„(...) my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego,
który jest zgorszeniem dla Żydów,
a głupstwem dla pogan (…)” (1 Kor 1, 23)
Ludzka natura nie cierpi zakazów i nakazów. Widać to doskonale w codziennym życiu, gdy - czując się bezkarni - łatwo łamiemy przepisy ruchu drogowego lub przepisy dotyczące bezpieczeństwa pracy. Jeszcze łatwiej wielu z nas łamie zasady moralne, ponieważ sankcja wydaje się tak mglista i odległa w czasie (Sąd Ostateczny), że „nie ma się czym przejmować”! Zwyczajna ludzka roztropność sugeruje wszakże: „Zachowaj porządek, a porządek zachowa ciebie”…
Dla „ludu o twardym karku” Bóg przygotował Dekalog, w którym dominuje konwencja zakazu: „Nie będziesz…!”. Tylko dwa przykazania mają formę pozytywną: „Pamiętaj o dniu szabatu” i „Czcij ojca twego i matkę twoją”. Ta dysproporcja wypływa zapewne z konkretnych grzechów ludu, które trzeba było jasno napiętnować. Z historii narodu wybranego wiemy, że przykazania były często łamane, a Pan Bóg „musiał” stosować kary naprawcze, by przezwyciężyć grzeszne skłonności. W tę logikę miłości wymagającej i konsekwentnej w wychowywaniu opornych wpisuje się niewątpliwie działanie Jezusa, który biczem ze sznurków przywraca porządek w świątyni jerozolimskiej. Dom Boży to nie miejsce handlu! Tu nie przystoi harmider! Chrystus, przepełniony gorliwością o dom swego Ojca, pragnął jednak ukazać większą prawdę: obraz bezczeszczonej świątyni jest zapowiedzią tego, co ludzie uczynią z prawdziwą Świątynią, którą jest On - Zbawiciel. Budowla materialna legnie w gruzach, ale umęczony Chrystus zmartwychwstanie! To między innymi miał na myśli św. Paweł, gdy wyśpiewywał chwałę Ukrzyżowanego - „zgorszenia dla Żydów” i „głupstwa dla pogan”. „Głupstwo” wiary w Chrystusa żyjącego i chwalebnego, jak świadczy Apostoł, stało się mądrością i mocą Jego wyznawców!
Przykazania zachowują ciągle swoją wartość z racji na obiektywizm oceny tego, co grzeszne, co niszczy człowieka i zamazuje jego godność. Powinniśmy wyraźnie słyszeć Boże: „Nie będziesz…!”, by w swoim sumieniu powtórzyć w obliczu pokusy: „Nie będę…!”. Mądrość przykazań poznajemy przez świadectwo Jezusa, ukazującego nam miłość Ojca jako fundament wszelkich praw. Wypełnienie przykazań staje się możliwe tylko w łączności z Odkupicielem.
Wizerunek Matki Bożej Łaskiej w Łaskiej Kolegiacie
Stowarzyszenie Fidei Defensor oraz Instytut Ordo Iuris informują o
sukcesie merytorycznego dialogu i skutecznej obrony lokalnego
dziedzictwa w Łasku. Dzięki zorganizowanemu sprzeciwowi mieszkańców oraz
profesjonalnemu wsparciu prawnemu, wizerunek Matki Bożej Łaskiej –
oficjalnej Patronki Miasta i Gminy – powraca na swoje godne miejsce w
Urzędzie Miejskim.
Sprawa wywołała ogromne poruszenie lokalnej wspólnoty, kiedy to
pamiątkowa płaskorzeźba oraz towarzysząca jej bulla watykańska zostały
usunięte z gabinetu burmistrza i przeniesione do muzeum. Usunięcie
symbolu, będącego owocem formalnej procedury z lat 2022–2023 i
zatwierdzonego przez Stolicę Apostolską z upoważnienia Papieża
Franciszka, spotkało się z natychmiastową reakcją. Mieszkańcy Łasku,
wspierani przez Instytutu Ordo Iuris oraz Stowarzyszenia Fidei Defensor,
sformułowali oficjalną petycję, pod którą zbierano podpisy.
Z Mazowsza nasza jubileuszowa droga prowadzi nas na północ, do krainy tysiąca jezior – na Warmię. Docieramy do Olsztyna, by pokłonić się Tej, która wita wszystkich przybywających do serca tego miasta. Matka Boża Miłosierdzia, czczona tutaj w wiernej kopii wizerunku z wileńskiej Ostrej Bramy, jest dla mieszkańców Warmii znakiem łączności z dawnymi Kresami i dowodem na to, że miłosierdzie Boże nie zna granic. Pod opieką duszpasterzy i w duchu franciszkańskiej wrażliwości na ludzką biedę, Maryja otwiera tu swoje dłonie dla każdego strudzonego wędrowca.
Kiedy stajemy przed tym wizerunkiem, widzimy Maryję bez Dzieciątka, z rękami skrzyżowanymi na piersiach w geście pokornego przyjęcia Bożej woli. To „Matka Miłosierdzia”, która wpatruje się w nas z taką samą czułością, jak z wysokości wileńskiej bramy. Historia tego obrazu w Olsztynie jest nierozerwalnie związana z powojennymi losami Polaków, którzy przywieźli ze sobą miłość do Ostrobramskiej Pani jako najcenniejszy skarb. To tutaj, w cieniu wiekowych murów, Maryja uczy nas, że prawdziwa siła tkwi w łagodności i przebaczeniu.
Służby wtargnęły do rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania - poinformował Rafał Leśkiewicz rzecznik prezydenta Nawrockiego.
Podziel się cytatem
- podał we wpisie na platformie X.com rzecznik prezydenta. Jak dodał od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.