Reklama

Przegląd prasy

Niedziela Ogólnopolska 27/2007, str. 30

Jerzy Robert Nowak
Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ponad 1600 publikacji prasowych

Jerzy Robert Nowak<br>Historyk, profesor wyższej uczelni i publicysta, autor ponad 40 książek i ponad 1600 publikacji prasowych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół w zmaganiach z komunizmem

Reklama

Chciałbym szczególnie polecić poświęcony najnowszym dziejom Kościoła katolickiego w zderzeniu z komunizmem 4. numer (kwietniowy) doskonale redagowanego comiesięcznego „Biuletynu IPN”. Jedną z głównych pozycji numeru jest obszerna kilkudziesięciostronicowa rozmowa Jana M. Rumana z Ryszardem Terleckim i Janem Żarynem o próbach ujarzmienia Kościoła przez państwo komunistyczne pt. „Przejście przez Morze Czerwone”. Rozmówcy omawiają kolejne etapy walki z Kościołem, realizowanej przez władze komunistyczne. Żaryn mówi m.in.: „Od 1947 r. zaczyna być widoczny nowy etap walki z katolicyzmem, już nie tylko polityczny: wymuszanie na Kościele postawy «cofającego się» - atak na młodzież katolicką i jej prefektów, czyli walka z religią w szkole, ze szkołami zakonnymi, próba ograniczania i likwidacji Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej i Żeńskiej; powolne, ale skuteczne wyrzucanie kapelanów z ZHP; przeciwstawianie się aktywnym prefektom szkolnym, którzy wykładają religię, a jednocześnie są autorytetami i oddziałują na młodzież - zdaniem państwa - w sposób destrukcyjny; atak na inteligencję katolicką, na Iuventus Christiana czy Sodalicję. Klasycznym przykładem jest aresztowanie jezuitów z o. Tomaszem Rostworowskim na początku 1950 r. To był zakon, który wypracował zaraz po wojnie metodę kształcenia akademików, tworzenia z tego środowiska kolejnego pokolenia katolickiego”.
Rozmówcy „Biuletynu IPN” omawiają różne metody przeciwstawiania się zmasowanym atakom na Kościół, począwszy od działań samego Prymasa Tysiąclecia poprzez różnorodne zachowania poszczególnych prasowych forum katolickich - od „Tygodnika Warszawskiego” po „Tygodnik Powszechny” i postawę środowiska „Znaku”. Żaryn np. wyraźnie różnicuje między wizytą Zawieyskiego w Rzymie, „utrzymaną w duchu lojalnym wobec prymasa, jak i potwornie nielojalne wizyty Stanisława Stommy oraz Konrada Górskiego, także z lat 60.”. Rozmówcy omawiają również rozkwit i metody działalności nieformalnych środowisk katolickich, takich inicjatyw, jak Tygodnie Kultury Chrześcijańskiej, Sacrosong, Tygodnie Społeczne, wskazują przy tym również na metody infiltrowania Kościoła przez bezpiekę.
Bardzo ciekawą publikacją numeru jest tekst Łucji Marek z katowickiego IPN pt. „Przecieki i wycieki”, opisujący, jak bolesne dla władz stawały się „wycieki” tajnych informacji o środkach i metodach stosowanych w „walce z klerem”. Wojewódzka Służba Bezpieczeństwa w Katowicach uznała np. wręcz za szkodliwą dla władz działalność bardzo przychylnego dla Kościoła katowickiego kierownika Wydziału do spraw Wyznań Stanisława Woźniaka. Uznano go za „współpracownika” bp. Bednorza i wydalono z urzędu. Wiele kłopotów dla władz sprawiło oprotestowanie przez Episkopat tajnego bezpieczniackiego skryptu: „Parafia - pierwszą linią frontu walki z klerem”, który został potajemnie przekazany księdzu przez funkcjonariusza SB.
Warto polecić również lekturę tekstu ks. Jarosława Wąsowicza SDB pt. „Likwidacja salezjańskich zakładów wychowawczych”. Ks. Wąsowicz pisze o różnych metodach walki z salezjanami, od obcinania przydziałów żywnościowych i opałowych poszczególnym placówkom salezjańskim po zastosowanie wręcz brutalnych rozwiązań siłowych przy likwidowaniu placówek salezjańskich (np. zajęcie przez ludzi z UB Niższego Seminarium Duchownego w Marszałkach 3 lipca 1952 r.).
Warto zwrócić również uwagę na tekst Mirosława Biełaszki: „«Tygodnik Warszawski» i jego środowisko (1945-1948)”. Autor pokazuje zarówno wielostronność pracy redakcji, jak i bezwzględność zastosowanych wobec niej represji władz, które doprowadziły do uwięzienia członków redakcji i śmierci w więzieniach: Antoniego Antczaka i naczelnego redaktora ks. Zygmunta Kaczyńskiego. Cytuje za Prymasem Tysiąclecia piękne słowa ostatniego zapewnienia ks. Kaczyńskiego: „Nie lękaj się, ja się nie dam złamać. Jestem tu potrzebny dla tych, co się załamują”.
Obszerny tekst Roberta Derewendy: „Bezpieka wobec ruchu oazowego (1977-1981)” zwraca uwagę na podejmowane przez SB różnorodne metody dezinformacji, prowokacji i próby wewnętrznego skłócenia ruchu oazowego, esbeckie fałszywki, np. spreparowanie rzekomego listu ks. Franciszka Blachnickiego. Do najciekawszych tekstów należy również szkic Jacka Żurka: „Komunistów wizja Kościoła”. Autor omawia przede wszystkim walkę z religią w Związku Sowieckim. Przypomina m.in. ogłoszenie w 1932 r. tzw. piatiletki antyreligijnej, postulującej: „Do dnia 1 maja 1937 r. na całym terytorium ZSRR nie powinien pozostać ani jeden dom modlitwy i samo pojęcie boga winno zostać przekreślone jako przeżytek średniowiecza, jako instrument ucisku mas robotniczych”. Wstrząsające wrażenie wywołują fragmenty listu księży katolickich z Białorusi do arcybiskupa warszawskiego Aleksandra Kakowskiego (1930 r.), opisujące niezwykle brutalne metody sowieckiej rozprawy z Kościołem. (Notabene trzech autorów listu uwięziono i rozstrzelano, czwarty zmarł w łagrze).

Wymazywanie pamięci na Kresach przez cenzurę

W kolejnym - 5. (majowym) numerze „Biuletynu IPN” chciałbym szczególnie polecić tekst Janiny Hery: „Narodziny cenzury”. W podrozdziale: „Kresów nie było” autorka pisze m.in.: „Należało wykreślić z ludzkiej pamięci polskie Kresy, wymazać je ze świadomości ludzkiej, skrzętnie zatrzeć po nich ślady, co zresztą znakomicie się udało. Przez lat kilkadziesiąt nie wolno było pisać ani mówić o Lwowie, Wilnie, Grodnie, Stanisławowie, Wołyniu czy Podolu, bez względu na rodzaj omawianych spraw czy poruszaną epokę historyczną. Dlatego Jan Centkowski wykreślił w 1948 r. z «Królowej Apostołów» informacje, że «kolebką polskich sióstr pallotynek są wschodnie rubieże Polski». Miała to być, zdaniem cenzora, «prowokacja łezki żalu» (sic!). A w 1949 r. opowieść o wojennych losach sióstr nazaretanek napisanej dla «Ładu Bożego». Grodno zostało zamienione na Łomżę (...). Nie wolno też było, co stwierdził cenzor Schmidt, «budzić drogą pośrednią reminiscencji», jak uczynił to «Tygodnik Katolicki» w 1949 r., wspominając obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej, do której ludność napływowa ma wielkie nabożeństwo”.

Antychrześcijańska Rada Europy

Świetnie znająca Zachód publicystka Krystyna Grzybowska, przez wiele lat korespondentka w Niemczech, alarmuje: „Hasło «chrześcijaństwo albo Europa»” nie umarło wraz z komunizmem. Najzagorzalszym wrogiem chrześcijańskiej Europy jest Rada Europy, aktualnie kierowana przez fanatycznych ideologów lewicy. Nic zatem dziwnego, że Polska jako kraj katolicki jest atakowana ze szczególną zaciekłością. W specjalnym memorandum Rada gani Polskę za łamanie Konwencji Praw Człowieka. A właściwie za wszystko: za działania policji, stan więzień, nietolerancję, antysemityzm, przemoc domową, brak prawa do aborcji i lustracji.
Ambicje tego gremium, które na szczęście nie ma żadnych uprawnień decyzyjnych, idą dużo dalej. Chce ono mianowicie zakazać nauczania w szkołach teorii kreacjonizmu, czyli mówiąc wprost - upowszechniania wiary, że twórcą wszechświata jest Bóg. Gdyby im dać prawo do podejmowania decyzji, to tak jak w Sowietach zamknięto by kościoły, zakazano modlitwy i posiadania Biblii”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Godzina prawdy. Dlaczego tak trudno jest nam myśleć o końcu życia?

2026-05-14 21:36

[ TEMATY ]

śmierć

pixabay.com

Gorszą stroną opowieści o wizycie u lekarza jest ta, że wydarzyła się wiele lat temu. W międzyczasie pozakładano mi do tętnic kilka stentów, aby moje serce nadal mogło otrzymywać wystarczającą ilość krwi. Lekarz, który mnie operował, twierdził, że moje życie wisiało na włosku. Lekarz opiekujący się mną w szpitalu wetknął mi do ręki listę leków. Rano sześć tabletek, wieczorem cztery i wydobrzeje Pan – tak mówiąc, dodawał mi otuchy.

Fragment książki "Odkrywanie wieczności". Zobacz więcej: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

65 lat temu zmarła Róża Maria Czacka - pionierka polskiej tyflologii i opiekunka niewidomych

2026-05-15 07:10

[ TEMATY ]

bł. m. Elżbieta Róża Czacka

Archiwum FSK

Matka Elżbieta Róża Czacka (1876 – 1961)

Matka Elżbieta Róża Czacka (1876 – 1961)

Błogosławiona matka Róża Czacka była pionierką polskiej tyflologii – opracowała rodzimą wersję alfabetu Braille'a i systemy skrótów ortograficznych. Będąc niewidomą, założyła Towarzystwo Opieki nad Ociemniałymi, aby pomóc chorym czuć się pełnowartościowymi członkami społeczeństwa. Zmarła 15 maja 1961 r.

Róża Maria Czacka (imię zakonne Elżbieta) była szóstym z siedmiorga dzieci Zofii z domu Ledóchowskiej i Feliksa Czackiego. Urodziła się w Białej Cerkwi na Ukrainie 22 października 1876 r. Ze środowiska rodzinnego wyniosła gruntowne i wszechstronne wykształcenie, ideały patriotyczne i społeczne oraz pogłębioną wiarę. Znała biegle angielski, niemiecki, francuski; interesowała się muzyką i grała na fortepianie.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Skępe - U Matki Bożej Skępskiej – Pani Mazowsza i Kujaw

2026-05-15 20:57

[ TEMATY ]

Skępe

Majowe podróże z Maryją

bernardyniskepe.com

Sanktuarium Królowej Mazowsza i Kujaw

Sanktuarium Królowej Mazowsza i Kujaw

Nasza jubileuszowa droga przyprowadziła nas dziś do Skępego, miejsca, gdzie niebo zdaje się dotykać ziemi, a maryjna pobożność przenika każdy skrawek klasztornych ogrodów. To tutaj, wśród rynnowych jezior znajduje się Sanktuarium Królowej Mazowsza i Kujaw. Od ponad pięciuset lat to sanktuarium, powierzone synom św. Franciszka – Ojcom Bernardynom, jest duchową stolicą regionu. To tutaj Maryja, jako młodziutka Dziewica, wita wszystkich, którzy szukają pocieszenia i nadziei.

W centrum skępskiego sanktuarium, w otoczeniu wspaniałego barokowego ołtarza, znajduje się niewielka, gotycka figura Matki Bożej. To wizerunek niezwykły – ukazuje Maryję jako młodą niewiastę z dłońmi złożonymi do modlitwy, w stanie błogosławionym. To Matka Boża Brzemienna, która nosi pod sercem Zbawiciela Świata. Figura ta, ukoronowana już w 1755 roku, przypomina nam o wielkiej tajemnicy Wcielenia. Historia Skępego zaczęła się od objawień i uzdrowienia córki kasztelana kościeleckiego, co stało się fundamentem wiary pokoleń pielgrzymów, przybywających tu, by prosić o dar potomstwa i opiekę nad rodzinami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję