Reklama

Debiut Obamy

Niedziela Ogólnopolska 7/2009, str. 18-19

Archiwum seminarium w Orchard Lake

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kierunki nowej prezydentury zarysowały się już w mowie inauguracyjnej. A nawet wcześniej. Jednym z dwóch pastorów poproszonych przez Baracka Obamę o odmówienie modlitwy przed zaprzysiężeniem był Gene Robinson, pierwszy jawny homoseksualista, który objął funkcję biskupa w amerykańskiej wspólnocie anglikańskiej (episkopalnej). Jak widać, w liberalnej kulturze polityk nie powinien wyrażać opinii religijnych, gdy broni chrześcijańskiej ortodoksji, ale gdy ją kwestionuje - jego opinie są jak najlepiej widziane.
Sama mowa inauguracyjna zapowiadała większy gospodarczy interwencjonizm państwowy i większe w ogóle wydatki z budżetu (łącznie z bilionowym planem łatania skutków finansowego kryzysu). W polityce międzynarodowej pierwsza prezydencka deklaracja Obamy sugerowała odejście od neokonserwatywnej polityki prezydenta Busha - wojen prewencyjnych przeciw wyzwaniom rozpoznanym jako zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego. Prezydent Obama zapowiedział, że nie chce widzieć w bezpieczeństwie narodowym wartości konkurencyjnej dla wolności jednostki. O Ameryce mówił jako o narodzie multikulturalnym: chrześcijan, muzułmanów, wyznawców innych religii. Z tym orędziem zwrócił się do całego świata: do Zachodu, do świata islamu, do Afryki. Znacząco zabrzmiało jego z pozoru retoryczne stwierdzenie: „Świat się zmienił i my musimy także się zmienić!”.
Zmiana rozpoczęła się na drugi dzień po zaprzysiężeniu. W 36. rocznicę aborcyjnego orzeczenia amerykańskiego Sądu Najwyższego prezydent Obama oświadczył, że aborcję zalicza do praw człowieka. I jednocześnie podjął decyzję o finansowaniu programów aborcyjnych za granicą. Prezydent George W. Bush odmówił w ogóle finansowania agencji ludnościowej ONZ (UNFPA), szczególnie z powodu wspierania Chin komunistycznych, gdzie dokonuje się aborcyjnych gwałtów na kobietach nawet tuż przed czasem naturalnego rozwiązania. Nowy prezydent uchylił też krajowy zakaz finansowania aborcyjnych gabinetów śmierci, a zamierza też znieść prawo pozwalające lekarzom odmawiać zabijania dzieci nienarodzonych. Nadchodzi jeszcze gorszy czas dla cywilizacji życia, tym bardziej że zamiast międzynarodowych sprzeciwów wobec tych działań godzących w ludzkie prawa, spodziewać się można dla nich międzynarodowego poparcia.
Globalne ambicje Obamy sprawiają, że Europa Środkowa może się znaleźć na peryferiach polityki amerykańskiej. G.W. Bush był nie tylko prezydentem wojny z terroryzmem, ale również synem prezydenta G.H. Busha, który kończył zwycięsko zimną wojnę, wystąpił w obronie polskich granic podczas jednoczenia Niemiec, a wcześniej przez wiele lat - jako wiceprezydent - wspierał Ronalda Reagana w walce z komunizmem. Sam G.W. Bush rzucił w Warszawie hasło: „Nigdy więcej Jałty!” i swym zaangażowaniem (szczególnie w przyjęcie państw bałtyckich do NATO) to potwierdzał. Nowy prezydent jest zagadką. Czas pokaże, jak w jego polityce ułożą się relacje między zaangażowaniem siły Ameryki w konflikty na świecie a wygaszaniem konfliktów w celu budowania globalnego mechanizmu bezpieczeństwa. Czy politykę obrony wolnego świata przed państwami takimi jak Chiny czy Rosja zastąpi polityką budowania wspólnie z nimi Nowego Świata? Jedną z pierwszych podróży Barack Obama ma odbyć do Moskwy. W każdym razie pojedzie tam, zanim przyjedzie do Warszawy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Owoce nadziei miesiąc po wizycie Leona XIV w Hiszpanii

2026-07-08 19:36

[ TEMATY ]

papieska wizyta

Leon XIV w Hiszpanii

Vatican Media

Miesiąc po podróży Leona XIV do Hiszpanii jej uczestnicy wspominają nie tylko wielkie celebracje, ale przede wszystkim gesty bliskości wobec ubogich, migrantów, więźniów i osób niewidzialnych dla społeczeństwa. Papieskie wezwanie „Podnieście oczy!” nadal wybrzmiewa we wspólnotach odwiedzonych przez Ojca Świętego.

Podróż apostolska Leona XIV do Hiszpanii odbyła się od 6 do 12 czerwca. Papież odwiedził Madryt, Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie, a jej ostatnim akcentem była Msza św. w porcie Santa Cruz de Tenerife. To właśnie tam Ojciec Święty mówił: „Podnieście oczy! Tak, skierujmy spojrzenie na Chrystusa Ukrzyżowanego: Jego Serce jest źródłem miłosierdzia, które jako jedyne może ocalić ludzkość potrzebującą przebaczenia i pojednania, aby osiągnąć prawdziwy i trwały pokój”.
CZYTAJ DALEJ

Zmarła brytyjska piosenkarka Bonnie Tyler, miała 75 lat

2026-07-09 11:29

[ TEMATY ]

śmierć

Autorstwa Nadir Chanyshev/commons.wikimedia.org

Bonnie Tyler

Bonnie Tyler

Nie żyje Bonnie Tyler, walijska piosenkarka znana z takich przebojów jak „Total Eclipse of the Heart” i „It's a Heartache” - przekazała jej rodzina. Artystka miała 75 lat.

„Rodzina i zespół Bonnie z bólem serca informują, że Bonnie niespodziewanie zmarła ubiegłej nocy w szpitalu w Portugalii w wyniku choroby” - napisano w komunikacie na stronie internetowej artystki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję