Reklama

Prosto i jasno

Zohydzić miłość i rodzinę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W warunkach katastrofalnego bezrobocia, grożących nam dalszych strajków w upadających zakładach, fatalnej sytuacji w służbie zdrowia, kryzysu finansów publicznych - rząd Leszka Millera debatował nad zwiększeniem asortymentu środków antykoncepcyjnych i poronnych refundowanych z budżetu państwa, a także zastanawiał się nad tym, jak jeszcze bardziej zdemoralizować młodzież, zachęcając ją do pozamałżeńskiego współżycia seksualnego, zohydzając w jej oczach obraz naturalnej rodziny. Tylko bowiem w ten sposób można skwitować pomysły Krajowego Programu Działań na rzecz Kobiet, przyjęte przez Radę Ministrów na ostatnim posiedzeniu. Koordynatorem programu jest pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn.
Przyjęty przez rząd Krajowy Program Działań na rzecz Kobiet zawiera m.in. propozycje: zrefundowania na sumę 180 mln zł nowych środków antykoncepcyjnych i poronnych, powołania we wszystkich województwach pełnomocników ds. równego statusu mężczyzn i kobiet, wprowadzenia do programów szkolnych informacji „o nowoczesnych metodach planowania rodziny” oraz opracowania przepisów o przeciwdziałaniu przemocy rodzinnej. Jest również mowa o przeciwdziałaniu tradycyjnym podziałom ról kobiety i mężczyzny. W tym ostatnim aspekcie projekt zawiera pomysł obsadzania stanowisk kierowniczych w administracji publicznej i sferze budżetowej proporcjonalnie przez kobiety i mężczyzn.
Nie wdając się w szczegóły projektu, można napisać, że wielu sądziło, iż edukację seksualną w szkołach, polegającą na tym, jak „zabezpieczyć” się przed dzieckiem, mamy za sobą. Okazało się bowiem, że ani na Zachodzie, ani u nas edukacja seksualna nie zdała egzaminu. Ucząc o tym, jak uniknąć niepożądanej ciąży, demoralizuje się dzieci i młodzież, pośrednio zachęca ich do współżycia, niszczy naturalny rozwój uczucia miłości oraz myślenie o rodzinie i dziecku. Jak uważają znawcy problemu, seksedukacja zaowocowała jedynie tym, że zdecydowanie spadła w Polsce liczba zawieranych małżeństw. W 1989 r. w związkach nieformalnych żyło zaledwie 10 proc. kobiet oraz 15 proc. mężczyzn. W 2001 r. wskaźnik ten wzrósł w obu grupach do 42 proc.! Jaki to ma wpływ na demografię - nie trzeba przypominać. Polska od kilku lat zaczęła wymierać. Wraz ze spadkiem liczby zawieranych małżeństw zwiększyła się też liczba rozwodów. Ponadto stosowanie różnych środków antykoncepcyjnych, a także dokonywanie tzw. aborcji przyczyniło się do wzrostu przypadków bezpłodności małżeńskiej. Publikacje medyczne szacują, że dotyczy ona ok. 15 proc. wszystkich małżeństw. Osoby niezawierające w Polsce małżeństwa przed 50. rokiem życia i nieposiadające potomstwa wraz z małżeństwami bezpłodnymi stanowią w sumie ok. 50 proc. ludzi w wieku rozrodczym. Jeśli do tego dołączyć problem zmniejszenia liczby dzieci w małżeństwach, czeka nas niewesoła przyszłość. Dlatego rząd powinien debatować nad tym, jak ratować zagrożony naród, a nie tracić czas i pieniądze, by „przeciwdziałać stereotypowym podziałom ról kobiety i mężczyzny”. Zdaniem pomysłodawców programu bowiem, tradycyjne podziały ról życiowych mężczyzn i kobiet oraz podręczniki, które przedstawiają „w większości niepracujące zawodowo matki i wyłącznie rodziny pełne”, są niewłaściwe. Czy te zdania wymyślił ktoś zdrowo myślący?
Jak się wydaje, jest to obłudny, propagandowy ukłon SLD w stronę nowego elektoratu, który pochłonięty już został przez wizję konsumpcyjnego życia, w tym propagowania partnerstwa, zamiast świadomego i odpowiedzialnego życia rodzinnego. Widać w tym programie kolejny atak na rodzinę, w niczym on bowiem nie pomaga kobietom, wręcz przeciwnie. Bo cóż oznacza, że w obsadzaniu stanowisk kierowniczych w administracji publicznej i sferze budżetowej powinno się uwzględnić „parytet płci”! Czyli - należałoby zwolnić 50 proc. nauczycielek po to, aby zatrudnić na ich miejsce odpowiednią liczbę mężczyzn?!
Generalnie, rządowy Program Działań na rzecz Kobiet jest próbą przepchnięcia poza parlamentem niekorzystnych rozwiązań dla rodziny oraz chronionego ustawowo poczętego życia. Przypomnę, że dzieje się to w sytuacji dobrych efektów obowiązywania ustawy o ochronie życia z 7 stycznia 1993 r. Już w pierwszym roku jej obowiązywania zaowocowała ona dziesięciokrotnym zmniejszeniem się liczby aborcji. W kolejnych latach obowiązywania ustawy liczba legalnie przerwanych ciąż uległa dalszemu zmniejszeniu - do 124 przypadków w 2001 r. Ogółem w latach 1987-2001 tysiąckrotnie zmniejszyła się liczba tzw. aborcji. To niewątpliwy sukces polskiego społeczeństwa i szansa dla polskiej rodziny na przyszłość, ponieważ dokonało się to głównie przez zmianę postaw Polaków. Jest to tym bardziej ważne, że stanowi wyłom w światowej tendencji do szerzenia się plagi „sztucznych poronień”.
Niektórzy stawiają zarzut, że ustawa przyczyniła się do rozwoju podziemia aborcyjnego. Zarzut ten jest nieprawdziwy, ponieważ nie zwiększyła się liczba kobiet leczonych szpitalnie z powodu powikłań po poronieniach. Nie jest także prawdą, aby jakaś większa liczba tzw. aborcji mogła być ukrywana przez nieuczciwych lekarzy pod nazwą poronień samoistnych.
Argumenty o dużym podziemiu aborcyjnym, o wyższości modelu życia partnerskiego nad wspólnotą rodzinną, o tzw. rzetelnej informacji seksualnej w szkołach... - to tylko niektóre kłamliwe hasła przyświecające wspomnianemu programowi. Za niemoralne pomysły niektórych feministek zapłacą wszyscy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapomniany czyn Słowaków w Powstaniu Warszawskim

2026-10-11 05:35

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

zapomniany czyn

Słowacy

konspiracja

Kronika Fotograficzna Walczącej Warszawy, PAX Warszawa 1957. Wikimedia Commons/CC

535. pluton Słowaków ze sztandarem

535. pluton Słowaków ze sztandarem

W zbiorowej pamięci Powstanie Warszawskie zapisało się jako zryw Polaków, ale 1 sierpnia 1944 r. do walki przeciwko Niemcom stanęli także obcokrajowcy mieszkający w okupowanej Warszawie. Najliczniejszą grupą narodowościową wspierającą Polaków w walce byli Słowacy z wyjątkowego 535. plutonu.

To historia o solidarności, legendarnej odwadze, krwi i ofierze z życia na ulicach walczącego Czerniakowa.
CZYTAJ DALEJ

Wkrótce policzą wiernych. Ponad 10,5 tys. polskich parafii weźmie udział w badaniu

2026-10-12 10:59

[ TEMATY ]

liczenie wiernych

polskie parafie

10 tys.

udział w badaniu

dominicantes

communicantes

Joanna Popławska

Eucharystii nie da się dobrze przeżyć bez przygotowania serca

Eucharystii nie da się dobrze przeżyć bez przygotowania serca

W niedzielę, 18 października, we wszystkich parafiach w Polsce odbędzie się doroczne badanie niedzielnych praktyk religijnych: „dominicantes”, czyli osób uczestniczących we Mszach św., i „communicantes”, czyli osób przystępujących do Komunii św. Liczenie wiernych odbywa się tradycyjnie w jedną z niedziel okresu zwykłego, kiedy w kalendarzu liturgicznym nie przypada święto ani uroczystość.

Liczenie wiernych jest coroczną akcją, organizowaną zazwyczaj jesienią w ponad 10,5 tys. polskich parafii. Głównym celem jest sprawdzenie, ile osób przychodzi na Msze św., ile z nich stanowią mężczyźni, a ile kobiety, oraz ilu wiernych przystępuje do Komunii świętej.
CZYTAJ DALEJ

Golec uOrkiestra zagra w Warszawie. Wielki koncert na Torwarze już 27 lutego

2026-10-12 16:41

[ TEMATY ]

koncert

Artykuł sponsorowany

Materiał sponsora

Golec uOrkiestra ponownie spotka się z warszawską publicznością. Zespół wystąpi 27 lutego 2027 roku na Torwarze, gdzie zaprezentuje swoje największe przeboje w rozbudowanej koncertowej oprawie.

W programie nie powinno zabraknąć takich utworów jak „Ściernisko”, „Słodycze” czy „Crazy Is My Life”. Piosenki, które od lat należą do najbardziej rozpoznawalnych pozycji w dorobku grupy, podczas występów na żywo zyskują dodatkową energię dzięki bogatemu instrumentarium i folkowemu charakterowi zespołu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję