Reklama

Niedziela Częstochowska

Koncert cecyliański

W kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wieluniu odbył się wokalno-organowy koncert cecyliański.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

– Muzyka sakralna głosi chwałę Boga i uświęca słuchających. Wykonywana w czasie liturgii Mszy św. staje się jej częścią. Nie jest więc tylko oprawą muzyczną. Dziś wysłuchamy koncertu wokalno-organowego, zagranego dla uczczenia św. Cecylii, patronki śpiewu i muzyki kościelnej, której wspomnienie przypada 22 listopada – powiedział na rozpoczęcie proboszcz parafii ks. Janusz Parkitny.

Wykonawcami koncertu byli: Jan Mroczek, Patrycja Nowakowska i Patrycja Olsińska (wszyscy organy), Chór Powiatowego Młodzieżowego Domu Kultury i Sportu w Wieluniu, Chór Państwowej Szkoły Muzycznej I st. w Wieluniu oraz Zespół Wokalny II Liceum Ogólnokształcącego im. Janusza Korczaka w Wieluniu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W programie koncertu znalazły się m.in.: „Preludium A-dur” Jana Sebastiana Bacha, „O Domina Nostra” Henryka Mikołaja Góreckiego (utwór powstał na 600-lecie obecności Czarnej Madonny w Częstochowie) oraz „Missa adventus et quadragesimae” Petera Ebena (msza na organy i chór jednorodny skomponowana w 1952 r.) Partie wokalne z mszy wykonały połączone chóry.

„O Domina Nostra” i „Missa adventus et quadragesimae” to współczesne, awangardowe kompozycje sakralne. Były to premierowe wykonania obu utworów w Wieluniu.

Koncert przygotował i poprowadził maestro Jakub Jurdziński.

Współorganizatorami koncertu byli: parafia św. Stanisława Biskupa i Męczennika, Starostwo Powiatowe w Wieluniu, Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury i Sportu w Wieluniu, Państwowa Szkoła Muzyczna I st. w Wieluniu oraz II Liceum Ogólnokształcące im. Janusza Korczaka w Wieluniu.

2021-11-21 19:40

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wspaniała „50”

Pięćdziesięcioro dzieci i młodzieży z opiekunami z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Wieluniu 30 sierpnia odwiedzili redakcję Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

W tajniki pracy dziennikarskiej redakcyjnych gości wprowadził ks. red. Mariusz Frukacz. Uczestnicy spotkania dowiedzieli się, jak ważne jest w życiu to, aby dużo czytać. Dowiedzieli się również, jak wygląda dzień w pracy dziennikarskiej. – Byłam pierwszy raz w redakcji. Było to bardzo ciekawe spotkanie. Chciałabym, a w „Niedzieli” było coś o sporcie, przyrodzie – powiedziała nam Julia Mikoś.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Lampedusa nie może zostać zapomniana. Apel po wizycie Leona XIV

2026-07-17 18:30

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Lampedusa

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Prawie dwa tygodnie po wizycie Leona XIV organizacje pomagające migrantom alarmują, że nabrzeże na Lampedusie, nazwane imieniem papieża Franciszka, wciąż nie zapewnia godnych warunków przyjęcia. Podkreślają, że troska o osoby przybywające na wyspę nie może kończyć się wraz z ustaniem zainteresowania mediów.

Choć od wizyty Papieża na Lampedusie minęło już kilkanaści dni, dla setek migrantów wyspa nadal pozostaje pierwszym miejscem spotkania z Europą. Organizacje niosące pomoc apelują, by nie odwracać wzroku od ich sytuacji i zapewnić przybywającym warunki odpowiadające ludzkiej godności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję