Współczesny politycznie zorganizowany homoseksualizm nieraz powołuje się na obiegową opinię świata nauk humanistycznych, iż potęgę kulturową starożytnej Grecji stworzyli homoseksualiści, a w każdym razie, że twórcy tej kultury uważali homoseksualizm za całkowicie akceptowalną formę zachowań. Czy z tą opinią można się zgodzić? Dlaczego środowiska homoseksualne tak bardzo troszczą się o historyczne potwierdzenie dla swoich praktyk? Czyżby nie wystarczało im deklarowane własne przekonanie?
Na pytania te próbuje udzielić odpowiedzi dr Marek Czachorowski, filozof i etyk, w swojej najnowszej książce pt. „Heterofobia? Homoseksualizm a greckie korzenie Europy”. Publikacja ta krytycznie podejmuje zagadnienie homoseksualizmu, odsłaniając słabość tzw. naukowej argumentacji jej zwolenników.
Dziedzictwem której tradycji jest współczesny nam politycznie zorganizowany homoseksualizm? Na którym fundamencie kształtowana jest dzisiejsza Europa, tak przychylna, w myśl szeroko rozumianej tolerancji, rozmaitym „mniejszościom”, także seksualnym? Czy rozpowszechnione w konstrukcji prawnej Unii Europejskiej żądanie tworzenia „związków partnerskich” i „równości” dla homoseksualistów respektuje tożsamość europejską, zbudowaną przecież na filozofii greckiej? Czy też raczej jest ono znakiem zasadniczego odejścia od tych korzeni? Odpowiedź na te i podobne pytania znajdziemy w proponowanej książce.
Książka uzyskała uznanie Prefekta Kongregacji Nauki Katolickiej, kard. Zenona Grocholewskiego, który przesłał do wydawnictwa specjalny list gratulacyjny.
Marek Czachorowski, „Heterofobia? Homoseksualizm a greckie korzenie Europy”, Tychy 2006, Maternus Media, tel. 0-604-177-396, info@maternus.pl, www.maternus.pl
Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
Z głęboką refleksją przyjęliśmy opublikowane dziś oświadczenie Krzysztofa Kralki - znanego duszpasterza związanego dotychczas ze Stowarzyszeniem Apostolstwa Katolickiego (Pallotynami), autora książek, ewangelizatora. Po wieloletniej posłudze i dwuipółletnim okresie urlopu, podjął on decyzję o opuszczeniu struktur zakonnych oraz rezygnacji z pełnienia funkcji kapłańskich.
W swoim wpisie na profilu społecznościowym, twórca nowej ewangelizacji podkreślił, że decyzja ta dojrzewała w nim od dłuższego czasu i została podjęta w zgodzie z jego sumieniem. Wskazał na przyczyny natury teologicznej oraz strukturalnej, zaznaczając trudność w odnalezieniu się w obecnym kształcie instytucjonalnym posługi kapłańskiej.
Jako jałmużnik Ojca Świętego staram się biec do tych, którzy się źle mają – mówi kardynał Konrad Krajewski w obszernym wywiadzie dla Vatican News. Przyznaje, że funkcja jałmużnika papieskiego całkowicie zmieniła jego życie. Opowiada m.in. o tym, co powiedział mu Leon XIV, o nocy spędzonej z bezdomnymi, o wydawaniu ogromnych kwot na pomoc potrzebującym i życiowych wskazówkach papieża Franciszka. W Polsce ukazała się jego książka-przesłanie: „Idź i czyń dobro”.
Księże Kardynale, skąd ten tytuł najnowszej książki: „Idź i czyń dobro”?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.