzej oraz parafianie nie kryli wzruszenia. Z TVP Rzeszów dowiedzieli się o pielgrzymce! Wszyscy utrzymują serdeczną więź z rodzinami w Polsce, ich dzieci studiują lub pracują w naszym kraju, tak jak i ich ojcowie, co roku pielgrzymują pieszo do Kalwarii Pacławskiej.
W Mościskach nawiedziliśmy kościół Ojców Redemptorystów. Do Apelu Jasnogórskiego trwaliśmy na modlitwie, a po nim rodziny zabrały nas na nocleg. Parafia cieszy się wieloma powołaniami kapłańskimi. W domach obrazy Matki Bożej, Jezusa Miłosiernego i bł. Jana Pawła II. Tu słucha się Radia Maryja.
W strugach deszczu opuszczaliśmy Mościska. Do pielgrzymów dołączyła się kilkuosobowa grupa młodzieży pod przewodnictwem księdza proboszcza i ks. Pawła oraz ks. Stanisława Węgrzyńskiego, proboszcza z Pnikuta. Zmoknięci dotarliśmy do remontowanego po zniszczeniach kościoła w Twierdzy. Był to dzień, w którym modliliśmy się szczególnie za rodziny. W porze obiadowej doszliśmy do Sądowej Wiszni, na początek obficie skropieni wodą święconą przez o. Kasperka - franciszkanina.
Przez Książęcy Most, Rodatycze doszliśmy do Gródka Jagiellońskiego. Wielu mieszkańców pozdrawiało bądź z zainteresowaniem przyglądało się pielgrzymom. Doprowadzeni do świątyni pw. Krzyża Świętego, zostaliśmy powitani przez proboszcza ks. Michała Bajcara i licznych wiernych. Niekończące się słowa wdzięczności za to, że przyszliśmy i gorące zaproszenie „do spotkania za rok”. W uroczystość Świętych Piotra i Pawła modliliśmy się w intencji Benedykta XVI w 60. rocznicę jego kapłaństwa.
Na trasie liczne kapliczki z figurami Matki Bożej Niepokalanej. Wszystkie pięknie utrzymane, obsadzone kwiatami. I tak przez Kiernicę, Bartanów, Obroszyno dotarliśmy do Hodowicy na nocleg. Tu mieszka tylko jedna katoliczka, ale razem z kobietami ukraińskimi przygotowała kolację i nocleg.
Wczesnym rankiem wyruszyliśmy na ostatni odcinek, docierając do Lwowa. Przejście ulicami miasta wzbudzało wielkie zainteresowanie, a nasi księża przewodnicy nieustannie informowali „my z Polski, z Rzeszowa, przyszliśmy pieszo, aby podziękować za obecność w tym mieście Ojca Świętego Jana Pawła II przed dziesięciu laty, za ogłoszonych wówczas błogosławionych Józefa Bilczewskiego i Zygmunta Gorazdowskiego i modlić się za wszystkich mieszkańców tej ziemi…”. Powitani przez proboszcza ks. Jana Nikiela weszliśmy do katedry, pokłoniliśmy się Matce Bożej. Mszy św. przewodniczył wikariusz generalny archidiecezji lwowskiej ks. prał. Józef Pawliczek, który przekazał pozdrowienia od przebywającego w Rzymie abp. Mieczysława Mokrzyckiego.
Na zakończenie wicekanclerz Kurii w Rzeszowie ks. dr Janusz Sądel przekazał od bp. Kazimierza Górnego i bp. Edwarda Białogłowskiego słowa wdzięczności dla abp. Mieczysława Mokrzyckiego za starania, by ta pielgrzymka mogła się odbyć, ks. Władysławowi i ks. Stanisławowi za podjęcie przewodnictwa oraz wszystkim kapłanom i pątnikom za modlitwę.
Niezwykłym przeżyciem było przejście na Cmentarz Łyczakowski. Z zapalonymi zniczami odprawiliśmy Drogę Krzyżową. Zakończenie pielgrzymki nastąpiło na Cmentarzu Orląt Lwowskich w głębokiej zadumie nad zapisaną tam historią.
Pątniczy szlak wiódł przez ziemię wielkich świętych i błogosławionych, naznaczony bolesną przeszłością, ale bogatą w ludzi, którzy pomimo trwających przez lata prześladowań wytrwali i tak jak brzmiało hasło naszej pielgrzymki byli i po dzień dzisiejszy są „Świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba: „Bóg nigdy nie przestanie być miłośnikiem życia”

2026-09-22 17:34

[ TEMATY ]

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Wojciech Drab (1971-2026)

Dzień przed swoją tragiczną śmiercią ks. Wojciech Drab mówił o Bogu jako „miłośniku życia”, o radości istnienia i o człowieku, którego Ojciec nieustannie „podnosi”. - Jesteśmy zaproszeni do tej symfonii życia, tego życia w obfitości, do tej symfonii radości, radości istnienia, radości tego, że mam życie i że mogę dawać życie - mówił kapłan w swojej ostatniej medytacji nad Ewangelią. Ks. Drab zginął 21 września w wypadku drogowym.

Ostatnie nauczanie ks. Wojciecha Draba poświęcone było Ewangelii XXV Niedzieli Zwykłej. Kapłan rozważał przypowieść o robotnikach w winnicy, którzy mimo różnego czasu pracy otrzymali od gospodarza po denarze. Jak tłumaczył, denar można rozumieć jako symbol tego wszystkiego, czego człowiek potrzebuje do życia.
CZYTAJ DALEJ

Teologowie Duchowości we Wrocławiu

2026-09-22 13:05

ks. Łukasz Romańczuk

Teologowie duchowości podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej

Teologowie duchowości podczas Mszy św. w katedrze wrocławskiej

Na Ostrowie Tumskim odbyło się spotkanie Polskiego Stowarzyszenia Teologów Duchowości, skupiające przedstawicieli środowisk naukowych oraz osoby życia konsekrowanego z całej Polski.

Obrady rozpoczął ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski (KUL), prezes PSTD, podkreślając znaczenie wspólnego namysłu nad współczesnymi formami życia poświęconego Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV przybędzie do Francji, gdzie rośnie liczba osób, które przyciąga wiara

2026-09-23 09:02

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV we Francji

Vatican Media

W dniach poprzedzających wizytę Papieża we Francji narasta oczekiwanie, wykraczające poza wspólnoty katolickie. Ks. Roger Villegas ze Zgromadzenia Legionistów Chrystusa, rektor bazyliki Notre-Dame de Boulogne, podkreśla rosnącą liczbę młodych i dorosłych, których pociąga wiara, oraz wzrost liczby próśb o chrzest. Jego zdaniem papieska wizyta w Paryżu, Saint-Denis, Lourdes i Metz ukaże cztery różne oblicza Francji, naznaczonej różnorodnością, cierpieniem, poszukiwaniem jedności i nadzieją.

„Francja przeżywa dni poprzedzające wizytę Leona XIV jako czas oczekiwania w atmosferze przypominającej Adwent lub mające się rozpocząć Światowe Dni Młodzieży. Przy czym nie chodzi tylko o ludzi regularnie uczestniczących w życiu Kościoła” - mówi pochodzący z Kolumbii ks. Villegas. Zaznacza, że przygotowania nie ograniczają się do organizacji spotkań. Zmierzają do tego, aby przygotować ludzi do przeżywania wizyty jako wydarzenia wiary. Podkreśla, że entuzjazm ogarnął również ludzi, którzy nie są katolikami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję