Reklama

IV Pielgrzymka Trzeźwości na Górę Chełmską

Modlitwa o trzeźwość Narodu

Niedziela Ogólnopolska 34/2003

Eucharystii przy ołtarzu polowym przewodniczy ks. bp Marian Gołębiewski

Eucharystii przy ołtarzu polowym przewodniczy ks. bp Marian Gołębiewski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, wypowiedziane 12 czerwca 1987 r. w Apelu Jasnogórskim: „Maryjo, Królowo Polski, bądź nadal natchnieniem tych wszystkich, którzy walczą o trzeźwość swych bliźnich, o trzeźwość siebie samych. O trzeźwość Narodu. Jestem szczególnie wdzięczny tym, którzy podejmują inicjatywy w tej dziedzinie – zwłaszcza w sierpniu. Nie wolno tych inicjatyw ośmieszać i pomniejszać! Nie wolno! Zbyt wysoka jest stawka, o którą chodzi. Wiemy to dobrze z historii”– stanowiły motto IV Pielgrzymki Trzeźwości, która w sobotni ranek 2 sierpnia br. wyruszyła spod kościoła Ducha Świętego w Koszalinie do sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej na Górze Chełmskiej.
Pielgrzymki trzeźwościowe na Górę Chełmską mają już wieloletnią tradycję. Od 1991 r. przez 9 lat miały zasięg diecezjalny, zawsze jednak, uczestniczyli w nich pielgrzymi z innych stron kraju. Od roku 2000 poszerzono ich formułę, nadając charakter ogólnopolski. Organizowane zawsze w pierwszą sobotę sierpnia – miesiąca poświęconego trzeźwości – są jednym z ważniejszych, nie tylko religijnych, wydarzeń w Polsce, promujących życie bez alkoholu. W roku ubiegłym III Pielgrzymka Trzeźwości odbyła się pod patronatem medialnym Tygodnika Katolickiego Niedziela.
Pasterz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej – bp Marian Gołębiewski w swoim zaproszeniu na tegoroczną pielgrzymkę napisał: „Pielgrzymka Trzeźwości na Górę Chełmską jest modlitwą o trzeźwość Narodu, szczególną zadumą nad ludźmi uwikłanymi w nałóg, naszym wynagrodzeniem Bogu za grzechy pijaństwa. Jest radosną manifestacją ludu Bożego pielgrzymującego drogami tej ziemi (...). Niech Matka Boża Trzykroć Przedziwna wyprasza dla nas u swego Syna oczekiwane łaski, byśmy mogli żyć w trzeźwości”.
Wśród kilkuset pielgrzymów byli pątnicy z całego Pomorza, wielu stron kraju, a także z zagranicy, m.in. z Białorusi i Ukrainy. Pielgrzymkę przeżywali ludzie zaangażowani w ruchach trzeźwościowych, uwikłani w problemy alkoholowe i ich najbliższe rodziny. Ale nie tylko osoby, które podjęły dobrowolną abstynencję, lecz także pragnący w ten sposób solidaryzować się z cierpiącymi. Było wielu, którzy nie mają styczności z problemem alkoholowym, uczestniczyli w pielgrzymce, pragnąc złożyć dar serca przez modlitwę, trud fizyczny, bycie z ludźmi cierpiącymi, danie świadectwa, że można żyć bez alkoholu. Widoczny był udział działaczy z blisko trzydziestu organizacji pozarządowych i ruchów trzeźwościowych, radnych i członków samorządowych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, pielgrzymował m.in. prezydent Koszalina Mirosław Mikietyński.
Na trasie 3-kilometrowej wędrówki pielgrzymi odprawili Drogę Krzyżową w intencji codziennej realizacji Ślubów Jasnogórskich. W rozważaniach rozpoczynających nabożeństwo ks. Włodzimierz Bartkowiak, duszpasterz trzeźwości diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, powiedział: „Rozpoczynamy Drogę Krzyżową, która będzie wynagrodzeniem Bogu za grzechy naszego Narodu, szczególnie zaś za niezrealizowanie Ślubów Jasnogórskich. Będziemy się modlić za wszystkich, którzy zmagają się z tym problemem, którzy rozpoczynają, lub są na tej drodze. Aby mieli nadzieję, że jest możliwe zwycięstwo nad własną słabością. Chrystus Pan dał nam przykład, że ofiarowanie się za kogoś jest największym aktem miłości. I w tym duchu miłości dla wszystkich, szczególnie dotkniętych tym problemem, tę Drogę Krzyżową ofiarujemy”.
W samo południe przy ołtarzu polowym, ustawionym na koronie Góry Chełmskiej, została odprawiona uroczysta Eucharystia w intencji otrzeźwienia Narodu, pod przewodnictwem bp. Mariana Gołębiewskiego. „Sanktuarium to miejsce szczególne, gdzie słyszymy głos Boga przemawiającego do człowieka. Przychodzimy tutaj, aby w tym bardzo naturalnym pejzażu, w tej naturalnej świątyni i w tym naturalnym sanktuarium modlić się o trzeźwość Narodu – mówił w homilii Pasterz diecezji. – I dlatego dzisiaj znajdujemy się u stóp Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej, i uciekamy się do Niej, aby wychowywała wszystkich obywateli naszej Ojczyzny do pięknego i godnego życia, oraz wołamy o wynagrodzenie za grzechy pijaństwa, a także upraszamy łaski opamiętania dla tych, którzy tego potrzebują w naszych rodzinach, w naszej diecezji, w naszych parafiach i w całej naszej Ojczyźnie”. Liturgię uświetniła oprawa muzyczna orkiestry i chóru franciszkańskiego z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Koszalinie.
Mszę św. poprzedziła konferencja ks. prał. Henryka Korży, wiceprzewodniczącego i koordynatora Zespołu Apostolstwa Trzeźwości Konferencji Episkopatu Polski. „Już po raz czwarty przychodzimy na tę, od wieków świętą Górę Chełmską. Górę szczególnie umiłowaną przez Maryję, Matkę Chrystusa, ale i naszą Orędowniczkę, Patronkę naszej Ojczyzny i całego Narodu” – powiedział Ksiądz Prałat. Przypomniał też słowa Papieża Pawła VI: „Polskie dzieci, bądźcie wierne Waszej wierze katolickiej. Wierne Waszym tradycjom religijnym i obywatelskim. Wierne Waszej postawie narodu zdrowego i trzeźwego, narodu zjednoczonego, narodu mocnego, bo tylko taki naród może być podstawą wyzwolenia Europy z okowów niewoli satanistycznej i masońskiej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmarł kard. Júlio Duarte Langa, drugi kardynał w historii Mozambiku

2026-08-04 08:15

[ TEMATY ]

kardynał

śmierć

Vatican Media

Kard. Júlio Duarte Langa

Kard. Júlio Duarte Langa

W wieku 98 lat zmarł kard. Júlio Duarte Langa, emerytowany biskup Xai-Xai i drugi kardynał w historii Kościoła w Mozambiku. Przez 28 lat kierował diecezją, również podczas wojny domowej. Zostanie pochowany 8 sierpnia w sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w Xonguene.

Kard. Langa zmarł 3 sierpnia w Centralnym Szpitalu w Maputo po długiej chorobie. Jak przekazał emerytowany arcybiskup Maputo i administrator apostolski Xai-Xai abp Francisco Chimoio, u kardynała doszło do niewydolności obu nerek. Lekarze planowali podjęcie leczenia, jednak nie zdążyli go rozpocząć. „Nie było już czasu i po prostu odszedł. Odszedł do Ojca ” – powiedział abp Chimoio.
CZYTAJ DALEJ

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas festiwalu Pol’and’Rock

2026-08-02 14:12

[ TEMATY ]

profanacja

św. Jan Paweł II

Pol’and’Rock

Zrzut ekranu

Na lotnisku Czaplinek-Broczyno (powiat drawski) odbył się 32. Pol’and’Rock Festival. Impreza zakończyła się w nocy z soboty na niedzielę. Wydarzenie organizowane jest przez Jerzego Owsiaka i Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Odbywa się od 1995 r. Przez 23 lata impreza funkcjonowała pod nazwą Przystanek Woodstock. Kilkanaście edycji festiwalu odbyło się w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie), od 2021 r. imprezę przeniesiono na Pomorze Zachodnie. Podczas tegorocznych obchodów został sprofanowany wizerunek św. Jana Pawła II.

Film trwający około 20 sekund pokazuje moment, w którym chorągiew z wizerunkiem świętego Jana Pawła II jest niesiona lub machana w tłumie. Obraz papieża jest wyraźnie rozpoznawalny – to klasyczny portret w białej sutannie i pielgrzymim stroju. Tło stanowi typowa nocna sceneria Pol’and’Rock: światła sceniczne, namioty, gęsty tłum uczestników w swobodnych strojach.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję