Reklama

Savoir-vivre

Prowadzenie rozmowy

Niedziela Ogólnopolska 14/2009, str. 48


Rys. K. Nita

<br>Rys. K. Nita

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jednym z najważniejszych elementów stosunków międzyludzkich jest rozmowa. To dzięki niej poznajemy się nawzajem, poznajemy potrzeby drugiego człowieka, budujemy chrześcijański świat miłości.
W ramach savoir-vivre’u ujmuje się dwa typy rozmowy: tzw. small talk i rozmowę towarzyską.
Ten pierwszy typ to krótka rozmowa o niczym, którą podejmujemy z innymi ludźmi w „przelocie”, np. z sąsiadem w windzie, lub np. z nieznaną nam osobą przy stole podczas posiłku, z którą nawiązujemy kontakt. W ramach tej rozmowy rozmawiamy o niczym, tzn. podejmujemy tylko błahe tematy. Taka rozmowa jest pierwszym krokiem w zbliżeniu z tym człowiekiem. Poznajemy go powoli, unikając zarazem - przez to, że rozmawiamy na całkowicie neutralne tematy - popełnienia jakiejś gafy czy przypadkowego doprowadzenia do sporu czy konfliktu.
Drugi typ to rozmowa dłuższa i bardziej poważna, którą podejmujemy w ramach życia towarzyskiego. Rozmowa towarzyska ma nas zbliżyć, pogłębić nasze kontakty i wzajemne rozumienie. Unikamy w niej zatem tematów, które interesują tylko jedną stronę, oraz tych, które mogłyby nas poróżnić. Rozmawiając z osobą, którą mało znamy, unikamy tematyki politycznej, religijnej, zawodowej, sportu (nie wszystkich on interesuje), moralności, kwestii światopoglądowych. Podręczniki savoir-vivre’u zalecają jako zasadnicze tematy związane z szeroko rozumianą kulturą. Na tej płaszczyźnie możemy przecież podjąć w sposób bezpieczny i bezkonfliktowy wiele ważnych zagadnień. Taka rozmowa nie zostanie też przez nikogo odebrana jako strata czasu.
Prowadząc rozmowę, musimy pamiętać o tym, że monolog nie jest rozmową. Musimy się zatem pilnować, aby nasze wypowiedzi nie zajmowały więcej niż 50% jej czasu.
W trakcie rozmowy powinniśmy skupić naszą uwagę na rozmówcy, patrząc na jego twarz, ale nie koniecznie wciąż w jego oczy (to mogłoby go żenować). Podczas rozmowy nasze ręce powinny być nieruchome, nie powinniśmy się niczym bawić (np. kluczami) - to mogłoby rozpraszać naszego rozmówcę lub być dla niego znakiem, że jego wypowiedzi nas nudzą.
Jednym z najważniejszych elementów rozmowy jest aktywne słuchanie. Temu problemowi poświęcimy następny materiał.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zamość: Młoda kobieta skazana za wystąpienie przeciwko masowej imigracji!

2026-07-17 14:15

[ TEMATY ]

sąd

wyrok

Adobe Stock

Sąd Rejonowy w Zamościu nieprawomocnie skazał 16 lipca Oliwię Olejniczak – 21-letnią studentkę i matkę rocznego synka, spodziewającą się drugiego dziecka – na karę grzywny w wysokości 3000 zł, uznając ją za winną „nawoływania do nienawiści” na tle narodowościowym, rasowym i wyznaniowym (art. 256 § 1 Kodeksu karnego) - informuje Ordo Iuris.

Podstawą skazania było emocjonalne wystąpienie młodej matki podczas legalnej manifestacji przeciwko niekontrolowanej imigracji, która odbyła się 19 lipca 2025 r. na Rynku Wielkim w Zamościu. Panią Oliwię, objętą programem bezpłatnej pomocy prawnej Ordo Iuris, reprezentuje adw. Magdalena Majkowska. Instytut zapowiada apelację i będzie domagał się uniewinnienia.
CZYTAJ DALEJ

Iran: w więzieniu pobito kobietę, która przeszła na katolicyzm

2026-07-16 10:30

[ TEMATY ]

Iran

prześladowanie chrześcijan

Adobe Stock

Irańska chrześcijanka Ghazal Marzban, konwertytka na katolicyzm odbywająca karę w więzieniu Evin w Teheranie, została pobita po proteście przeciwko pogarszającym się warunkom na oddziale kobiecym. Według informacji przekazanych przez obrońców praw człowieka doznała złamania lewej ręki.

Do zdarzenia doszło po tym, jak Marzban zaprotestowała przeciwko przeludnieniu oddziału po przyjęciu około 50 nowych osadzonych. Lekarz więzienny miał zdiagnozować złamanie i zalecić przewiezienie kobiety do szpitala, jednak do tej pory pozostaje ona w zakładzie karnym, odczuwając silny ból.
CZYTAJ DALEJ

Bangladesz: ponad tysiąc chrztów rocznie w Dinajpurze

2026-07-17 16:54

[ TEMATY ]

chrzest

Bangladesz

@Vatican Media

Ponad tysiąc osób przyjmuje co roku chrzest w diecezji Dinajpur na północnym zachodzie Bangladeszu. Kościół rozwija się tam przede wszystkim wśród rdzennych ludów Santal i Orao, a niemal każdego roku powstaje nowa parafia. „Nadzieja Kościoła w Bangladeszu jest w rdzennej ludności” – mówi Agencji Fides bp Sebastian Tudu.

Diecezja Dinajpur liczy około 100 tys. katolików wśród 18 mln mieszkańców. Zdecydowana większość wiernych należy do ludów rdzennych. W ponad 30 parafiach i licznych stacjach misyjnych pracują kapłani, siostry zakonne i katechiści.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję