Reklama

Katechezy o Psalmach i Hymnach

Błogosławieni ufający Panu

Niedziela Ogólnopolska 28/2003

AG/AP/Arturo Mari

Jan Paweł II wśród południowoamerykańskich Indian, uczestniczących w audiencji generalnej 2 lipca 2003 r.

Jan Paweł II wśród południowoamerykańskich Indian, uczestniczących w audiencji generalnej 2 lipca 2003 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ps 146 [145], 1-9 - z Jutrzni na środę IV tygodnia
Audiencja generalna, 2 lipca 2003 r.

1. Psalm 146 [145], którego przed chwilą wysłuchaliśmy, to alleluja, pierwszy z pięciu, które zamykają cały zbiór Psałterza. Już żydowska tradycja liturgiczna używała ten hymn jako poranną pieśń pochwalną: jego szczytem jest głoszenie królowania Boga nad ludzką historią. Na końcu Psalmu stwierdza się bowiem, że "Pan króluje na wieki" (w. 10).
Wynika z tego pokrzepiająca prawda: nie jesteśmy pozostawieni samym sobie, wydarzenia naszych dni nie są zdominowane przez chaos ani fatum, wypadki nie są zwykłym występowaniem po sobie czynów pozbawionych sensu i celu. Z przekonania o tym wypływa prawdziwe wyznanie wiary w Boga, wypowiedziane w swego rodzaju litanii, w której wymienia się właściwe Mu przymioty miłości i dobroci (por. ww. 6-9).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

2. Bóg jest Stworzycielem nieba i ziemi, jest wiernym Stróżem paktu, jaki wiąże Go z Jego ludem, jest Tym, który daje prawo uciśnionym, daje chleb, którym posilają się głodni, uwalnia więźniów. To On otwiera oczy ślepym, podnosi tych, którzy upadli, miłuje sprawiedliwych, broni cudzoziemca, wspiera sierotę i wdowę. To On myli drogi niegodziwym i króluje nad wszystkimi istotami i wszystkimi czasami.
To dwanaście twierdzeń teologicznych, które w swej doskonałej liczbie wyrażają pełnię i doskonałość Bożego działania. Pan nie jest władcą dalekim od swych stworzeń, lecz uczestniczy w ich historii jako Ten, który broni sprawiedliwości, stając po stronie ostatnich, ofiar, uciskanych, nieszczęśliwych.

3. Człowiek staje więc wobec radykalnego wyboru dwóch sprzecznych z sobą możliwości: z jednej strony istnieje pokusa "pokładania ufności w książętach" (w. 3), przez przyjmowanie ich kryteriów opartych na nikczemności, egoizmie i dumie. W rzeczywistości jest to droga śliska i rujnująca - to "drogi pełne fałszu i błędów" (por. Prz 2,15) - której kresem jest rozpacz.
Psalmista przypomina nam bowiem, że człowiek jest istotą kruchą i śmiertelną, jak mówi samo słowo "adam", które po hebrajsku jest odwołaniem do ziemi, do materii, do prochu. Człowiek - jak często powtarza Biblia - podobny jest do rozsypującego się domu (por. Koh 12, 1-7), do pajęczyny, którą może rozerwać wiatr (por. Job 8, 14), do źdźbła trawy zieleniącego się o świcie i suchego wieczorem (por. Ps 90 [89], 5-6; 103, [102] 15-16). Kiedy śmierć spada na niego, wszystkie jego plany się rozwiewają, a on staje się prochem: "Gdy tchnienie go opuści, wraca do swej ziemi, wówczas przepadają jego zamiary" (Ps 146 [145], 4).

4. Istnieje jednak przed człowiekiem i inna możliwość, a jest nią ta, o której Psalmista mówi jako o błogosławieństwie: "Szczęśliwy, komu pomocą jest Bóg Jakuba, kto ma nadzieję w Panu, Bogu swoim" (w. 5). To jest droga ufności w Bogu wiecznym i wiernym. "Amen", które jest hebrajskim słowem wiary, znaczy właśnie oparcie się na niewzruszonej stałości Pana, na Jego wieczności, na Jego nieskończonej mocy. Przede wszystkim jednak oznacza dzielenie Jego wyborów, co zostało już ukazane w wyznaniu wiary i chwały.
Trzeba żyć w przylgnięciu do woli Bożej, dawać chleb zgłodniałym, odwiedzać więźniów, wspierać i pocieszać chorych, bronić i gościć cudzoziemców, służyć biednym i nędzarzom. W praktyce jest to ten sam duch Błogosławieństw; to zdecydowanie się na tę propozycję miłości ocala nas już w tym życiu i będzie przedmiotem naszej oceny na sądzie ostatecznym, który przypieczętuje historię. Będziemy wówczas sądzeni za wybór służenia Chrystusowi w głodnym, spragnionym, cudzoziemcu, nagim, chorym, uwięzionym. "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili" (Mt 25, 40) - tak powie wówczas Pan.

5. Kończymy nasze rozważanie Psalmu 146 [145] refleksją, którą podsuwa nam późniejsza tradycja chrześcijańska. Wielki pisarz trzeciego stulecia Orygenes, gdy dotarł do w. 7 Psalmu, który mówi: "Pan daje chleb głodnym i uwalnia więźniów", widzi w nim bezpośrednie odwołanie do Eucharystii: "Łakniemy Chrystusa i to On sam da nam chleb z nieba. «Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj». Ci, którzy to mówią, są głodni; ci, którzy odczuwają potrzebę chleba, są zgłodniali" (por. Origene - Gerolamo, 74 omelie sul libro dei Salmi, Mediolan 1993, pp. 526-527). Głód ten w pełni zaspokaja Sakrament Eucharystii, w którym człowiek posila się Ciałem i Krwią Chrystusa.

(KAI/Rzym)

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrystus prowadzi lud Boży ku odpoczynkowi, który pochodzi od Ojca

2026-08-16 09:20

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł z kolei mówi o pysze, która rozrywa wspólnotę, i odwołuje się do zasady „nie ponad to, co napisane”. Pismo wyznacza miarę dla myślenia i oceniania. Kiedy wspólnota tę miarę traci, rodzi się wyniosłość. Grecki czasownik physioun opisuje nadęcie, które żyje pozorem wielkości. Na to nadęcie Apostoł ma jedno pytanie, zadane z rozbrajającą prostotą: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” To pytanie prowadzi do samego serca wiary. Wszystko jest darem. Nie przypadkiem Augustyn uczynił z niego jeden ze swoich ulubionych wersetów w sporze o łaskę. Kto pojął, że wszystko otrzymał, ten nie ma się już czym chlubić poza Dawcą. Ironia środkowej części tekstu ma cel leczniczy. Koryntianie zachowują się, jakby już doszli do królowania. Tymczasem droga apostoła prowadzi przez uniżenie, trud i wzgardę. Paweł sięga po obraz widowiska, greckiego theatron. Apostołowie są jak skazańcy wystawieni na pokaz światu, aniołom i ludziom. Obraz był aż nadto czytelny w świecie rzymskich aren, gdzie skazanych „na śmierć” (epithanatioi) wyprowadzano na koniec igrzysk. Tak odsłania się logika krzyża. Głosiciel Ewangelii niesie Pana ukrzyżowanego. Dlatego spotyka głód, pragnienie, poniżenie i ciężką pracę, a odpowiada błogosławieństwem, cierpliwością i łagodnym słowem.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Leon XIV mianował przyszłą prefekt Dykasterii ds. Komunikacji

2026-09-05 12:15

[ TEMATY ]

Watykan

Leon XIV

Vatican Media

Maria Montserrat Alvarado

Maria Montserrat Alvarado

Leon XIV mianował Marię Montserrat Alvarado, przyszłą prefekt Dykasterii ds. Komunikacji (urząd obejmie 1 listopada), członkiem Rady Administracyjnej Fundacji „Fratello Sole”. Fundacja, ustanowiona przez Papieża w czerwcu tego roku, odpowiada za projekt, który ma docelowo zapewnić Państwu Watykańskiemu pełne pokrycie zapotrzebowania na energię elektryczną.

Fundacja „Fratello Sole” została ustanowiona przez Leona XIV chirografem z 1 czerwca 2026 r. Papież zatwierdził jednocześnie jej statut. Siedziba prawna Fundacji znajduje się w Państwie Watykańskim, a jej działalność operacyjna prowadzona jest na eksterytorialnym obszarze Santa Maria di Galeria.
CZYTAJ DALEJ

Krzyże, święci i Matka Boża. Chrześcijańskie symbole w herbach znanych klubów piłkarskich

2026-09-05 19:50

[ TEMATY ]

piłka nożna

symbole religijne

Adobe Stock

Krzyż św. Jerzego w FC Barcelona, Madonna w Sporting Braga i wiele innych: na koszulkach niektórych znanych na całym świecie klubów piłkarskich kryją się symbole chrześcijańskie. Często jednak są one ledwo zauważalne. Kto myśli o koszulkach piłkarskich, ma bowiem na myśli logo sponsorów i dostawców sprzętu sportowego, przez co symbolika religijna często pozostaje nieco w cieniu.

W lewym górnym rogu prawdopodobnie najsłynniejszego herbu klubowego na świecie, należącego do FC Barcelona, znajduje się czerwony krzyż na białym tle. Jest to krzyż św. Jerzego, po katalońsku Creu de Sant Jordi. Sam klub wyjaśnia jego znaczenie w następujący sposób: krzyż symbolizuje patrona Katalonii i znajduje się również w herbie miasta Barcelony. W obecnej formie herb Barcy pochodzi z 1910 roku. Dzięki temu wielu piłkarzy, w tym Lionel Messi, Diego Maradona, Ronaldinho, Thierry Henry, Luís Figo, Xavi Alonso czy Robert Lewandowski, nosiło na piersi tradycyjny symbol świętego. I to pomimo tego, że dziś jest on rozumiany inaczej, mianowicie jako symbol Barcelony i Katalonii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję