To będą piękne dni. Po wyczerpujących porządkach, po uciążliwych i mimo kryzysu obfitych zakupach, po wymagającym sporo czasu pieczeniu i gotowaniu - wreszcie dwa dni zasłużonego, świątecznego odpoczynku.
Telewizja też coś ciekawego pokaże - jakiś film, może być nawet „powtórkowy”, a wieczorem - dobre „kino akcji”, jakiś teleturniej w wiosennej oprawie, jakiś kabaret. Nawet jakąś audycję społeczno-kulturalną da się przeżyć - o „turkach” na prowincji, o krwawych widowiskach pasyjnych na Filipinach.
Zresztą wcale nie trzeba siedzieć przy telewizorze. Przecież te dni to także czas rodzinnych odwiedzin. Do tych, którzy daleko, życzeń za dużo nie wysyłaliśmy, ale od czego są Internet lub telefonia komórkowa - zawsze można wysłać jakiegoś dowcipnego maila lub SMS-a. Zapowiadają też piękną pogodę, więc można pójść na długi spacer. Prawdziwie wiosenne święta…
Może tu i ówdzie tak właśnie przeżywają świąteczne dni, tak o nich piszą, tak je pokazują - nikogo nie prowokując i nie drażniąc tą wręcz „niewiarygodną”, także dla współczesnego świata, informacją, że „Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał!”.
Osoby odwiedzające kaplicę sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w mieście Alta Gracia w Argentynie są świadkami zjawiska, którego nie da się wytłumaczyć...
Osoby odwiedzające kaplicę sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w mieście Alta Gracia w prowincji Córdoba w Argentynie są świadkami zjawiska, którego nie da się wytłumaczyć. W niszy, która jest częścią ołtarza nad ołtarzem, można dostrzec wizerunek Matki Boskiej, chociaż przestrzeń jest pusta — nie ma tam niczego.
Początek lutego. Gdzie nie spojrzeć, tam króluje kolor czerwony - kolor miłości, kolor walentynek. Na sklepowych półkach, wystawach, a nawet na prowizorycznych straganach pojawia się „nowy produkt” - miłość.
Opakowana w pluszowe misie, mrugające serduszka, zakochane mysie parki i tysiące innych zmyślnych cudeniek, mających tylko jedno zadanie - powiedzieć: „kocham Cię”. A wszystko z powodu jednego dnia - Dnia Zakochanych czyli walentynek.
186 ochotników z lubelskiego rozpoczęło „Ferie z WOT”
2026-02-14 06:01
Kpt. Marta Gaborek
2LBOT
W koszarach na Majdanku w Lublinie nowi ochotnicy z województwa lubelskiego rozpoczęli szkolenie podstawowe i wyrównawcze w ramach projektu „Ferie z WOT”.
To pierwsze w tym roku wcielenie nowych żołnierzy do 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Wśród kandydatów do Terytorialnej Służby Wojskowej przeważają osoby, które wcześniej nie pełniły służby wojskowej i dopiero zaczynają swoją przygodę z mundurem. To głównie studenci i pełnoletni uczniowie z lubelskich szkół i uczelni, którzy w tegoroczne ferie zimowe zdecydowali się odbyć 16-dniowe szkolenie podstawowe. Drugą grupę stanowią rezerwiści, rozpoczynający służbę w WOT w ramach szkolenia wyrównawczego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.