Oto minęła już zima (...) na ziemi widać kwiaty (...) Powstań (...) i pójdź! (Pnp 2,11.13)
Wiosna zawsze była upragnioną i wyczekiwaną porą roku. Świadczą o tym nasze polskie przysłowia: „Aby do wiosny; W wiośnie każdy odrośnie; Z wiosną nadzieje rosną”. W długie, zimowe, skute mrozem noce wiosna śni się złotem słonecznych promieni, wspaniałością kolorów, radością młodości.
W naszym kraju początek wiosny zbiega się ze Świętami Wielkanocnymi. Toteż wspaniałość tej pory roku kojarzy się nam ze zmartwychwstaniem. Zmartwychwstaje ukrzyżowany i przywalony grobowym głazem nasz Zbawiciel. Chrześcijanin przez wielkopostną pokutę i nawrócenie powstaje, aby chodzić w nowości życia. Również cała przyroda, obezwładniona tej zimy siarczystym mrozem i okryta śnieżnym kirem - budzi się do nowego życia. Wiosna jest jej swoistym zmartwychwstaniem.
W górach wiosna rozpoczyna się później. Ma tam specyficzny urok, związany z surowością klimatu. Toteż miłośnicy gór tam chcą powitać tę radosną porę roku. Wychodząc naprzeciw tej potrzebie, duszpasterstwo turystyczne organizuje w niedzielę, 29 kwietnia, w Cisnej powitanie wiosny, a zarazem rozpoczęcie letniego sezonu turystycznego. O godz. 10 zostanie odprawiona Msza św. w kościele parafialnym w Cisnej. O jej zakończeniu wyjdziemy na trasę wiodącą na Łopiennik lub na inny szczyt, gdyby taka była wola większości. Na trasie odprawimy Nabożeństwo Światła.
Dojazd do Cisnej i powrót, przy większej liczbie zgłoszeń - zbiorowo wynajętym autokarem lub busem, a w przypadku niewielu zgłoszeń - indywidualnie. Zgłoszenia na wyjazd zbiorowy będą przyjmowane w kilku miastach archidiecezji do 23 kwietnia br. Tam też zostaną podstawione autokary lub busy, jeśli będzie dostateczna liczba zgłoszeń. Zgłoszenia przyjmuje: w Przemyślu ks. Kazimierz Bełch, ul. Zamkowa 5 (Seminarium Duchowne), tel. (16) 678 80 26, tel. kom. 604 269 761; w Jarosławiu ks. Bogdan Czerwiński, pl. Ks. Skargi 2, tel. (16) 621 24 60; w Przeworsku ks. Grzegorz Kolano, ul. Kościelna 7, tel. (16) 648 70 54; w Krośnie ks. Waldemar Haręza, ul. Kard. Wyszyńskiego 30, tel. kom. 601 069 307; w Sanoku ks. Jacek Michno, ul. Zagrody 10, tel. kom. 782 033 042.
Turyści przyjeżdżający do Cisnej powinni wziąć z sobą odpowiednie obuwie i ubiór oraz zabezpieczenie od wiatru i deszczu (w górach może być jeszcze chłodno). Trzeba też we własnym zakresie zatroszczyć się o wyżywienie i napój.
„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.
Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
Nieprawdą jest podana w tytule i leadzie artykułu red. Szymona Piegzy informacja, że „kardynał Ryś obiecał powołanie komisji, ale się z tego wycofuje”. Metropolita krakowski jest przekonany o potrzebie powołania diecezjalnej komisji historycznej, która wyjaśni także sprawę zmarłego biskupa Jana Szkodonia. Kardynał czeka jednak na ukonstytuowanie się komisji ogólnopolskiej, żeby ustalić możliwości współpracy oraz zakres działania komisji diecezjalnej.
Świat zapomniał o Sudanie, a kraj ten z powodu trwającej już czwarty rok wojny domowej, mierzy się dziś z największym kryzysem humanitarnym na świecie. Wskazuje na to ojciec Diego Dalla Carbonare, będący prowincjałem kombonianów w tym afrykańskim kraju. Po najostrzejszej fazie konfliktu kilkunastu misjonarzy z tego zgromadzenia powróciło do Chartumu i pośród trudności próbują wznowić działalność zniszczonych przez wojnę misji, szkół, przychodni i parafii.
W rozmowie z papieską fundacją Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKWP) misjonarz podkreśla, że świat nie może odwracać oczu od dramatu Sudanu. Wskazuje, że odpowiedzialność za budowanie pokoju nie spoczywa wyłącznie na politykach. Jest także zadaniem zwykłych ludzi. „Kościół katolicki uczy, że mamy wspólny dom. Odległość nie powinna mieć znaczenia. To, co dzieje się w Sudanie, w Afryce, to, co spotyka cywilów, dzieci i kobiety, dotyczy w jakiś sposób nas wszystkich” - podkreśla zakonnik.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.