Komitet Obrony Dobrego Imienia Miasta Jedwabne
PS. Dowodami na poparcie naszego stanowiska są liczne
listy napływające z kraju i zagranicy, także od osób pochodzenia
żydowskiego.
Wyrażamy nasz stanowczy protest wobec oczerniania społeczeństwa
Jedwabnego w związku z mordem dokonanym na ludności pochodzenia żydowskiego
w okresie hitlerowskiej okupacji. Większość publikacji prasowych
prezentujących tę tragiczną sprawę przedstawia ją jako zbrodnię dokonaną
przez całą społeczność Jedwabnego. Nie zgadzamy się z tą opinią,
bowiem według naszej wiedzy czynu tego dokonali Niemcy przy prawdopodobnym
współudziele kilkunastu Polaków.
Jako mała społeczność jesteśmy bezbronni wobec światowej,
niewiarygodnej w metodach kampanii szkalującej nas i całą Polskę.
Jedwabne poniosło ogromne straty w czasie obu wojennych okupacji
- sowieckiej i niemieckiej, a ludność aktywnie włączyła się w zbrojny
opór przeciwko okupantom i walkę o wolność ojczyzny.
Przypominamy, że głównym "świadkiem oskarżenia" przeciw
Polakom jest były pracownik Urzędu Bezpieczeństwa - instytucji, której
zbrodni doświadczyło wielu niewinnych ludzi.
Jak przypomniał nam 11 marca br. bp Stanisław Stefanek
- "dzisiaj mamy bardzo bogatą ofertę wszelkiej propagandy, mamy wyspecjalizowane
grupy sabotażu, prowokacji, kłamstwa, niszczenia dokumentów, które
stroi się w togę badań historycznych. Dzisiaj mamy nowy sposób niszczenia
człowieka. Dlatego z takim trudem dochodzimy do prawdy", co jest
naszym moralnym obowiązkiem.
Prawda o stosunkach polsko-żydowskich na naszym terenie
jest złożona. Do momentu wkroczenia wojsk sowieckich Polacy i Żydzi
stanowili w Jedwabnem przykład dobrej, sąsiedzkiej współpracy. To
wzorowe współistnienie zostało naruszone przez obywateli polskich
pochodzenia żydowskiego w czasie sowieckiej okupacji.
Nie chcemy ukrywania prawdy historycznej i dlatego oczekujemy
na wynik śledztwa prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej.
Pragniemy, aby dialog polsko-żydowski i pojednanie między
naszymi narodami dokonywało się w prawdzie i wzajemnym szacunku.
Prosimy Władze Rzeczypospolitej, aby stały na straży
dobrego imienia Polski i dołożyły starań w wyjaśnieniu wszelkich
okoliczności dotyczących tej tragedii, gdyż prawda powinna ujrzeć
światło dzienne.
Z wielką przykrością stwierdzamy łamanie art. 42 pkt
3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowiącego, że "każdego
uważa się za niewinnego, dopóki wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym
wyrokiem sądu".
Bardzo prosimy, Panie Prezydencie, aby zechciał Pan jednak
być Prezydentem wszystkich Polaków i zapraszamy do Jedwabnego dnia
13 kwietnia i 10 lipca.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
Abp Kupny: Ilekroć człowiek lub całe społeczeństwo odwracają się od Boga, tylekroć rozpoczyna się dramat duchowego zagubienia
2026-09-20 16:22
ks. Łukasz
screen YT
Pielgrzymka Ludzi Pracy 2026
Podczas 44. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasnej Górze homilię wygłosił abp Józef Kupny. Metropolita wrocławski w swoim słowie wskazał na społeczną odpowiedzialność i rachunek sumienia całego narodu.
Na początku homilii arcybiskup Józef Kupny, szeroko wyjaśnił, co znaczy „dom” w odniesieniu do Kościoła: - Stwierdzenie, że Kościół jest naszym domem ma znacznie głębszy sens niż tylko określenie budynku, do którego przychodzimy na Mszę świętą. Bo dom oznacza przede wszystkim miejsce przynależności, obecności, relacji między członkami rodziny i bezpieczeństwa. Wiemy, że w domu nikt z domowników nie musi ciągle udowadniać swojej wartości – po prostu jest sobą, jest u siebie. Podobnie we wspólnocie Kościoła - każdy powinien móc powiedzieć: tutaj jestem u siebie, to jest moja rodzina, tutaj jest moje miejsce - wskazał hierarcha odnosząc się do postawy odejścia z Kościoła: - Niektórzy nie czują się w Kościele dobrze i odchodzą. Ale przecież zawsze mogą do niego wracać, bo Chrystus nie odrzuca nikogo, ale wszystkim przebacza, wszystkich gromadzi i prowadzi. (…) Nawet jeśli odszedłeś z Kościoła, zawsze możesz wrócić. (…) Tak sobie myślę, że pewnie nie dość wyraźnie słyszymy ze strony Kościoła: “Dobrze, że jesteś. Możesz wrócić. Jest dla ciebie miejsce w naszej wspólnocie wiary.”
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.