- Nie trzeba było wielkiej mobilizacji, aby nasi ministranci i lektorzy oraz ich ojcowie, chętnie i z entuzjazmem odpowiedzieli na propozycję zimowej wyprawy na górę Chełmiec – nasz wałbrzyski Giewont, gdzie na wysokości 851 metrów n.p.m. znajduje się 45-metrowy krzyż milenijny – mówi pomysłodawca i duszpasterz Służby Liturgicznej wałbrzyskiej kolegiaty Św. Aniołów Stróżów ks. Radosław Mielczarek.
Zimowa aura dodała uroku, a duże ilości śniegu były dodatkową atrakcją i jednocześnie nie lada przeszkodą w zdobyciu najwyższego szczytu Gór Wałbrzyskich.
archiwum prywatne
Ognisko na szczycie góry
Wraz z ks. Radosławem w wyprawie udział wzięła grupa przyszłych lektorów z parafii św. Brata Alberta Chmielowskiego ze Świebodzic, którym towarzyszył opiekun ks. Wojciech Oleksy. Na szczycie wszyscy ogrzali się przy wspólnym ognisku. Miłe towarzystwo i wyśmienite humory powodowały, że uczestnikom nie znikały uśmiechy z twarzy.
- Po raz kolejny zdobyłem szczyt idąc żółtym, czarnym i niebieskim szlakiem. Droga była stroma i czasami było ciężko, ale daliśmy radę. Raz pod górę, raz prosto. ️Pogoda nam dopisała – opowiadał jeden z uczestników.
Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego na wałbrzyskim Podzamczu ma nową przestrzeń wspólnoty, która szybko zdobyła serca parafian.
Mowa o parafialnej kawiarence z prawdziwego zdarzenia, która od kilku tygodni jest przestrzenią spotkań, rozmów i budowania wspólnoty. Pomysłodawcą i głównym inicjatorem tej inicjatywy jest ks. prał. Jan Gargasewicz, który osobiście zaangażował się w prowadzenie kawiarenki, w tym... parzenie kawy.
Czytany dziś po raz drugi w tym miesiącu, fragment Księgi Mądrości warto ustawić na tle sporu, z którego wyrasta. W rozdziale drugim bezbożni wyłożyli swoją filozofię. Życie jest krótkie i przypadkowe, po śmierci nie ma nic, korzystajmy więc z rzeczy, a sprawiedliwego, który nam swoją postawą wyrzuca winy, „skażmy na śmierć haniebną - przecież, jak mówi, Bóg się o niego zatroszczy” (por. Mdr 2,1-20). Rozdział trzeci jest odpowiedzią Boga na tę prowokację: „zdawało się oczom głupich, że pomarli… a oni trwają w pokoju”.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.