Reklama

Telefonem do...

Zbyt biedni, by posiadać...

Niedziela częstochowska 39/2000

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ELŻBIETA GROCHAL: - Księże Redaktorze, 8 września Sejm uchwalił ustawę uwłaszczeniową, która czekała tylko na podpis Prezydenta. Tym razem czekała bardzo krótko. 11 września Prezydent ją odrzucił. Jakie to będzie miało konsekwencje? Czyż my, przeciętni obywatele, nie będziemy mieć już więcej szansy udziału w majątku narodowym?

KS. INF. IRENEUSZ SKUBIŚ: - W bieżącym numerze Niedzieli drukujemy tekst prof. Adama Bieli, jednego z głównych orędowników ustawy uwłaszczeniowej. Pan Profesor przedstawia korzyści płynące z ustawy dla obywateli. Zachęcam wszystkich do głębszego zapoznania się z tym tematem.

Niestety, jak wiemy, Prezydent odrzucił uchwałę Sejmu. Niech to będzie nauczka dla tych, którzy wierzą w dobre intencje komunistów. Gdyby głosowali inaczej, Sejm miałby taką przewagę, że nawet weto Prezydenta nic by tu nie pomogło. Tymczasem już wiemy, że przegraliśmy przez prezydenckie weto mądrą ustawę o pornografii, a teraz Prezydent zawetował ustawę o uwłaszczeniu i obronienie jej w Sejmie wydaje się niemożliwe, gdyż nie będziemy mieć wymaganych 3/5 głosów. W związku z tym wszędzie przegrywamy. Pamiętamy, że podobnie było ze sprawą radiofonii i telewizji. Po prostu, nie mamy nigdzie siły przebicia, bo nie dysponujemy przewagą.

Teraz ważne są sprawy związane z wyborami. Wiadomo - w czyich rękach są media, ten wygrywa. Naród bowiem idzie tak, jak mu media wskazują. Nieświadomy, że jest manipulowany.

I znów przegrywają najbiedniejsi, podczas gdy - jak to zauważył Jan Maria Rokita (AWS) w rozmowie telewizyjnej z Markiem Borowskim (SLD) - PZPR się uwłaszczyło, w Warszawie są piękne ulice, dzielnice zagospodarowane przez uwłaszczonych PZPR-owców. A biedny naród czeka i nadal wierzy komunistom i tym, którzy im służą, myśląc o swoich prywatnych interesach.

Ustawa o uwłaszczeniu była bardzo oczekiwana przez społeczeństwo. Oczywiście, nie była doskonała, ale - jak się wydaje - byłaby bardzo ważna i korzystna dla milionów zwykłych ludzi. Zauważmy, że media zagrały na najniższych uczuciach ludzkich, od początku pracy nad ustawą wzbudzając zazdrość. Padały pytania: Co będzie z tymi, którzy wcześniej wykupili mieszkania? Czy aby ci uwłaszczeni nie skorzystają za wiele, bo nie kupili mieszkań, a i tak będą je posiadać? Ci, którzy dysponują mieszkaniami własnościowymi, odczuwali niechęć w stosunku do sąsiadów, którzy nie wykupili mieszkań. Na tym polega budzenie zawiści międzyludzkiej. To nie jest społeczeństwo solidarne, jeżeli u podstaw jego emocji leży zazdrość i zawiść ludzka. To niedobrze, jeżeli niektórzy politycy bazują na instynktach ludzkich, żeby dzięki nim wygrać swoją opcję.

Oczywiście, trzeba przyjąć, że nie ma absolutnej sprawiedliwości na tym świecie, że jedni dostaną więcej, a drudzy mniej. Trzeba przyjąć, że każdy chce żyć po ludzku i jeżeli można komuś pomóc, to dlaczego tego nie uczynić.

- Przysłuchując się prezydenckiej krytyce projektu uwłaszczeniowego, odniosłam wrażenie, że jesteśmy, paradoksalnie, za biedni, aby być posiadaczami majątku. A Pan Prezydent 11 września br. wypowiadał się w TV właśnie z wielką troską o tych biednych.

- To jest wręcz cynizm - nie dam ci, bo miałbyś kłopot, co z tym zrobić. Taki jesteś biedny, nie masz pieniędzy, by utrzymać mieszkanie, a spółdzielnia rzekomo za darmo zajmie się jego konserwacją.

Niestety, Pan Prezydent, który według mediów ma tak duże poparcie, odmówił ludziom prawa do własności. Ale wszystko jest nadal w rękach Polaków, bo powinni wybierać odpowiednie osoby na odpowiednie stanowiska. Życzmy sobie tego wszyscy.

Jeszcze raz bardzo serdecznie zachęcam naszych Czytelników do przestudiowania tekstu prof. Adama Bieli, który mówi o korzyściach, jakie płynęłyby z wejścia w życie ustawy o uwłaszczeniu.

Audycja "Wypowiedź dnia" emitowana jest codziennie o godz. 11.00 na falach Archidiecezjalnego Radia Fiat w pasmach 94,7 FM. Komentarzy ks. inf. Ireneusza Skubisia, dotyczących bieżących wydarzeń w Polsce i świecie, można też wysłuchać w audycji "Spotkanie z Niedzielą" - wtorek godz. 21.30.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2000-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kim był Św. Gabriel Possenti?

[ TEMATY ]

wspomnienia

Archiwum Parafii Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty

27 lutego wspominamy w Kościele św. Gabriela od Matki Bożej Bolesnej. To postać, którą można zaliczyć do grona młodych świętych. Zmarł bowiem w wieku 24 lat na gruźlicę. Przeszedł w swoim życiu wiele trudnych doświadczeń. Często pokazywany jest w towarzystwie jaszczurki i rewolweru. Dlaczego?

W 1859 roku Wiktor Emanuel, ówczesny król Sardynii i Piemontu przyłączył się do Garibaldiego i wojsko piemonckie zaczęło okupować Abruzzię. W tej prowincji studiował wówczas przyszły święty - Gabriel Possenti. Poinformowano go, że żołnierze są w drodze do Isola by gwałcić, rabować i palić. Wiele rodzin uciekło więc do lasów. Żołdacy z łatwością rozbili oddziałek milicji broniący Isoli i zaczęli plądrowanie. W odpowiedzi na tę niesprawiedliwość, Gabriel pobiegł odważnie do miasteczka. Zastał tam ponad 20 żołnierzy, którzy podkładali ogień pod domy. Widząc jak jeden z napastników ciąga spłakaną dziewczynę za warkocze, Gabriel doskoczył do niego i wyjął mu z kabury rewolwer. “Puść ją natychmiast!” - krzyknął, innemu żołnierzowi wydał zwyczajnie rozkaz: “Rzuć broń na ziemię, ale już!” - co ten uczynił. Wrzask zaalarmował jednak innych. Gdy wszyscy się zbiegli Gabriel nakazał im rozbrojenie. Komendant w randze sierżanta roześmiał się i zaczął żartować z młodzianka w habicie, który chciał rozbroić całą kompanię wojska. Wtem na ulicę wpełzła jaszczurka, dawny talent łowiecki obudził się w świętym, nie bacząc nawet w jej kierunku wypalił odstrzelając jej łeb. Następnie wymierzył w sierżanta i powtórzył rozkaz. Żołnierze w szoku po celnym strzale w łeb gada rzucili natychmiast broń na ziemię.
CZYTAJ DALEJ

„Kim są współcześni narzeczeni?”

2026-02-27 15:29

[ TEMATY ]

narzeczeństwo

narzeczeni

sakrament małżeństwa

Voyagerix/fotolia.com

Przygotowanie do przyjęcia sakramentu małżeństwa nie może być katechezą dla młodzieży, to musi być poważna katecheza przygotowana dla ludzi, którzy podejmują bardzo ważne decyzje życiowe – mówił przewodniczący Rady KEP ds. Rodziny abp Wiesław Śmigiel podczas konferencji prasowej połączonej z prezentacją wyników badań ISKK dotyczących osób przygotowujących się do zawarcia sakramentu małżeństwa pt. „Kim są współcześni narzeczeni?”, która odbyła się w Sekretariacie KEP 27 lutego br.

Podziel się cytatem – przyznał rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Leszek Gęsiak SJ. „Chcemy pokazać bardzo ciekawy kontekst i panoramę tego, czego badania dotyczyły” – wyjaśnił Rzecznik KEP i dodał, że będzie także mowa o motywacjach, które towarzyszą młodym ludziom i środowisko, z którego się wywodzą.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję