Reklama

Powołani, by iść za Chrystusem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę 29 września, w ramach obchodów 400-lecia Prymasowskiego Wyższego Seminarium Duchownego w Gnieźnie, do Grodu Lecha przyjechali młodzi z różnych stron archidiecezji, by wziąć udział w programie powołaniowym. W jego ramach umożliwiono im m.in. zwiedzenie seminaryjnych budynków, zapoznanie się z klerykami i życiem wspólnoty. Z możliwości tej skorzystało kilkadziesiąt osób, gdyż tylko kilka grup przybyło odpowiednio wcześnie. Punktem kulminacyjnym dnia była Msza św. w katedrze o godz. 15.00, której przewodniczył rektor PWSD, ks. Wojciech Polak. Wzięło w niej udział ok. 400-500 młodych. Słowo Boże wygłosił prorektor, ks. Andrzej Bohdanowicz. Mówił on o powołaniu chrześcijańskim, nie tylko kapłańskim czy zakonnym, jako pójściem za Chrystusem w odpowiedzi na Jego wezwanie. Po zakończeniu nabożeństwa młodzież przeszła na plac św. Wojciecha, gdzie odbył się wielki koncert ewangelizacyjno-powołaniowy z udziałem wielkich gwiazd polskiej muzyki chrześcijańskiej.
Jako pierwsza na estradzie pojawiła się młodzież salezjańska z Piły. Wielbili oni Boga radosnym śpiewem. Swój występ wzbogacili scenkami ewangelizacyjnymi. Zgromadzeni z uwagą wysłuchali też świadectw. Wypowiadali je klerycy z seminarium, którzy dzielili się swoim odkrywaniem powołania i drogą do kapłaństwa. Pojawili się jednak także "najzwyczajniejsi" młodzi, jakich co dzień mijamy na ulicy. Opowiadali oni o swych zawiłych ścieżkach życia i doświadczeniu Jezusa, który wyciągnął do nich swą pomocną dłoń wtedy, gdy najbardziej tego potrzebowali, i zaprosił ich, by zerwali z grzechem i szli Jego drogą. Mówili więc o tym powołaniu ogólnochrześcijańskim, do którego wcześniej nawiązywał ks. Bohdanowicz.
Pierwszą gwiazdą wieczoru był Tomek Kamiński. Potrafi on swym sposobem bycia, osobowością, swą miłością do Boga ująć młodych w sposób bardzo szczególny. Znakomicie nawiązuje kontakt ze słuchaczami, co sprawia, że jego występy to bardziej spotkanie przyjaciół niż koncert. Jego piosenki są proste i piękne. Przejawia się w nich delikatność dialogu człowieka z Bogiem. Ich słowa bardzo szybko podchwytywane są przez słuchaczy - i wtedy zaczyna się wspólna modlitwa. "Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę. Ty tylko mnie poprowadź, Panie mój...", "Tylko anioły do mnie wysyłaj...", "Nie ma mnie bez Ciebie...", "Dla Ciebie z miłości do Ciebie..." - te słowa wyśpiewywali z nim wszyscy zgromadzeni na placu. Normą jest, że koncerty Tomka Kamińskiego kończą się bisami.
Kolejną gwiazdą jubileuszowego koncertu był obchodzący w bieżącym roku dziesiątą rocznicę swego istnienia zespół "New Life´m" (New Life Music). W skład grupy wchodzą takie znakomitości polskiej muzyki, jak Natalia Niemen, Joachim Mencel, Robert Cudzich czy Marcin Pospieszalski. Dużą niespodzianką dla zgromadzonych był fakt, że Natalia przyjechała wraz z mężem, Mateuszem Otrębą, znanym szerzej jako Mate. O. Przez większość czasu pozostawał on w cieniu, wraz z Lidią Pospieszalską "robiąc chórki", ale pojawił się na krótko także na froncie estrady, dając pokaz swego talentu. Występ "New Life´m" zdominowały utwory z wydanej w ubiegłym roku płyty pt. Dla ciebie i dla mnie. Koncert zakończył się około godz. 20.30, kiedy to na estradę wniesiona została ikona Matki Bożej i odśpiewano Apel Jasnogórski. Następnie Ksiądz Rektor udzielił wszystkim Bożego błogosławieństwa, po czym... kontynuowano, choć już nieoficjalnie, uwielbianie Pana śpiewem i tańcem!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół czci patronkę Europy - św. Katarzynę ze Sieny

[ TEMATY ]

św. Katarzyna

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny

Kościół katolicki wspomina dziś św. Katarzynę ze Sieny (1347-80), mistyczkę i stygmatyczkę, doktora Kościoła i patronkę Europy. Choć była niepiśmienna, utrzymywała kontakty z najwybitniejszymi ludźmi swojej epoki. Przyczyniła się znacząco do odnowy moralnej XIV-wiecznej Europy i odbudowania autorytetu Kościoła.

Katarzyna Benincasa urodziła się w 1347 r. w Sienie jako najmłodsze, 24. dziecko w pobożnej, średnio zamożnej rodzinie farbiarza. Była ulubienicą rodziny, a równocześnie od najmłodszych lat prowadziła bardzo świątobliwe życie, pełne umartwień i wyrzeczeń. Gdy miała 12 lat doszło do ostrego konfliktu między Katarzyną a jej matką. Matka chciała ją dobrze wydać za mąż, podczas gdy Katarzyna marzyła o życiu zakonnym. Obcięła nawet włosy i próbowała założyć pustelnię we własnym domu. W efekcie popadła w niełaskę rodziny i odtąd była traktowana jak służąca. Do zakonu nie udało jej się wstąpić, ale mając 16 lat została tercjarką dominikańską przyjmując regułę tzw. Zakonu Pokutniczego. Wkrótce zasłynęła tam ze szczególnych umartwień, a zarazem radosnego usługiwania najuboższym i chorym. Wcześnie też zaczęła doznawać objawień i ekstaz, co zresztą, co zresztą sprawiło, że otoczenie patrzyło na nią podejrzliwie. W 1367 r. w czasie nocnej modlitwy doznała mistycznych zaślubin z Chrystusem, a na jej palcu w niewyjaśniony sposób pojawiła się obrączka. Od tego czasu święta stała się wysłanniczką Chrystusa, w którego imieniu przemawiała i korespondowała z najwybitniejszymi osobistościami ówczesnej Europy, łącznie z najwyższymi przedstawicielami Kościoła - papieżami i biskupami. W samej Sienie skupiła wokół siebie elitę miasta, dla wielu osób stała się mistrzynią życia duchowego. Spowodowało to jednak szereg podejrzeń i oskarżeń, oskarżono ją nawet o czary i konszachty z diabłem. Na podstawie tych oskarżeń w 1374 r. wytoczono jej proces. Po starannym zbadaniu sprawy sąd inkwizycyjny uwolnił Katarzynę od wszelkich podejrzeń. Św. Katarzyna odznaczała się szczególnym nabożeństwem do Bożej Opatrzności i do Męki Chrystusa. 1 kwietnia 1375 r. otrzymała stygmaty - na jej ciele pojawiły się rany w tych miejscach, gdzie miał je ukrzyżowany Jezus. Jednym z najboleśniejszych doświadczeń dla Katarzyny była awiniońska niewola papieży, dlatego też usilnie zabiegała o ich ostateczny powrót do Rzymu. W tej sprawie osobiście udała się do Awinionu. W znacznym stopniu to właśnie dzięki jej staraniom Następca św. Piotra powrócił do Stolicy Apostolskiej. Kanonizacji wielkiej mistyczki dokonał w 1461 r. Pius II. Od 1866 r. jest drugą, obok św. Franciszka z Asyżu, patronką Włoch, a 4 października 1970 r. Paweł VI ogłosił ją, jako drugą kobietę (po św. Teresie z Avili) doktorem Kościoła. W dniu rozpoczęcia Synodu Biskupów Europy 1 października 1999 r. Jan Paweł II ogłosił ją wraz ze św. Brygidą Szwedzką i św. Edytą Stein współpatronkami Europy. Do tego czasu patronami byli tylko święci mężczyźni: św. Benedykt oraz święci Cyryl i Metody. Papież Benedykt XVI 24 listopada 2010 r. poświęcił jej specjalną katechezę w ramach cyklu o wielkich kobietach w Kościele średniowiecznym. Podkreślił w niej m.in. iż św. Katarzyna ze Sieny, „w miarę jak rozpowszechniała się sława jej świętości, stała się główną postacią intensywnej działalności poradnictwa duchowego w odniesieniu do każdej kategorii osób: arystokracji i polityków, artystów i prostych ludzi, osób konsekrowanych, duchownych, łącznie z papieżem Grzegorzem IX, który w owym czasie rezydował w Awinionie i którego Katarzyna namawiała energicznie i skutecznie by powrócił do Rzymu”. „Dużo podróżowała – mówił papież - aby zachęcać do wewnętrznej reformy Kościoła i by krzewić pokój między państwami”, dlatego Jan Paweł II ogłosił ją współpatronką Europy.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny: Łukasz Litewka pokazał, że dobro nie potrzebuje haseł ani barw

2026-04-29 15:01

[ TEMATY ]

dobro

bp Artur Ważny

Łukasz Litewka

Sejm RP

Pogrzeb śp. Łukasza Litewki

Pogrzeb śp. Łukasza Litewki

Przyszliśmy pożegnać człowieka, który pokazał, że autentyczne dobro nie potrzebuje legitymacji, wielkich haseł ani określonych barw - powiedział w środę biskup sosnowiecki Artur Ważny w homilii podczas Mszy św. za zmarłego tragicznie posła Łukasza Litewkę.

Przewodniczący Mszy św. bp Ważny, witając zebranych, zaznaczył, że przynoszą oni złość, gniew, ból, bezradność do tego, który jako jedyny potrafi leczyć rany, jakie nie dają się zszywać słowami. Prosił, aby ta modlitwa była nie tylko pożegnaniem, ale czułym przytuleniem Boga do wszystkiego, co teraz płacze i nie rozumie.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Duch Św. i Sakrament Bierzmowania jest po to, bym się przyznał do Jezusa!

2026-04-29 20:40

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. K. Krajewski udziela sakramentu bierzmowania

Kard. K. Krajewski udziela sakramentu bierzmowania

Po to jest Duch Święty, po to jest Sakrament Bierzmowania, abym się przyznał do Jezusa. - mówił kard. K. Krajewski.

Okres Wielkanocny jest czasem, kiedy w wielu parafiach młodzi ludzie - przygotowujący się poprzez katechezę i uczestnictwo w nabożeństwach - przystępują do Sakramentu Bierzmowania. Dziś wieczorem w katedrze św. Stanisława Kostki w Łodzi kard. Konrad Krajewski udzielił Sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej grupie 24 młodych należących do parafii archikatedralnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję