Reklama

Festiwal Życia

Obrona i afirmacja życia

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 12/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ANNA BENSZ-IDZIAK: - Marsz dla Życia kojarzy się z manifestacją obrońców ludzkiego życia - czy tak jest w istocie?

IWONA NOWAK: - Tak jest w istocie rzeczy. Skojarzenie jest właściwe, ale bardzo zawężone. Obrona życia, to jeden wymiar Marszu dla Życia, natomiast drugim wymiarem jest afirmacja życia. Dlatego właśnie wydarzenia skupiające się wokół Narodowego Dnia Życia 24 marca i Dnia Świętości Życia 25 marca nazwaliśmy Festiwalem Życia.

- Jaka idea towarzyszy Marszom dla Życia?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Jak można bronić ludzkie życie we współczesnym świecie? Przez pokazanie innym ludziom, jak bardzo cieszymy się, że żyjemy, jak cieszymy się, że inni są wkoło nas, możemy też przy tym zwrócić uwagę na to, jak pomóc innym. Ważnym aspektem festiwalu i marszu jest rozpowszechnianie idei honorowego krwiodawstwa i transplantologii, a w tym roku pojawiała się również tematyka badań profilaktycznych raka piersi. Chcemy przypominać także to, co na temat życia powiedział bł. Jan Paweł II.

- Kto i kiedy zainicjował w Polsce Dni Życia i Marsze dla Życia?

Reklama

- U źródeł leżą dwa ważne wydarzenia: ogłoszony przez Jana Pawła II w latach 90. 25 marca Dzień Świętości Życia oraz uchwała Parlamentu RP z 2004 r. ogłaszająca 24 marca Narodowym Dniem Życia. W listopadzie ubiegłego roku doszło do spotkania organizatorów Marszów dla Życia z niemal całej Polski. Najwięcej doświadczeń pod tym względem ma Warszawa, Szczecin i Zielona Góra. Inne miasta, jak Gdańsk i Częstochowa, robią to od roku czy dwóch lat. Trzeba zaznaczyć, że przeróżne są motywy organizowania marszu, inny jest też charakter tych wydarzeń. Festiwal Życia jako kilkudniowy cykl spotkań z projekcjami filmów, koncertami muzycznymi, konferencjami związanymi tematyką z ochroną życia jest jedyny w Polsce. Jesteśmy zatem naprawdę wyjątkowi.

- Czy takie przedsięwzięcia mają również miejsce za granicą?

- Tak, z wielkim podziwem patrzymy co roku na filmy na Facebooku z Marszu dla Życia organizowanego w Stanach Zjednoczonych. Widzimy tysiące ludzi wędrujących przez ulice Waszyngtonu, demonstrujących swoją postawę wobec życia, protestujących przeciwko legalności aborcji w Stanach Zjednoczonych. Doroczny Marsz dla Życia w tym roku odbył się tam już po raz trzydziesty dziewiąty.

- Od kiedy organizowane są Dni Życia w naszej diecezji? Kto odpowiada za przygotowanie i przeprowadzenie tej inicjatywy?

Reklama

- W 2006 r. zorganizowaliśmy pierwszy Festiwal Życia wraz z Marszem dla Życia w Zielonej Górze. W tym roku przygotowaniem i przeprowadzeniem zajmuje się struktura o nazwie Komitet Organizacyjny Festiwalu Życia. Osoby zaangażowane od lat w to dzieło podjęły decyzję o takiej nazwie za względu na dużą liczbę organizacji włączających się w większym lub mniejszym stopniu na różnych etapach przygotowań i realizacji tego wydarzenia. Nie chciałabym kogokolwiek pominąć ani w szczególny sposób wyróżniać. Naszym marzeniem jest utworzenie listy „Aniołów Festiwalu” i coroczne wręczanie osobom wyróżniającym się w organizacji takiego dyplomu lub statuetki, które stałyby się prestiżową nagrodą naszego komitetu. Jak na ten moment, pomysł pozostaje w sferze marzeń, może doczekamy się sponsorów, którzy ułatwią nam jego zrealizowanie. Tymczasem lista „Aniołów Festiwalu” wydłuża się co roku. Teraz możemy jedynie skromnie wyrazić podziękowania i wszystkich polecać modlitwom zaprzyjaźnionych kapłanów i sióstr zakonnych. Program współfinansowany jest przez Urząd Miasta Zielona Góra.

- Jaką formę przybierały Dni Życia w naszej diecezji w poszczególnych latach. Jak wyglądała frekwencja? Kto brał w nich udział?

- Jak wcześniej wspomniałam, Festiwal Życia był w ostatnich sześciu latach skoncentrowany wydarzeniami jedynie w Zielonej Górze. Mieliśmy co roku gości z różnych miast naszej diecezji, głównie z Gorzowa i Nowej Soli. Większość uczestników to mieszkańcy Zielonej Góry i najbliższych okolic. Od 2006 do 2010 r. frekwencja była bardzo zbliżona. W Marszu dla Życia ulicami miasta szło ok. 200 osób. Rok 2011 był pod tym względem wyjątkowy, w marszu poszło ok. 1000 osób, a w imprezach towarzyszących brał udział następny 1000. W Festiwalu Życia uczestniczyły całe rodziny, od małych dzieci w wózkach zaczynając, przez młodzież szkolną, studentów, księży, siostry zakonne, a kończąc na seniorach. W tym roku również w Gorzowie mają odbyć się imprezy towarzyszące naszemu festiwalowi. Mamy nadzieję, że będą cieszyły się zainteresowaniem mieszkańców z północnej części diecezji i że takich miast co roku będzie przybywać.

- Jakie działania podejmują organizatorzy Dni Życia, rozpoczynając pracę nad kolejną edycją wydarzenia?

Reklama

- Chcielibyśmy zachęcić jak największą liczbę osób do włączenia się w organizację tego wydarzenia. Przygotowania zaczęliśmy właściwie we wrześniu ubiegłego roku. Spotkań organizacyjnych przeżyliśmy już sporo. Przed nami najgorętszy okres dopinania wszystkiego do końca. I trzeba przyznać, że co roku pojawia ktoś nowy - z nowym pomysłem. Dzieło rozrasta się. Zaczęliśmy angażować się we właściwie dwudniową imprezę w 2006 r., teraz mamy wypełniony prawie cały tydzień. Festiwal Życia 2012 trwać będzie od 19 do 25 marca.

- Kto jest adresatem zaproszenia na Festiwal Życia?

- Zapraszamy naprawdę każdego, komu idea ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci jest bliska sercu. Zapraszamy wszystkich, którzy szanują i kochają życie, potrafią się z niego cieszyć i tą radością zarażać innych. Przyjdź, bądź z nami, ciesz się z nami, dziękuj Bogu za życie!
Zapraszamy na Marsz dla Życia i do Miasteczka Życia pod pomnik Jana Pawła II, gdzie marsz się kończy. W godzinach od 11 do 15 stać tam będą krwiobus i mammobus. Jeśli jesteś zdrowy, sprawny, przyjdź, oddaj cząstkę siebie w krwiobusie RCKiK, zarejestruj się jako dawca szpiku. Jeśli jesteś kobietą z roczników 1943-62, przyjdź na darmowe profilaktyczne badania mammograficzne. Jeśli jesteś kobietą młodszą, badania są płatne. Szukamy sponsorów dla 20 kobiet poniżej 50. roku życia, aby badania te mogły wykonać bez opłaty, która wynosi 100 zł.
Zachęcamy też do włączenia się w zbiórkę pieluszek jednorazowych, które będzie można przekazać na rzecz Domu Samotnej Matki w Zielonej Górze. Pieluszki można przynieść do Miasteczka Życia.
Na zakończenie Marszu dla Życia uczestników czekać będzie w tym roku wyjątkowa niespodzianka - grochówka ugotowana przez uczniów Zespołu Szkół i Kształcenia Zawodowego w Zielonej Górze.
Zapraszamy!

www.festiwalzycia.eu

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozważanie na niedzielę: Bóg nie marnuje straty

2026-07-24 09:17

[ TEMATY ]

rozważania na niedzielę

Diec. Bielsko-Żywiecka

Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.

Podziel się cytatem W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

2026-07-24 07:07

[ TEMATY ]

oświadczenie

M.K.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:

1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
CZYTAJ DALEJ

Polska szkoła znalazła się pod ścianą. 20 tysięcy wakatów i rozpaczliwe łatanie systemu

2026-07-24 19:51

[ TEMATY ]

korepetycje z oświaty

Andrzej Sosnowski

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Do rozpoczęcia roku szkolnego pozostało niewiele czasu, a polskie szkoły stają przed jednym z najpoważniejszych kryzysów kadrowych od lat. Tysiące wakatów, dyrektorzy rozpaczliwie poszukujący nauczycieli, ratowanie sytuacji emerytami i rosnąca liczba zgód na zatrudnianie osób bez pełnych kwalifikacji – tak wygląda obraz polskiej edukacji. Czy naprawdę państwo, które powinno szczególnie dbać o jakość kształcenia przyszłych pokoleń, może pozwolić sobie na działanie według zasady: „jakoś to będzie”?

Dane dotyczące braków kadrowych są alarmujące. W połowie wakacji w banku ofert pracy dla nauczycieli znajdowało się ponad 20 tysięcy ogłoszeń. Dyrektorzy szkół każdego dnia publikują kolejne oferty, próbując skompletować kadrę przed rozpoczęciem zajęć. Szkoły funkcjonują dzięki poświęceniu obecnych nauczycieli, którzy biorą dodatkowe godziny, oraz dzięki emerytom, których dyrektorzy proszą o powrót do pracy. To jednak nie jest strategia rozwoju edukacji. To metoda przetrwania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję