Reklama

Bezdomni w kościele

Niedziela Ogólnopolska 6/2005

Zdjęcie z kościoła, gdzie ks. Ryszard Koper był na nocnym dyżurze z bezdomnymi
Zdjęcie nadesłał Autor

Zdjęcie z kościoła, gdzie ks. Ryszard Koper był na nocnym dyżurze z bezdomnymi<br>Zdjęcie nadesłał Autor

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bezdomnych można spotkać na ulicach nawet najbogatszych miast. Ten problem nie omija także Nowego Jorku, gdzie bezdomni są objęci różnymi formami pomocy ze strony państwa. Większość z nich może liczyć na ciepły posiłek i skromny kąt w schroniskach finansowanych przez miasto. Jednak aby dostać się do takiego schroniska, trzeba przejść pewne procedury prawne, które zajmują nieraz wiele tygodni. Tymczasem trzeba znaleźć jakieś schronienie, szczególnie gdy na dworze śnieg i mróz. I tu bezdomni muszą liczyć na wolontariuszy - ludzi o ogromnym sercu, wrażliwych na ludzką nędzę.
Wolontariusze przy minimalnym wsparciu materialnym miasta zapewniają bezdomnym dach nad głową w mroźne dni, nocleg, posiłek, gorący prysznic, ubranie, są także gotowi na rozmowy z nimi. Swoich pomieszczeń na schroniska dla bezdomnych użyczają różne instytucje i organizacje, w tym także Kościół katolicki. W niektórych parafiach bezdomni mają do dyspozycji pomieszczenie, gdzie mogą się schronić przed złą pogodą. Nie ma tam łóżek, tylko krzesła, na których spędzają cały dzień, pod bacznym okiem wolontariuszy. To baczenie jest potrzebne, gdyż ludzie są różni.
Na noc bezdomni z tych schronisk są rozwożeni do innych miejsc, z możliwością wzięcia gorącego prysznicu, spożycia posiłku i skorzystania z noclegu. Takie miejsca są przygotowywane m.in. w pomieszczeniach kościelnych lub w samym kościele. Funkcjonowanie tych noclegowni jest możliwe także dzięki wolontariuszom. Gdyby ich zabrakło, bezdomni zmuszeni byliby do pozostania w schroniskach, gdzie do dyspozycji mają tylko krzesła. Tak zdarzyło się w jednym ze schronisk na sylwestra ub.r. Wolontariusze przygotowują dla bezdomnych łóżka, posiłki i czuwają całą noc nad porządkiem w noclegowni. Przynoszą także ubrania dla bezdomnych.
Wolontariusze są z sobą w stałym kontakcie. Ustalają dyżury, szukają chętnych do włączenia się do tej szlachetnej akcji. Pewnego dnia również ja znalazłem się na nocnym dyżurze. Otóż, mój znajomy profesor, wiedząc, że zamierzam napisać o tej formie pomocy bezdomnym, zadzwonił do mnie wieczorem i powiedział, że nie ma na tę noc wystarczającej liczby wolontariuszy. Zapytał, czy nie przyjechałbym na nocny dyżur do kościoła. Byłem trochę zaskoczony, ale zgodziłem się. Na wszelki wypadek wrzuciłem do samochodu śpiwór i pojechałem. Zazwyczaj nie ogłasza się publicznie, o które kościoły chodzi, a to i z tego względu, że sąsiedzi czasami nie byliby zadowoleni z takiego towarzystwa. Przybyłem do kościoła o godz. 21.00. Pierwsza zmiana wolontariuszy przygotowała już łóżka i wieczorny posiłek. Druga zmiana, do której należałem, miała czuwać całą noc. Posiłki były przygotowane w zakrystii, tam też prawie całą noc przychodzili bezdomni, aby się czegoś napić. Wielu z nich było przeziębionych lub cierpiało na inne dolegliwości. A zatem o spaniu nie było mowy. Łóżka dla bezdomnych były w bocznej sali, tuż przy zakrystii. Zaś wolontariusze mieli przygotowane posłania w prezbiterium i przy szopce bożonarodzeniowej. Mnie przypadło łóżko przy ołtarzu. W miejscu, gdzie zawsze staję do odprawiania Mszy św., tym razem leżałem w łóżku, usiłując bezskutecznie usnąć. Łazienki dla bezdomnych i wolontariuszy były ulokowane z tyłu kościoła, stąd też, aby z nich skorzystać, trzeba było pokonać całą długość świątyni.
Dość wcześnie rano, bo o godz. 5.15 - pobudka. Ruch w łazienkach, podobnie w zakrystii, gdzie wolontariusze przygotowują śniadanie dla bezdomnych. O godz. 6.00 podjechał autobus, by rozwieźć bezdomnych do schronisk dziennych. Zaś wolontariusze pozostali jeszcze, aby posprzątać, wynieść śmieci. Niektórzy z nich uklękli przy ołtarzu, aby podziękować Bogu za łaskę owocnie przeżytej nocy.
Wśród bezdomnych można było spotkać ludzi w różnym wieku i różnych zawodów. Najwięcej było takich, którzy od najwcześniejszych lat dzieciństwa nie doznali rodzinnego ciepła. Ale nie tylko. Osobą bezdomną była również pani adwokat, która kiedyś prowadziła własne biuro; pilot, który walczył w wojnie wietnamskiej; także kobieta z dobrze sytuowanego domu, którą do tego stanu zepchnęły narkotyki - bierze je do dzisiaj, zarabiając na to prostytucją. Każdy z bezdomnych ma swoją zawiłą historię. Kiedy patrzy się na nich i słucha się ich opowieści, rodzi się w człowieku głębokie współczucie dla ludzkiego nieszczęścia, nawet gdy wydaje się, że to oni sami są sobie winni.
Antidotum na tę ludzką nędzę są wolontariusze, gotowi zrezygnować z własnej wygody, aby ulżyć najbardziej potrzebującym. Nie zrażają się tym, że nieraz doświadczają przykrości ze strony bezdomnych. Są to ludzie różnych profesji: nauczyciele, pracownicy fizyczni, profesorowie uniwersyteccy, adwokaci, lekarze, studenci. A łączy ich nadzwyczajna wrażliwość na ludzką nędzę - wrażliwość, która wnosi odrobinę światła tam, gdzie jest najciemniej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV odleciał z Francji do Rzymu

2026-09-28 19:40

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

odleciał do Rzymu

Vatican Media

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

O godz. 19.33 samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wystartował z lotniska Metz-Nancy-Lorraine, kończąc czterodniową podróż apostolską Papieża do Francji. Ostatni dzień wizyty przyniósł mocne wezwania dotyczące przyszłości Europy. Leon XIV apelował o przerwanie „łańcucha urazy”, wzywał religie do „rozbrajania serc i słów” oraz przypomniał o chrześcijańskich korzeniach kontynentu.

Leon XIV zakończył podróż apostolską do Francji. W tym kraju o głębokich chrześcijańskich korzeniach przebywał od 25 do 28 września 2024 r. Odwiedził Paryż, w tym siedzibę UNESCO, sanktuarium w Lourdes oraz Metz - rodzinne strony kandydata na ołtarze i współtwórcy zjednoczonej Europy Roberta Schumana.
CZYTAJ DALEJ

Panie Jezu, pomóż dzieciom poczętym, szczególnie gdy ich matki są w trudnych sytuacjach

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Łk 9, 46-50 <- KLIKNIJ

Poniedziałek, 28 września. Wspomnienie św. Wacława, męczennika.
CZYTAJ DALEJ

I ogólnopolska pielgrzymka edukacji domowej

2026-09-29 07:35

[ TEMATY ]

edukacja

Materiał prasowy

Po raz pierwszy w historii rodziny realizujące edukację domową z całej Polski spotkają się na wspólnej pielgrzymce na Jasną Górę. “To będzie jedno z najważniejszych wydarzeń jubileuszu 35-lecia edukacji domowej w Polsce. Naszym celem jest zawierzenie dzieła edukacji domowej Bogu przez ręce Matki Bożej Jasnogórskiej i zintegrowanie całego środowiska rodzin, które podejmują trud nauki w warunkach domowych” - podkreśla ks. dr Andrzej Lubowicki, inicjator pielgrzymki i Asystent Generalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Edukacji Domowej odbędzie się 10 października 2026 r. Będzie dniem modlitwy, spotkań, inspirujących rozmów i budowania wspólnoty. Jej organizator Fundacja GOTÓW zaprasza wszystkie rodziny uczące w edukacji domowej, ale również nauczycieli, dyrektorów szkół, wychowawców, środowiska duszpasterskie oraz tych, którym bliska jest troska o wychowanie młodego pokolenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję