Reklama

Idź tą DROGĄ!

To zaproszenie wypowiedziane w kraju, w którym drogi wciąż są w budowie lub w remoncie, może niezbyt dobrze się kojarzyć. Warto jednak porzucić skojarzenia ściśle związane z infrastrukturą komunikacyjną i spojrzeć na tę zachętę jako na możliwość rozwoju duchowego. Bo taki proponuje Katolicka Wspólnota „DROGA”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z inicjatywy Michała Zdunka spotkali się po raz pierwszy wiosną 2009 r. Wtedy informacja dotarła głównie do absolwentów różnych kierunków studiów, którzy wyszli z duszpasterstw akademickich „Wawrzyny” i „Most”. W tym roku otrzymali oficjalne błogosławieństwo abp. Mariana Gołębiewskiego, metropolity wrocławskiego. Jako duszpasterstwo postakademickie, jak sama nazwa wskazuje, chcą trafiać do tych, którzy zakończyli już studenckie życie i pracują bądź kontynuują karierę naukową. Nie zabraknie tu miejsca także dla tych, którzy nie studiowali, a przekroczyli już 24 rok życia i chcą zaangażować się nieco bardziej w życie Kościoła.

Świadomy laikat

Reklama

Założyciele Katolickiej Wspólnoty „Droga” na własnym przykładzie zauważyli, że potrzebują miejsca, w którym ich problemy, czy interesujące ich kwestie byłyby poruszane. Potrzebowali przestrzeni, w której mogliby rozwijać swoje umiejętności oraz pogłębiać, pielęgnować swoją więź z Bogiem. - Nasza propozycja jest odpowiedzią m.in. dla tych, którzy wychodzą z duszpasterstw i chcą tworzyć świadomy laikat - podkreśla Danuta Stempniak. Na stronie internetowej „Drogi” czytamy: „Pragniemy nie być jedynie statystami, niemymi świadkami wydarzeń rozgrywających się tuż obok nas, lecz czynnie uczestniczyć w życiu, w tym również w życiu Kościoła”. Zalety tej propozycji będą zapewne odczuwalne nie tylko dla tych, którzy zechcą przyjść do „Drogi”, ale i dla samego Kościoła. Wielokrotnie przecież słyszymy zachętę dotyczącą naszej, świeckich, obecności we wspólnocie wierzących. Tego typu działalność może stać się jednym ze sposobów realizacji tego zaproszenia do ubogacenia Kościoła, do wzięcia za Niego odpowiedzialności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Trzy filary

Życie we Wspólnocie „Droga” opiera się na trzech zasadniczych filarach. Są nimi: Eucharystia, Pismo Święte i modlitwa. To fundament, od którego członkowie Wspólnoty chcą wychodzić w budowaniu świadomego laikatu. Na wspólnej Eucharystii (poprzedzonej zwykle adoracją Najświętszego Sakramentu i okazją do spowiedzi świętej) spotykają się raz w tygodniu, we wtorek. Po niej następuje wymiennie: bądź to modlitwa bądź lektura Pisma Świętego. Wielkim bogactwem i wsparciem w tej drugiej propozycji jest fakt, iż opiekunem, asystentem kościelnym „Drogi” jest ks. dr Rajmund Pietkiewicz, biblista. - Ks. Rajmund entuzjastycznie stara się nas zarazić tym, żeby do Pisma Świętego sięgać i pokazuje nam, że znajdziemy tam odpowiedź na każde pytanie - zauważa Magdalena Matras, liderka Wspólnoty. Pochylanie się nad Pismem Świętym to również ważny element każdej Eucharystii. Dzięki rozważaniom indywidualnym i wspólnotowym Pisma Świętego, staje się Ono dla uczestników spotkań we Wspólnocie „Droga” prawdziwym odkryciem.

Służba

Reklama

Członkowie wspólnoty najpierw postawili na zacieśnienie więzów między sobą, umocnienie wspólnoty. Teraz, gdy już się to wydarzyło, jest w nich pragnienie wychodzenia „na zewnątrz”, pragnienie służby. Stąd w ich głowach rodzą się coraz to nowe pomysły. Jednym z nich, powstałym najwcześniej, jest Dyskusyjny Klub Filmowy. Najpierw kilku lekarzy, należących do Wspólnoty, spotykało się z ubogimi na Karłowicach (przy stołówce prowadzonej przez Ojców Franciszkanów), przygotowując dla nich pogadanki dotyczące zdrowia. Po pewnym czasie rozbudowali tę formę, proponując uczestnikom spotkań wartościowe filmy i dyskusję o problemach w nich poruszanych. Takich spotkań, podczas których będzie można dyskutować i dzielić się swoim zdaniem będzie więcej - obiecują członkowie „Drogi”. W nowym roku kalendarzowym ma ruszyć cykl spotkań pod hasłem „Fides et ratio”. Ma to być platforma dialogu, na której będzie możliwe wyjaśnianie nauczania Kościoła, łamanie stereotypów z nim związanych, ukazywanie obecności chrześcijan w świecie oraz relacji między Kościołem a światem nauki. Jako Wspólnota angażują się też w akcję „Szlachetna Paczka”, pomagając w ten sposób potrzebującym.

Bycie razem

Jak w każdej wspólnocie, tak i w „Drodze” nie brakuje spotkań, które pozwalają zintegrować się oraz podzielić swoimi doświadczeniami. Wspólnota organizuje dwa razy w roku (Adwent i Wielki Post) rekolekcje wyjazdowe. Ponadto organizuje także wyprawy rowerowe, pod namiot, w góry czy na kajaki. Taka forma spędzania czasu pozwala utwierdzić się w przekonaniu, że są ludzie, którzy wyznają podobne, czy te same wartości. Jak przyznają uczestnicy „Drogi”, to dodaje sił w codziennym życiu, także w życiu zawodowym. Kolejny aspekt bycia razem, to ciągłe powiększanie się Wspólnoty. Należą bowiem do niej także małżeństwa spodziewające się dziecka, a więc już całe rodziny. To pozwala poczuć się we Wspólnocie jak w domu.
- Chrześcijanie u swoich początków swój sposób życia, czyli wiarę określali mianem drogi - przypomina Roman Szalast. - Raczej odcinamy się więc od problemów związanych z transportem kołowym i nie tylko. Jedyną analogię między stanem polskich dróg, a duszpasterstwem postakademickim „Droga” znajdujemy w fakcie, iż dojrzały człowiek powinien móc powiedzieć o sobie, że jest „w budowie”, czyli że cały czas się rozwija. Taką możliwość daje wiele wspólnot powstających w Kościele katolickim. Dla tych 24+ swoje drzwi otwiera Wspólnota „Droga”. Czy pójdziesz tą drogą?

* * *

Reklama

Magdalena Matras, Liderka Wspólnoty „Droga”
Duszpasterstwo postakademickie „Droga” powstało między innymi dlatego, byśmy mogli się rozwijać i budować naszą wiarę; żeby to, co zyskaliśmy np. w duszpasterstwach akademickich, nie rozmyło się nam. Dla mnie osobiście przychodzenie do Wspólnoty, bycie w niej, to ciągłe uczenie się Kościoła, ciągłe uświadamianie sobie, że wartości, w które wierzę, których nauczyłam się jeszcze w dzieciństwie, a które pogłębiałam w czasie studiów, są prawdziwymi wartościami; że to co mi dyktuje świat to nie jest ostateczna odpowiedź, to nie jest jedyny scenariusz mojego życia. Spotykając się z ludźmi, którzy myślą podobnie, mogę z odwagą iść w codzienność, choćby do pracy, czyli do tego środowiska, w którym spędzam, jak zapewne wielu ludzi, większą część dnia. Wiem, że w takim sposobie myślenia nie jestem sama, że są inni ludzie, i że możemy świadczyć, dodawać sobie odwagi w tym, by wierzyć dalej.

Monika Łukaszyk, pierwsza współ-liderka Wspólnoty, obecnie w Diakonii Organizacyjnej
W „Drodze” jestem od samego początku. Doskonale wiem, jak to jest wyjść z duszpasterstwa akademickiego i nie mieć swojego miejsca. Nie jestem z Wrocławia (przyjechałam tu na studia), nie mam tutaj swojej parafii i potrzebowałam ludzi i miejsca, gdzie mogłabym rozwijać siebie i swoją wiarę, gdzie będę mogła nawiązać przyjaźnie. Miejsca, gdzie mogłabym spędzać czas z innymi ludźmi nie tylko na Eucharystii, na dzieleniu się Słowem Bożym, ale także pojechać na rowery, pod namiot, czy na spływ kajakowy. Bardzo tego potrzebowałam. Wiem doskonale, jak to jest żyć bez wspólnoty - jest ciężko. W dzisiejszych czasach bez takiego wsparcia trudno jest rozwijać siebie, rozwijać swoją wiarę, dlatego zachęcam do włączenia się we wspólnotę i polecam tę formę bycia w Kościele.

Reklama

Roman Szalast, pierwszy współ-lider Wspólnoty, obecnie prowadzi Inicjatywę dla Ubogich
Od kilkunastu lat należę do różnych wspólnot: najpierw była to oaza, potem Odnowa w Duchu Świętym i duszpasterstwo akademickie. Jednak zauważyłem, że na pewnym etapie to, co oferuje duszpasterstwo akademickie, przestaje wystarczać. Po prostu spojrzenie studenta na wiarę jest inne niż spojrzenie człowieka po studiach, ponieważ przeżywa inne sprawy w swoim życiu. Istotną rzeczą, która wpłynęła na to, że jestem w „Drodze” jest to, że ożeniłem się i razem z żoną szukaliśmy wspólnoty, która byłaby dla nas dobra - dobra dla dwóch osób, które próbują razem kroczyć drogą wiary. Taki cykl spotkań, jaki proponuje „Droga”, odpowiada nam i myślę, że ubogaca naszą wiarę. Zgadzam się z tym, że grupa osób, która podobnie patrzy na życie jest bardzo pomocna w dojrzewaniu w wierze.

Danuta Stempniak, Diakonia Komunikacyjna „Drogi”
To prawda, że można działać w środowisku świeckim, w pracy, w różnych organizacjach, choćby charytatywnych, ale zawsze gdzieś brakuje tego pierwiastka chrześcijańskiego, albo ściślej: katolickiego. Widzę w ludziach bardzo dużo energii i chęci do działania. Co więcej: widzę jeszcze wciąż ogromną grupę młodych, fantastycznych ludzi, którzy nie włączyli się w działanie Kościoła. Kościoła rozumianego nie jako grupę duchownych, ale jako wspólnotę świeckich, którzy sami będą potrafili wychodzić z różnymi inicjatywami. „Droga” jest dla mnie właśnie taką wspólnotą, która zaczyna gromadzić młodych, wykształconych, bardzo interesujących ludzi, ze wspaniałymi pasjami, z ogromną liczbą talentów, w których głowach rodzą się różne inicjatywy. To jest taki rodzaj aktywności, który łączy dwie sprawy: można działać, robić dobre rzeczy z ludźmi, którzy wierzą.

* * *

Katolicka Wspólnota „Droga”
spotyka się w każdy wtorek w kościele pw. Świętych Piotra i Pawła na Ostrowie Tumskim (pod „Czwórką”).

Plan spotkań:
18.30 Adoracja Najświętszego Sakramentu i możliwość spowiedzi.
19.00 Eucharystia.
20.00 Formacja - modlitwa wspólnotowa lub rozważanie Słowa Bożego (naprzemiennie)
Szczegóły na www.wspolnota-droga.pl

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polityka przychodzi po swoje

2026-09-02 07:36

[ TEMATY ]

polityka

wybory

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Polityka ma jedną paskudną cechę. Można się nią nie interesować. Można przewijać wiadomości, wyciszać polityczne profile, mówić: „wszyscy są tacy sami”, „mam to gdzieś”, „niech się kłócą między sobą”. Można nawet uważać, że polityka jest nudna i nie ma nic wspólnego z naszym życiem.

A potem przychodzi rachunek. Czasem ma postać czynszu, którego nie jesteśmy w stanie udźwignąć. Czasem kredytu, na który nas nie stać. Czasem ceny wynajmu kawalerki wielkości większej łazienki. Czasem braku akademika, mimo że kilka lat wcześniej ktoś obiecywał go za symboliczną złotówkę. I wtedy nagle okazuje się, że polityka jednak jest bardzo osobista.
CZYTAJ DALEJ

Czy można pełnić wolę Bożą w ciemno? Tajemnica zawierzenia Maryi

2026-09-02 06:45

[ TEMATY ]

książka

Magdalena Pijewska/Niedziela

W jaki sposób w pełni zaufać Bogu? Jak pomimo wątpliwości pójść za Jego głosem?

Najpełniejszym przykładem zaufania Bogu i doskonałego posłuszeństwa Jego woli, zaraz po samym Panu Jezusie, jest Jego Matka – Maryja.
CZYTAJ DALEJ

Górale z Polski wręczyli Papieżowi niezwykły prezent

2026-09-02 19:58

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Haftowana stuła i góralski kapelusz z piórem – takie prezenty otrzymał Leon XIV od pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej. Koło Gospodyń Wiejskich „Bystrzanki” przyjechało do Rzymu wraz z rodzinami, przyjaciółmi i parafianami, aby w ten sposób uczcić 60-lecie swojej działalności. „Nie spodziewaliśmy się, że będziemy mogli być tak blisko Ojca Świętego” – mówią Vatican News.

Dla pielgrzymów z Bystrej Podhalańskiej środowa audiencja generalna stała się najważniejszym punktem jubileuszowej pielgrzymki. Chcieli, aby prezent dla Leona XIV nawiązywał do miejsca, z którego przyjechali, dlatego wybrali tradycyjny góralski kapelusz z piórem oraz haftowaną stułę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję