Reklama

Porady prawnika

Sposoby na dłużnika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jakże często bulwersują nas informacje o nietrafionych kredytach. Zastanawiamy się, jak to jest możliwe, by X wziął kredyt, kupił luksusowy dom, a później nie spłacał rat i chodził zadowolony zamiast siedzieć w więzieniu.
Otóż sam fakt wzięcia kredytu i niespłacania go, choć - mówiąc delikatnie - jest naganny, nie jest traktowany przez polskie prawo jako przestępstwo. Jest to czyn bezprawny, ale nie powoduje odpowiedzialności karnej. Problemem tym zajmuje się prawo cywilne, które wyposaża wierzyciela w przepisy pozwalające mu dyscyplinować dłużnika. Przede wszystkim są to odsetki ustawowe i umowne tzn. takie, na jakie strony się umówią, oraz skarga pauliańska.
Gdy dłużnik nie ma zamiaru zwrócić długu i skrzętnie „chowa” resztę majątku, darowując go lub „sprzedając” członkom rodziny, powinowatym lub osobom zaprzyjaźnionym, prawo nie pozostaje w takiej sytuacji bezradne, wyposaża bowiem wierzyciela w tzw. skargę pauliańską. Uprawnia ona wierzyciela do zakwestionowania krzywdzącej go czynności dłużnika z osobą trzecią. Art. 527 k. c. mówi, że: gdy wskutek czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli osoba trzecia uzyskała korzyść majątkową, każdy z wierzycieli może żądać uznania tej czynności za bezskuteczną w stosunku do niego, jeżeli dłużnik działał ze świadomością pokrzywdzenia wierzycieli, a osoba trzecia o tym wiedziała lub przy zachowaniu należytej staranności mogła się dowiedzieć.
Ponadto przepisy mówią, że jeśli w chwili darowizny dłużnik był niewypłacalny, domniemywa się, iż działał, mając świadomość wyrządzanej wierzycielowi krzywdy. Jeśli osoba trzecia nie wiedziała o zamiarze dłużnika, a nawet przy zachowaniu należytej staranności nie mogłaby się dowiedzieć, a korzyść majątkową uzyskała bezpłatnie - wierzyciel może żądać uznania czynności za bezskuteczną. Gdy jednak mamy do czynienia ze „sprzedażą” majątku, a zatem osoba trzecia za korzyść majątkową zapłaciła, wierzyciel musi udowodnić, że osoba trzecia wiedziała o zamiarze wyzbycia się majątku przez dłużnika.
Wierzyciel może dochodzić swoich praw w drodze powództwa (wnosi pozew do sądu) przeciwko osobie trzeciej, która wskutek czynności prawnej (darowizny, sprzedaży) uzyskała korzyść majątkową. Jeśli osoba trzecia już rozporządziła uzyskaną korzyścią, a wiedziała o „transakcji” lub rzecz nabyła nieodpłatnie, musimy ją pozwać do sądu. Pamiętajmy, że mamy na to pięć lat, licząc od daty wyzbycia się majątku.
Generalnie jednak groźba niewypłacalności została wpisana w ryzyko uczestnictwa w obrocie gospodarczym. Dlatego też prokurator nie może ścigać kogoś, kto wziął kredyt, a teraz nie może go spłacić. Może jednak to zrobić, jeśli udowodni przed sądem, że ten, kto wziął kredyt, nie miał zamiaru go spłacać i w celu osiągnięcia korzyści majątkowych wprowadził kontrahenta w błąd. Jest to oszustwo, a zatem przestępstwo, i grozi za nie od 6 miesięcy do 8 lat więzienia - art. 286 par. 1 kodeksu karnego. Gdy taki zarzut zostanie nam postawiony, pamiętajmy, że - zgodnie z art. 295 k. k. - jeśli naprawimy szkodę w znacznej części, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub nawet odstąpić od jej wymierzenia. Za ukrywanie majątku, a więc wyzbycie się go w celu wprowadzenia wierzyciela w błąd, grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności; jeśli szkoda dotyczy wielu wierzycieli - nawet do 8 lat. Jest to przestępstwo ścigane tylko na wniosek pokrzywdzonego, jeśli wśród wierzycieli nie ma skarbu państwa (jeśli wierzycielem jest skarb państwa - jest ścigane z urzędu).
Oczywiście, kredytodawcy powinni udzielać kredytów pod zabezpieczenie, a jedną z takich form jest przewłaszczenie. Umowa przewłaszczenia nie jest uregulowana przepisami kodeksu cywilnego, a wynika jedynie z treści art. 101 ustawy - prawo bankowe. Dłużnik przenosi na bank do chwili spłaty kredytu wraz z należnymi mu odsetkami i prowizją prawo własności rzeczy ruchomej lub papierów wartościowych. Dopóki dług nie jest spłacony, właścicielem tych rzeczy jest bank. Dłużnik może jedynie użytkować przewłaszczoną rzecz, nie może jej jednak sprzedać. W przypadku niespłacenia kredytu bank zatrzymuje rzecz i może ją wtedy sprzedać, aby pokryć zadłużenie.
Zdarzają się również przewłaszczenia nieruchomości jako zabezpieczenie długu bankowego. Tu prawnicy prezentują różny pogląd - niektórzy twierdzą, że umowa przewłaszczenia nieruchomości nie jest ważna, bo - zgodnie z art. 157 k. c. - własność nieruchomości nie może być przeniesiona pod warunkiem ani z zastrzeżeniem terminu. Sąd Najwyższy, rozpatrując konkretny przykład państwa B., uznał jednak, że umowa przewłaszczenia nieruchomości na zabezpieczenie spłaty kredytu nie jest umową o przeniesienie własności nieruchomości zawartą pod warunkiem, o czym mówi wspomniany artykuł 157 k. c.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bliski współpracownik Jana Pawła II, służył siedmiu papieżom odchodzi na emeryturę

2026-10-11 20:59

[ TEMATY ]

kardynał

Włodzimierz Rędzioch

kard. Giovanni Battista Re

kard. Giovanni Battista Re

Zmiana na czele Kolegium Kardynalskiego. Leon XIV przyjął rezygnację z urzędu Dziekana Kolegium złożoną przez kard. Giovanniego Battistę Re, który piastował tę funkcję od 2020 r., i jednocześnie zatwierdził wybór na ten sam urząd kard. Luisa Antonio Tagle, Filipińczyka urodzonego w 1957 r., powołanego do Kurii Rzymskiej w 2019 r. przez papieża Franciszka.

Został on wybrany na urząd Dziekana Kolegium przez kardynałów biskupów, czyli kardynałów, którym papież nadał tytuł Kościoła podmiejskiego Rzymu, oraz patriarchów Wschodnich Kościołów Katolickich. Obecnym zastępcą Dziekana Kolegium Kardynalskiego jest 82-letni kard. Leonardo Sandri, który pełni swój urząd od stycznia 2020 r.
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Potrójne świętowanie na rzeszowskiej Drabiniance

2026-10-12 13:53

fot.archiwum parafii

Uroczystej sumin przewodniczył ks. Bogdan Kadłuczka

Uroczystej sumin przewodniczył ks. Bogdan Kadłuczka

Sumie odpustowej przewodniczył bp. Stanisław Jamrozem z Przemyśla. Wśród koncelebransów był ks. Bogdan Kadłuczka, misjonarz saletyn pochodzący z parafii, który w tym roku obchodzi 40-lecie święceń kapłańskich. Powrót po latach do wspólnoty, z której wyrósł, stał się okazją do spojrzenia na kapłańskie powołanie, jako na jeden z owoców życia parafii. Czterdzieści lat posługi jubilata wpisało się tym samym w dziękczynienie wspólnoty obchodzącej własne dwudziestolecie. Do dwóch jubileuszy dołączyło wydarzenie, na które parafianie czekali od wielu miesięcy - poświęcenie i wybudzenie organów. To zaczerpnięte z tradycji organowej określenie momentu, w którym po poświęceniu instrument po raz pierwszy rozbrzmiewa w świątyni. Obrzędu poświęcenia dokonał bp Stanisław Jamrozek, a następnie głos organów po raz pierwszy towarzyszył sprawowanej liturgii. Instrument posiada 18 głosów i został zbudowany przez niemiecką firmę Weigle. Wcześniej znajdował się w Waldkirch w Niemczech, skąd został sprowadzony do Rzeszowa. Nie było to jednak jedynie przeniesienie gotowego instrumentu z jednej świątyni do drugiej. Organy zostały poddane translokacji, przebudowie oraz gruntownemu remontowi, tak aby mogły znaleźć swoje nowe miejsce w przestrzeni kościoła i jak najlepiej służyć sprawowanej w nim liturgii. Wybudzenie organów nie było więc jedynie symbolicznym zakończeniem dużego przedsięwzięcia technicznego. Przede wszystkim oznaczało oddanie instrumentu na służbę liturgii i modlitwy wspólnoty.Do takiego rozumienia otrzymanych darów nawiązał w homilii bp Stanisław Jamrozek. Dwudziestolecie istnienia parafii trzeba odczytywać nie tylko jako zamknięty rozdział historii, ale przede wszystkim jako fundament dalszego budowania wspólnoty. Przez dwie dekady zmieniało się otoczenie, powstawała świątynia, rozwijało się duszpasterstwo, a kolejne pokolenia wiernych odnajdywały tutaj swoje miejsce. Za materialnym i duszpasterskim kształtem parafii stoją jednak konkretni ludzie – ich modlitwa, praca, ofiarność oraz poczucie odpowiedzialności za wspólne dobro. Jubileusz stał się więc okazją nie tylko do wdzięczności za to, co udało się przez te lata stworzyć, ale również do przypomnienia, że parafia pozostaje żywa wtedy, gdy tworzą ją ludzie gotowi angażować swoją wiarę, czas i talenty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję