W latach 60. i 70. XX wieku niektóre środowiska lansowały tezę, że w trzecim tysiącleciu religia przestanie być potrzebna i albo zniknie, albo zostanie zupełnie zmarginalizowana. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy miała być urbanizacja. Ludziom żyjącym w mieście religia nie będzie do niczego przydatna - twierdzili prorocy społeczni przed 40 czy 30 laty. Ich przepowiednie okazały się nic niewarte. Nawet gwałtowny proces urbanizacyjny nie spowodował odejścia ludzi od religii. Takie są wnioski z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych, które omawiał na swych stronach „The Washington Post”.
Gwałtowna urbanizacja dla wielu socjologów była przez lata synonimem sekularyzacji, triumfu rozumu, desakralizacji świata, co miało sprowadzić religię do drugorzędnej roli w wielkomiejskich społecznościach. Jak pokazują liczby zgromadzone przez ONZ-owskich ekspertów, mechanizm był zupełnie przeciwny. Zamiast laicyzacji, w wielu miejscach obserwuje się wzrost zainteresowania religią i co za tym idzie - wzrost jej znaczenia w życiu jednostek. Demografowie podają za przykład wielkie metropolie z krajów Trzeciego Świata, gdzie procesy urbanizacyjne idą w parze ze wzrostem liczby chrześcijan. Na jakie potrzeby człowieka odpowiada religia? Ludzie trafiający do wielkich miast szukają poczucia przynależności i wspólnota religijna im to zapewnia.
W ostatni dzień 43. Pieszej Pielgrzymki Rolników Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej na Jasną Górę doszło do przykrego zdarzenia.
Podziel się cytatem
– wyjaśnia kierownik pielgrzymki i duszpasterz rolników w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej ks. Paweł Mydłowski. Według relacji świadków, kobieta upadła na jezdnię i doznała jakiegoś uszczerbku, na pewno potłuczenia. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowanej pierwszej pomocy udzieliły pielęgniarki zabezpieczające pielgrzymkę, a następnie została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego i przewieziona do szpitala, a następnie poddana odpowiednim badaniom. Tego samego dnia poszkodowana została wypisana ze szpitala i uczestniczyła we Mszy św. wieńczącej pielgrzymkę na Jasnej Górze. Groźnie wyglądające zdarzenie dzięki opiece Matki Bożej zakończyło się bez przykrych konsekwencji.
Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów „na cito”, recepty na SMS-a z jednym słowem: „potrzebuję” - takich świadczeń oczekiwali od personelu przychodni w Piasecznie lokalni politycy KO. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa - pisze we wtorek Wirtualna Polska.
Portal informuje, że Miejskie Centrum Medyczne w Piasecznie jest publiczną przychodnią utworzoną przez Radę Miejską, a placówka podlega nadzorowi burmistrza oraz Rady Społecznej, której członków wybierają radni. Placówka zatrudnia około 170 osób, ma cztery przychodnie i opiekuje się blisko 26 tysiącami pacjentów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.