Reklama

Śpiewać imieniu Pana

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W cyklu rozważań mszalnych abp Stanisław Nowak wydał zbiór zatytułowany: Psalm śpiewam Imieniu Pana Najwyższego. Tłem rozważań na wszystkie niedziele i święta roku liturgicznego są psalmy responsoryjne w cyklu „A”. To bardzo ambitne zamierzenie tłumaczy Ksiądz Arcybiskup w słowie wprowadzającym, pisząc, że psalmy są niezwykle świętą modlitwą: modlił się nimi Syn Boży, gdy jako Człowiek dniami i nocami prowadził rozmowę z Ojcem; słowem psalmu odpędzał On złego ducha; psalmami argumentował swoje stanowisko w dysputach z przeciwnikami ideologicznymi; wisząc na krzyżu, z psalmem na ustach dokonywał dzieła naszego Odkupienia. Duchem psalmów, natchnionych pieśni swojego narodu, żyła także Maryja, Matka Pana. Najpełniej wyraża to Jej kantyk Magnificat, wielbiący Boga i wysławiający Jego miłosierdzie.
Abp Stanisław Nowak wielokrotnie nawiązuje do faktu, że psalm był pacierzem rodzin Izraela w czasach Starego Testamentu, a także był, jest i będzie modlitwą Kościoła wszystkich czasów w Nowym Testamencie. Wymownym przykładem umiłowania tej modlitwy jest św. Jan Sarkander, który mając poranione od tortur ręce językiem przewracał karty brewiarza. Św. Jana Sarkandra można uznać za symbol heroicznego nieraz trwania na modlitwie brewiarzowej setek tysięcy kapłanów w ciągu wieków.
Niezwykle głębokie są rozważania abp. Stanisława Nowaka, bo i liturgia Kościoła, utkana psalmami, jest bogata i piękna. Przecież największa świętość i najwyższe dobro Kościoła - Msza św. sprawowana jest wśród psalmów. Można przypomnieć, że dopiero po reformie liturgicznej Soboru Watykańskiego II psalmy osiągnęły należne im miejsce w liturgii eucharystycznej. Śpiewane w językach narodowych, powinny stać się bardziej dostępne i zrozumiałe dla wiernych. Aby takimi się stały, potrzebne są książki ukazujące bogactwo tych pieśni, powstałych w kulturze semickiej. Dlatego w rozważaniach abp. Stanisława Nowaka psalmy responsoryjne ożywają, komentowane słowem pierwszego czytania mszalnego, a zwłaszcza Ewangelii. Można je bowiem dzisiaj zrozumieć wyłącznie w świetle tajemnicy Chrystusa i słów Jego Ewangelii. Jak podkreśla Ksiądz Arcybiskup, „Jezus Chrystus jest wypełnieniem psalmów i choć nie wszystkie są mesjańskie, wszystkie głoszą Chrystusa i w Nim osiągają swą najpełniejszą myśl. Rozważanie więc tych pieśni świętych w kontekście Ewangelii jest nie tylko uzasadnione, ale wprost konieczne”.
Polecamy Czytelnikom Niedzieli, zwłaszcza kapłanom, te rozważania, wygłaszane wcześniej w Katolickim Radiu Fiat i Radiu Jasna Góra, aby śpiew psalmów nie tylko rozlegał się w naszych kościołach, ale by stał się zrozumiałą dla wszystkich wielką modlitwą.

Abp Stanisław Nowak, Psalm śpiewam Imieniu Pana Najwyższego. Rozważania na tle mszalnych psalmów responsoryjnych w cyklu „A”, Częstochowskie Wydawnictwo Archidiecezjalne „REGINA POLONIAE”, Częstochowa 2004, ul. Ogrodowa 24/44, 42-200 Częstochowa, tel. (0-34) 368-05-60, fax (0-34) 368-05-59.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Urszula Ledóchowska – niedoceniona matka polskiej niepodległości

[ TEMATY ]

św. Urszula Ledóchowska

Archiwum Sióstr Urszulanek SJK

Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.

Specjalistka od historii szarych urszulanek s. Małgorzata Krupecka USJK, autorka biografii Założycielki, w książce „Ledóchowska. Polka i Europejka” zwraca uwagę na fakt, że do wielkiej akcji promującej Polskę, zwłaszcza w latach 1915–1918, gdy ważyły się losy kraju jako niepodległego państwa, przyszła Święta była doskonale przygotowana niejako „z urodzenia” – w jej żyłach płynęła krew kilku europejskich narodów. Po matce, Józefinie Salis-Zizers, odziedziczyła szwajcarsko-południowoniemiecko-nadbałtycką krew, wśród jej przodków byli lombardzcy, wirtemberscy i inflanccy szlachcice. Pradziadek Julii – baron von Bühler – był rosyjskim ministrem. Z kolei polscy przodkowie ojca, Antoniego Ledóchowskiego, brali udział w wyprawie wiedeńskiej, obradach Sejmu Czteroletniego i Powstaniu Listopadowym. Urodzenie i koligacje otwierały przed nią drzwi do europejskich elit, a fenomenalne zdolności językowe pozwalały jej wypowiadać się w językach skandynawskich.
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin Kozakiewicz, wybitny łódzki chirurg

2026-05-29 15:59

[ TEMATY ]

śmierć

Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
CZYTAJ DALEJ

„Wystrzegaj się trwogi i niepokoju”

2026-05-30 10:22

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ten felieton jest o tyle osobisty, że jest o moim patronie. Ojca Pio wybrałem sobie na trzecie imię, przy bierzmowaniu nieprzypadkowo. To święty wyjątkowy, który przyciągnął mnie swoją historią człowieka łączącego łagodność z pobożną surowością. Taką, która bywa nam potrzebna w niektórych momentach, a która prowadzi do otrzeźwienia w momentach zagubienia. Dziś ten włoski zakonnik znów nie daje nam o sobie zapomnieć.

We włoskiej Casalbie, niewielkiej miejscowości pod Neapolem, przy figurze św. Ojca Pio miało dojść do zjawiska, które poruszyło wiernych i media. Na policzku figury zauważono ślad przypominający krwawą łzę. Proboszcz parafii najpierw próbował go usunąć, potem sprawdzał monitoring, a następnie zawiadomił arcybiskupa. Sprawę bada specjalna komisja. Kościół słusznie zachowuje ostrożność. Nie wszystko, co porusza emocje, musi być cudem. Nie każdy znak jest znakiem z nieba. Ale też nie każdą tajemnicę da się od razu zamknąć w słowie „przypadek”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję