Reklama

Żeby dla Boga piękniało

Niedziela sandomierska 7/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Parafia Baćkowice, dzięki zaangażowaniu i pracy ks. kan. Romana Stępnia, który potrafi zmobilizować swoich wiernych, podejmuje ciągle nowe wyzwania. O tych duchowych świadczą inicjatywy duszpasterskie jakich tutaj niemało, a materialny wymiar i troska o przywracanie parafialnej świątyni blasku to swoiste „oczko w głowie” Księdza Proboszcza.
Parafialne kroniki opisują ważne zdarzenia z zamknięcia pewnego etapu prac, jakie miało miejsce pod koniec ubiegłego roku kalendarzowego: „6 grudnia, to data na trwałe wpisana do naszego parafialnego kalendarza. W tym dniu odbywa się coroczny odpust św. Mikołaja, patrona naszej parafii. W niedzielę 11 grudnia bp Edward Frankowski ponownie odwiedza naszą parafię. Tym razem sprowadza go niecodzienna okoliczność. Jego Ekscelencja przybywa, aby poświęcić odnowiony ołtarz główny i to, co w nim dla nas najcenniejsze: relikwie Gaudencjusza i Defendeusza oraz figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku - ukoronowanej. Poświęca też sześć drewnianych figur. Cztery z nich symbolizują cnoty kardynalne: roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo. Dwie pozostałe to Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus i św. Jan Apostoł. Nasz kościół zyskał nowy blask, dzięki wspólnym wysiłkom naszej wspólnoty parafialnej. Dziękujemy wszystkim, którzy uczestniczyli w tym dziele odnowy naszej świątyni. Msza św. poprzedzona była inscenizacją „Prawdziwa historia o św. Mikołaju” w wykonaniu uczniów klasy szóstej i pierwszej Szkoły Podstawowej w Baćkowicach, których przygotowała Elżbieta Lonty-Pietrzykowska”.
Ten dość krótki zapis odsłania charakterystyczny rys baćkowickich parafian, dla których troska o swoją świątynię staje się niczym przysłowiowy punkt honoru, dlatego mimo niedostatków materialnych, w jakich znajduje się dzisiaj większość społeczeństwa, hojnie i chętnie włączają się w organizowane zbiórki na rzecz prac remontowych i renowacyjnych starej świątyni św. Mikołaja biskupa.

Wieś z tradycją

Wieś Baćkowice powstała w XV wieku jako wieś kościelna. Wg Jana Długosza, który wspomina ją w „Księdze uposażeń diecezji krakowskiej z lat 1470-80” wieś ta nazywała się Bączkowicze i należała od około 1138 r. do 1819 r. do biskupów włocławskich. Jak wspomina Długosz już w tym czasie Bączkowice były rozległą wsią i siedzibą parafii, w której był drewniany kościół parafialny pod wezwaniem św. Mikołaja. Wg ks. Kumora, który badał dzieje diecezji krakowskiej, parafia w Baćkowicach powstała przed rokiem 1470. Następna wzmianka o Baczkowyczach pochodzi z roku 1529 z „Księgi uposażeń diecezji krakowskiej z roku 1529”. Z kronik wynika, że parafia Baćkowice powstała z części parafii łagowskiej, którymi zarządzał jeden pleban mając swoją siedzibę w Baćkowicach, inne zapisy wskazują, że w Baćkowicach znajdował się kościół filialny z Łagowa. Ks. Jan Wiśniewski cytuje Jana Długosza „Proboszcz łagowski choć miał w Łagowie siedem domów mieszkał jednak w Baćkowicach, wyręczając się w pracy parafialnej wikariuszami”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dzieje kościoła

Jak podaje ks. Jan Wiśniewski „Dawny inwentarz kościelny powiada, że kościół w Baćkowicach drewniany o sześciu oknach oprawnych w ołów, został wystawiony w 1599 r. w środku kościoła na poprzecznej belce wspierał się krzyż - godło zbawienia. Dawny, zrębem czasu zniszczony kościół rozebrano, a na jego miejsce w latach 1866-68 za bytności w tej parafii ks. Marcelego Krzemińskiego, postawiono z kamienia kościół nowy na zewnątrz nieoszabrowany, którego gzymsy i kanty zostały wykonane z cegły”.
W roku 1901 proboszczem Baćkowic zostaje ks. ST. Chałtas który spostrzegł, że dotychczasowy kościół jest za szczupły i nie może pomieścić wszystkich parafian. W tymże roku przygotował plany rozbudowy i modernizacji kościoła, a w roku następnym przystąpił do jego restauracji. W wyniku przebudowy kościół został wydłużony o 17 łokci, wzniesiono nową sygnaturkę, dach został pokryty dachówką wileńską, zamontowano nowe okna, posadzkę. Kościół odmalowano. W rogu cmentarza kościelnego wystawiono piękną kostnicę. Wielki ołtarz w stylu gotyckim został kupiony przez ks. M. Karwasińskiego w 1892 r. w Sulisławicach za 300 rubli rosyjskich. Posiada statuę z XV wieku w stylu gotyckim, wykonaną z drzewa lipowego, przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Obok ołtarza stoją aniołowie. Po lewej stronie kościoła postępując od wielkich drzwi znajduje się piękny zabytkowy krucyfiks, ambona wykonana w drewnie, a w kapliczce ołtarz w stylu jońskim z figurą św. Mikołaja patrona parafii. Z prawej strony od wielkich drzwi gotycki ołtarz Serca Jezusowego zainstalowany przez ks. Chałtasa, podczas restauracji kościoła w roku 1902, ufundowany przez parafian będących na zarobku w Ameryce „za nim zabytkowa marmurowa chrzcielnica, dalej kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej z kopią cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej ofiarowaną przez parafian w dniu 5 maja 1957 w rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego - w górnej części w medalionie św. Alojzy. Pierwotnie kaplica ta była poświęcona Matce Bożej Różańcowej i był w niej umieszczony obraz z wizerunkiem Matki Bożej Różańcowej, namalowanym przez malarza Pana Łukaszewskiego z Krakowa. Za kapliczką w prezbiterium na płycie zdobnej herbami Nieczuja i Jastrzębiec płyta nagrobna z 1614 roku. Za kaplicą w prezbiterium na płycie zdobnej herbami Nieczuja i Jastrzębiec płyta nagrobna z 1614 roku”.

Na marginesie

Jako ciekawostkę należy podać, że parafia Baćkowice, gdy należała do biskupów włocławskich, była ich ulubionym miejscem wypoczynku letniego. Diecezją włocławską zarządzali w tym czasie tak wielcy i zasłużeni dla Kościoła i Polski jak np. Jan Szafraniec - kanclerz wielki koronny i rektor Akademii Świętokrzyskiej oraz późniejsi prymasi Polski: Władysław Oporowski, Jakób z Sienna (podarował wieś Nieskurzów oo Paulinom z Wielkiego Młyna w diecezji Gnieźnieńskiej) i Zbigniew Oleśnicki.Możemy domyślać się, że byli oni gośćmi urokliwej położonej w Górach Świętokrzyskich parafii.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: czy Coca-Cola dyskryminuje imię Jezusa na swoich spersonalizowanych puszkach?

2026-08-08 17:32

[ TEMATY ]

coca‑cola

pixabay.com

Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.

6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
CZYTAJ DALEJ

„Odwagi, Ja jestem”

2026-07-10 10:35

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pixabay.com

Jezus chodzi po jeziorze

Jezus chodzi po jeziorze
Eliasz dociera do Horebu jako człowiek przegrany: po triumfie na Karmelu przyszła groźba Izebel, ucieczka, pragnienie śmierci pod krzewem janowca. Czterdzieści dni drogi do góry Bożej czyni z niego drugiego Mojżesza - i cała scena jest utkana z odniesień do tamtej teofanii. Prorok wchodzi do groty (tekst hebrajski mówi o „tej grocie”, jakby wskazywał rozpadlinę skalną, w której stał Mojżesz, gdy przechodziła chwała Pana; Wj 33,21-23), i słyszy zapowiedź: „Pan przechodzi” - ten sam czasownik, który opisywał przejście Boga przed Mojżeszem (Wj 33,19; 34,6).
CZYTAJ DALEJ

Tour de France kobiet - Niewiadoma-Phinney nie schodzi z podium

2026-08-09 20:43

[ TEMATY ]

Tour de France

PAP

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon-SRAM) po raz piąty na podium Tour de France kobiet. W niedzielę na ostatnim etapie Polka była trzecia i w końcowej klasyfikacji uplasowała się na drugim miejscu, tylko za Holenderką Demi Vollering (FDJ United-Suez).

Vollering wygrała w niedzielę w Nicei po samotnej akcji ostatni etap uciekając Polce, ale to Niewiadoma-Phinney odniosła wcześniej najbardziej spektakularne zwycięstwo w tej edycji wyścigu - w piątek po samotnej, ponad ośmiokilometrowej ucieczce wygrała siódmy etap kończący się na słynnej Mont Ventoux.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję