Reklama

„Głos dla Życia”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiele światowych organizacji pro-life i środowisk broniących rodziny postrzega Polskę jako pozytywny wyjątek wśród krajów europejskich, które pozwalają u siebie na masowe zabijanie dzieci poczętych czy legalizację „małżeństw homoseksualnych”. W kraju nad Wisłą i Odrą obowiązuje (choć nie jest doskonała) ustawa antyaborcyjna i większość ludzi ceni chrześcijańskie wartości.
Nic więc dziwnego, że obrońcy rodziny, zrzeszeni w różnych międzynarodowych ośrodkach, zdecydowali się wybrać Warszawę na miejsce IV Światowego Kongresu Rodzin, który odbędzie się w dniach 11-13 maja 2007 r. Skąd taka decyzja? Dr Allan C. Carlson - sekretarz generalny Światowych Kongresów Rodzin w wywiadzie na łamach najnowszego numeru Głosu dla Życia stwierdza: „Wierzę, że Polska jest kluczem do przyszłości Europy. Jej geograficzne położenie, silna i rozwinięta tradycja religijna, a także bogata historia wskazują, że to właśnie Polska może odnowić Europę. Warto też zauważyć, że Polska jest jedynym członkiem Unii Europejskiej zdecydowanie broniącym rodziny”.
Allan C. Carlson i Paul Mero są autorami dokumentu pt. Manifest: Naturalna Rodzina, który spotkał się na świecie z doskonałym przyjęciem i znajduje zastosowanie także w polskich warunkach. Fragmenty tego interesującego dokumentu drukuje Głos dla Życia. Autorzy Manifestu napisali m.in. „Mąż i żona budują swój dom także jako miejsce duchowe. Uczą się, że rodzina i wiara są w rzeczywistości dwiema stronami tej samej monety. Tętniący życiem dom budowany jest na szacunku, religijności i na codziennej modlitwie. Z takiego właśnie naturalnego związku wywodzi się nowe ludzkie życie. Dzieci są pierwszym celem i zamysłem małżeństwa”.
Międzynarodowa współpraca środowisk prorodzinnych staje się powoli koniecznością, bo jak słusznie zauważył dr Paweł Wosicki - jeden z głównych polskich organizatorów Światowego Kongresu Rodzin: „Na globalny atak na rodzinę trzeba nam globalnej odpowiedzi”. Jedną z takich odpowiedzi będzie warszawski Kongres. W tym samym nurcie działa zresztą od kilkunastu lat Głos dla Życia - magazyn, który służąc życiu i rodzinie, niesie swą misję również poza granice naszego kraju.
W najnowszym numerze pisma warto zapoznać się z tekstem znakomitego publicysty ks. dr. Marka Dziewieckiego - Obrona równości czy promocja śmierci. Autor odsłania w nim fakty dotyczące poprawnej politycznie mody na promowanie tzw. homoseksualnej równości. Ks. Dziewiecki zauważa: „Tak jak alkoholicy manipulują innymi ludźmi po to, by tworzyć sobie komfort picia, tak środowiska gejowskie manipulują opinią publiczną po to, by tworzyć sobie komfort bycia homoseksualistą oraz by wymusić na społeczeństwie przywileje”.
Z kolei Jacek Pulikowski kieruje stanowcze słowa do... rodziców. Potrząsając ich sumieniami, przypomina, że przykład życia jest najlepszym sposobem na wychowanie własnych dzieci. Nie ma się czemu dziwić, że dzieci „zachowują się hałaśliwie, agresywnie, że cynicznie posługują się brutalną przemocą, że bawią się seksualnie poza małżeństwem i żyją bezmyślnie”. Dlaczego? Pulikowski odpowiada: „to wszystko traktują jako normalność, bo tym niejako nasiąkły, oglądając zachowania dorosłych zarówno w środkach masowego przekazu, jak i na żywo - co gorsza, oglądają to we własnym domu rodzinnym”.
Poza tym w Głosie dla Życia m.in. artykuły: dr Janice Shaw Crouse - Trujący substytut małżeństwa, o. Ksawerego Knotza - Seksualizacja kultury - porno odpryski, dr Ewy Ślizień-Kuczapskiej - Problemy okresu przekwitania, a także świadectwa, fotografia rodzinna i mnóstwo informacji z całego świata na temat obrony życia i rodziny.
Dla wszystkich Czytelników redakcja przygotowała specjalne wydawnictwo: kolejny - tym razem za 2005 r. - Rocznik Głosu dla Życia.

Głos dla Życia dostępny w prenumeracie (roczna - 30 zł, półroczna - 15 zł). Zamówienia można składać drogą pocztową lub elektroniczną: Fundacja „Głos dla Życia”, ul. Forteczna 3, 61-362 Poznań, tel. (0-61) 653-03-91, fax (0-61) 653-03-94; glos@prolife.com.pl, www.prolife.com.pl Wpłat można dokonywać na blankietach pocztowych lub bezpośrednio na konto: nr 22 1090 1359 0000 0000 3501 8621.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marta Nawrocka: jesienią w Warszawie zorganizuję spotkanie poświęcone bezpieczeństwu dzieci w sieci

2026-07-09 06:56

[ TEMATY ]

Marta Nawrocka

PAP/Marcin Obara

Marta Nawrocka

Marta Nawrocka

Marta Nawrocka zapowiedziała w środę w Ankarze, że jesienią tego roku zorganizuje w Warszawie spotkanie poświęcone bezpieczeństwu dzieci i młodzieży w sieci. Małżonka Prezydenta RP przekonywała, że internet daje dzieciom „morze możliwości”, ale niesie ze sobą też hejt i manipulację.

Marta Nawrocka, na zaproszenie pierwszej damy Republiki Turcji Emine Erdogan, wzięła udział w spotkaniu Małżonek Prezydentów Szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego NATO. Obrady toczyły się pod hasłem „Dzieci, technologia i bezpieczeństwo: ochrona przyszłych pokoleń”.
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Poronin: górale-parafianie gościli grupę dzieci i młodzieży z Betlejem

2026-07-09 18:23

[ TEMATY ]

Betlejem

górale

Poronin

dzieci i młodzież

Adobe Stock

Ponad 30-osobowa grupa dzieci i młodzieży z Domu Pokoju w Betlejem gościła od 6 do 9 lipca w parafii pw. św. Marii Magdaleny w Poroninie koło Zakopanego. Goście z Ziemi Świętej mieszkali w domach u górali, poznawali atrakcje turystyczne w regionie, udali się do tatrzańskiego sanktuarium na Wiktorówkach.

Do Poronina goście z Betlejem przyjechali z siostrą Szczepaną Hrehorowicz, elżbietanką z prowincji poznańskiej, pełniącą funkcję przełożonej Dom Pokoju w Betlejem. - W naszej grupie są osoby z bardzo ubogich rodzin, często to sieroty. Zostali pokrzywdzeni przez los, przez różne sytuacje. Staramy się wszystko robić, także poprzez ich przyjazd do Polski, by dobrze im się żyło, by przygotować ich jak najlepiej do dorosłości. Stawiamy m.in. na bardzo wysoki poziom edukacji - zaznacza s. Hrehorowicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję