Reklama

Sursum corda

Pod znakiem Maryi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę 30 kwietnia br. podczas Mszy św. w kościele pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Chruszczobrodzie, transmitowanej przez Telewizję Polonia, miała miejsce piękna ceremonia. Podczas procesji z darami został wręczony bp. Adamowi Śmigielskiemu - ordynariuszowi diecezji sosnowieckiej obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Zwyczaj ofiarowywania poszczególnym edycjom diecezjalnym obrazu Pani Jasnogórskiej został podjęty przez redakcję Niedzieli jako znak łączności z redakcją centralną w Częstochowie.
Rozpoczyna się maj - miesiąc poświęcony w Polsce Matce Bożej. Jej Jasnogórski Obraz to szczególny znak i znaczący symbol, bardzo ważny dla narodu polskiego, dla wszystkich Polaków. Nie ma chyba kościoła w Polsce, w którym nie byłoby wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej; podobnie, gdy podróżujemy po Stanach Zjednoczonych, Kanadzie czy innych krajach świata - bardzo często spotykamy w świątyniach i prywatnych domach naszych rodaków obraz Pani z Jasnej Góry. Ikona Jasnogórska wszystkich nas łączy, skupia naszą uwagę na sprawach najważniejszych, ożywia naszą wiarę i mobilizuje do modlitwy. Bo - jak powiedział Jan Paweł II - trzeba przykładać ucho do murów jasnogórskich, żeby wysłuchać, co i jakimi tonami mówią o nas i do nas.
Matka i Królowa z Jasnej Góry prowadzi nas do korzeni naszej wiary - prowadzi do Syna, do Jego Ewangelii. W świetle Jezusowego nauczania wszystkie nasze sprawy nabierają innego znaczenia. Żyjemy w trudnych czasach, pełnych nowych dla chrześcijaństwa wyzwań, nowych, nęcących pokus. W ostatnim czasie jesteśmy świadkami, jak bazując na naszej niewiedzy, podważa się naukę ewangeliczną, nawet same Ewangelie kanoniczne. Burzy się pewien ład naukowy, żeby wprowadzić zamieszanie i niepewność.
Dlatego konieczne jest, by duszpasterze odpowiedzialni za czystość nauki katolickiej korzystali z katolickiej prasy, która wyjaśnia wiele spraw piórami katolickich ekspertów, która dla trucizny doktrynalnej sączącej się dziś w mediach, a powodującej zamęt w sercach i umysłach, stanowi jakby odtrutkę. Wielu ludzi nie radzi sobie z odnajdywaniem prawdy, z odnajdywaniem siebie. Dotyczy to przede wszystkim ludzi młodych, szczególnie podatnych na przeróżne prądy. Dotyczy to także rodzin, które - zajęte troską o zapewnienie środków do życia - ulegają treściom, jakie docierają do nich z telewizyjnego ekranu.
Dobrze, że mamy w Polsce Radio Maryja, dobrze, że mamy inne lokalne rozgłośnie katolickie, dobrze, że mamy Niedzielę i inne katolickie pisma, bo dla ludzi poszukujących prawdy stanowią one alternatywę myślową wobec pseudofilozoficznych prądów współczesności. Bezwzględny szatan uderza w sposób bluźnierczy nawet w samego Chrystusa. I boli, że w tym działaniu często biorą udział katolicy, ludzie, którzy sprowadzają bluźniercze filmy na ekrany kin i telewizorów, którzy współpracują z prasą powielającą przeróżne oszczerstwa. Przykro, że niekiedy z takimi tytułami współpracują nawet niektórzy duchowni. Musimy się trzymać prawdy i być blisko Matki Bożej.
Ważnym więc znakiem było ofiarowanie przez redakcję Niedzieli obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej Biskupowi diecezji sosnowieckiej. Chcemy, żeby lud Zagłębia odkrył - tak jak to było podczas spotkań milenijnych - Maryję przychodzącą z radosną nowiną o zbawieniu. Ten gest niech będzie również wyrazem łączności Niedzieli z tą piękną diecezją oraz z Czytelnikami sosnowieckiej edycji naszego tygodnika.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież: „dług wzajemnej miłości” buduje chrześcijańską wspólnotę

2026-09-06 12:07

[ TEMATY ]

Anioł Pański

Leon XIV

Vatican Media

Chrześcijanie są wezwani do życia „długiem wzajemnej miłości” – podkreślił Papież w niedzielnym rozważaniu. Odwołując się do słów św. Pawła z Listu do Rzymian, wskazał, że wszystkie przykazania streszczają się w miłości bliźniego.

Jezus, jak zaznaczył Leon XIV, uczy nie tylko przebaczania długów, ale także przyjmowania dobra, które otrzymujemy od innych, i odpowiadania na nie troską oraz odpowiedzialnością. Miłość jest długiem, który nie zniewala, lecz prowadzi do wolności.
CZYTAJ DALEJ

Gdzie dwóch lub trzech gromadzi się w imię Jezusa, tam On jest pośród nich

2026-08-16 09:23

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Bóg ustanawia proroka stróżem domu Izraela. Wulgata mówi speculator, wartownik postawiony na wysokim miejscu. On pierwszy widzi nadciągające niebezpieczeństwo i ma obowiązek zadąć w róg. Obraz pochodzi z realiów wojny. Od czujności jednego człowieka zależało życie miasta. Prorok otrzymuje tę rolę wobec zagrożeń duchowych. Słyszy słowo z ust Boga i ma je przekazać, nawet gdy jest ono trudne. Tekst z wielką precyzją rozdziela odpowiedzialność. Jest to precyzja na wskroś prawnicza, rozliczenie niemal według reguł imputacji. Jeśli stróż ostrzeże, a występny nie odstąpi od swojej drogi, występny umrze z własnej winy, stróż zaś „ocali swoje życie”. Jeśli jednak stróż zamilknie, Bóg upomni się o krew grzesznika „z jego ręki”. Milczenie nie jest tu neutralne. Zaniechanie obciąża. Grzegorz Wielki, wspominany w miniony czwartek, uczynił z tej perykopy rachunek sumienia pasterzy. W homiliach o Ezechielu (I, 11) woła z bólem, że biada stróżowi, który widzi, a nie mówi. Ta sama logika odpowiedzialności za zaniechanie urzędu pozostaje żywa w Kościele i dziś. Zreformowane prawo karne zna karalność tego, kto przez zawinione zaniedbanie bezprawnie zaniechał aktu swej władzy lub urzędu z czyjąś szkodą (por. kan. 1378 § 2 KPK po reformie z 2021 r.). Ezechiel przypomina, że urząd w ludzie Bożym jest przede wszystkim strażą.
CZYTAJ DALEJ

Łódź: „W siostrach widzę Chrystusa”

2026-09-07 07:16

[ TEMATY ]

Siostry Misjonarki Miłości

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

Joanna Popławska

Kard. Konrad Krajewski całuje dłonie Sióstr Misjonarek Miłości po Mszy św. w ich domu w Łodzi

Kard. Konrad Krajewski całuje dłonie Sióstr Misjonarek Miłości po Mszy św. w ich domu w Łodzi

W domu łódzkiej wspólnoty Sióstr Misjonarek Miłości przy ul. Struga 90A w Łodzi zgromadzili się siostry, ich podopieczni, kapłani, wolontariusze i przyjaciele domu, aby wspólnie uczcić liturgiczne wspomnienie św. Matki Teresy z Kalkuty. Mszy św. przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. W kaplicy nie było wolnych miejsc — siostry donosiły kolejne krzesła, a wśród uczestników byli zarówno mieszkańcy domu, jak i osoby, które regularnie korzystają z pomocy wspólnoty.

Nawiązując do Ewangelii o upomnieniu braterskim, sakramencie pojednania i wspólnocie Kościoła, kard. Krajewski podkreślił, że trudno byłoby znaleźć bardziej odpowiednie słowo Boże na wspomnienie św. Matki Teresy. Przypomniał, że jeśli ktoś wyrządzi nam krzywdę, nie powinniśmy mówić o tym za plecami ani opowiadać o niej całemu światu, ale mieć odwagę spotkać się z drugim człowiekiem i powiedzieć mu wprost: „skrzywdziłeś mnie”. — Jest szansa naprawy, jest szansa przebaczenia, jest szansa bycia lepszym — mówił. Odwołując się do słów Jezusa: „Gdzie dwaj albo trzej gromadzą się w moje imię, tam Ja jestem pośród nich”, zauważył, że zgromadzeni w kaplicy są właśnie Kościołem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję