Reklama

Czekają na naszą pomoc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kasia
Rodzice Kasi w liście do redakcji opisują trudną sytuację swojej rodziny: „Nasza córeczka Kasia ma 3 latka i jest poważnie chora. Cierpi na opóźnienie psychoruchowe z zachowaniami autystycznymi, a także istnieje podejrzenie zespołu Retta. Kasia nie chodzi, nie mówi, nie potrafi samodzielnie jeść. Ćwiczenia rehabilitacyjne, sprzęt specjalistyczny, dojazdy do poradni na odpowiednie ćwiczenia są bardzo kosztowne. Jesteśmy zmuszeni prosić o finansowe wsparcie. Dziecku bardzo potrzebna jest hipoterapia oraz turnusy rehabilitacyjne. Prosimy, pomóżcie nam uratować Kasię”.
Wpłaty dla Kasi można przekazywać na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, PKO BP XV O/Warszawa, 93 10201156 123112454, z dopiskiem: „Na leczenie Kasi Babiarz”.

Dominika
Rodzice 7-letniej Dominiki w dramatycznym liście do redakcji piszą: „Ciężka choroba naszego dziecka - bardzo złośliwy guz mózgu „glejak” - objawiła się w kwietniu 2003 r. Natychmiast nastąpił bezwład lewej ręki, niedowład lewej nóżki i znaczne wykrzywienie twarzy. Ratowanie życia naszej córeczki trwa nieprzerwanie od 12 kwietnia ub. r. Z małymi przerwami przebywa ona w Centrum Zdrowia Dziecka na oddziale onkologii. Przewożenie córeczki do Centrum odbywa się samochodem dobrych ludzi. Oboje z mężem, na zmianę, przebywamy z Dominiką na oddziale, ale nie stać nas na hotel przy szpitalu, bo nasze skromne oszczędności już się wyczerpały. Śpimy na podłodze, przy łóżku córki. Rodzice mojego męża są inwalidami I grupy i nie mogą nas wspomóc finansowo. Wspierają nas opieką nad drugą córeczką i gorącą modlitwą. Moi rodzice nie żyją. Nie znamy procedury dalszego leczenia Dominiki, wiemy jednak, że trwać będzie długo, tak długo, jak żyć w nas będzie siła i nadzieja na wyleczenie naszego ukochanego dziecka. Naszą siłą, wyżaleniem i głęboką nadzieją jest modlitwa”.
Wpłaty dla Dominiki można dokonywać na konto: Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa, PKO BP XV O/Warszawa, 93 10201156 123112454, z dopiskiem: „Na leczenie i rehabilitację Dominiki Spichalskiej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dobry jak chleb – św. Brat Albert Chmielowski

Wrażliwość na piękno pozwoliła mu zostać świetnym artystą. Jeszcze bardziej niż sztuka, poruszał go jednak Chrystus, którego potrafił dostrzec w biedakach na krakowskich ulicach. Dla Niego rzucił karierę malarską i przywdział ubogi habit

Święty przyszedł na świat 20 sierpnia 1845 r. w Igłomi k. Krakowa. Niedługo po porodzie dziecko zachorowało. Obawiano się, że nie przeżyje. Józefa Chmielowska, matka chłopca, poprosiła ubogich, którzy stali przed kościołem, by wraz z chrzestnymi trzymali go do chrztu świętego. W ten sposób zapewniła mu tzw. błogosławieństwo ubogich. 28 sierpnia 1845 r. przyjął chrzest z wody w Igołomi. Ceremonii chrztu dopełniono 17 czerwca 1847 r. w kościele Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Warszawie. Na chrzcie otrzymał imiona Adam Bernard Hilary. Jako sześcioletni chłopiec został przez matkę poświęcony Bogu w czasie pielgrzymki do Mogiły. Bardzo wcześnie został osierocony. Kiedy miał 8 lat, umarł jego ojciec, sześć lat później zmarła matka. W wieku osiemnastu lat Adam przyłącza się do powstania styczniowego. W przegranej bitwie pod Miechowem zostaje ranny i trafia do niewoli. W prymitywnych warunkach, bez znieczulenia, przechodzi amputację lewej nogi. Dzięki staraniom rodziny udało mu się jednak opuścić carskie więzienie i wyjechać do Francji.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Polski ksiądz wystartował w ultrawyścigu przez USA. Chce zebrać pieniądze na pomoc dzieciom

2026-06-17 19:37

[ TEMATY ]

ksiądz

kolarstwo

Ks. Paweł Nowak/FB

W ciągu 12 dni chce przejechać Stany Zjednoczone. Przed nim 4800 km, 52 tys. m przewyższenia i brak snu. - Może tylko godzinę, dwie dziennie - mówi ks. Paweł Nowak w rozmowie z "Deutsche Welle". Codziennie chce przejechać 450 km.

We wtorek, 16 czerwca 41-letni ks. Paweł Nowak ruszył w jeden z najtrudniejszych wyścigów kolarskich świata - Race Across America (RAAM) - w kategorii solo mężczyzn. Jest pierwszym księdzem katolickim i piątą osobą z Polski, która jedzie w morderczym maratonie przez Stany Zjednoczone.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję