Łowiectwo jest pasją ludzi kochających przyrodę i umiejących z nią współdziałać. Prawdziwe łowiectwo to równe szanse dla obu stron, zgodnie z etyką i prawami natury. To nie tylko pozysk zwierzyny, to nie tylko strzelanie do wszystkiego, co żywe w polu, na wodzie czy w lesie, ale cały proces planowej, popartej badaniami naukowymi gospodarki. To zachowanie wielu gatunków zwierząt, to prace badawcze nad ich rozwojem, to regulowanie tego, co współczesna cywilizacja nieświadomie zaczęła niszczyć, to także często bezwzględna i czasem beznadziejna walka z okrutnymi metodami kłusowników. Samo polowanie jest maleńką cząstką elitarnego zajęcia, zwanego łowiectwem.
Zapewne najlepiej zdają sobie z tego sprawę myśliwi skupieni w łowieckich kołach, których działa kilka na terenie diecezji sosnowieckiej. Wiele z nich cieszy się długoletnimi tradycjami, jak np. Koło Łowieckie "Cietrzew" w Łazach, które w bieżącym roku obchodzić będzie 42. rocznicę swojego istnienia. Należy do nich także Koło Łowieckie "Sokół" z Mierzęcic, które w roku ubiegłym rozpoczęło obchody 50-lecia swojej działalności. Wówczas myśliwi w Niwiskach odbudowali kapliczkę, która została zniszczona podczas II wojny światowej, nosi imię św. Huberta - patrona myśliwych, którego wspomnienie przypada na 3 listopada. Koło Łowieckie "Sokół" powstało w czerwcu 1952 r. dzięki staraniom trzech wojskowych: kpt. Feliksa Dubieckiego, por. Zbigniewa Nowaka i kpt. Kazimierza Czerwińskiego.
Na 2 tygodnie przed patronalnym świętem, w sobotę 19 października, mierzęciccy myśliwi Mszą św. w kościele pw. św. Mikołaja w Targoszycach zakończyli uroczystości jubileuszowe. Uroczystą Eucharystię w ich intencji odprawił i słowo Boże wygłosił gospodarz miejsca, kapelan leśników, ks. kan. Janusz Rakoczy. Przy dźwiękach tradycyjnego rogu myśliwskiego prezes Okręgowej Rady Łowieckiej w Katowicach Jan Suchorończak wręczył myśliwym sztandar, który wcześniej został uroczyście poświęcony przez Księdza Kapelana. Po Mszy św. cała myśliwska brać udała się na tradycyjną biesiadę przy ognisku, gdzie serwowano wyłącznie dziczyznę. Tym razem była to sarna. Był czas na wspominanie wielu przygód i chwil spędzonych w dobrej kompanii rozumiejących się ludzi, których łączy nie tylko przynależność do jednego związku, zamiłowanie do myślistwa, ale także, a może przede wszystkim, wspólny trud i wypoczynek, solidarność i pomoc zwierzynie, aby przetrwała najbardziej mroźne i śnieżne zimy.
W dniu wspomnienia św. Huberta wszystkim myśliwym życzymy, aby Święty Patron otaczał opieką całą myśliwską brać, a bór darzył swoją obfitością.
Kadr z filmu - (L)Filip Gurłacz i (P)Andrzej Mastalerz
Janek (Filip Gurłacz) to chłopak, któremu życie nie dało szansy na beztroską młodość. Porzucony przez ojca alkoholika (Andrzej Mastalerz) każdego dnia walczy o przetrwanie i opiekuje się ciężko chorą matką (Maria Gładkowska). Aby zdobyć pieniądze na leczenie i utrzymanie domu, podejmuje coraz bardziej ryzykowne decyzje, wpadając w spiralę problemów, z której coraz trudniej się wydostać. Gdy nad jego życiem zbierają się najciemniejsze chmury, a utrata wszystkiego wydaje się nieunikniona, niespodziewanie powraca ojciec. Człowiek, który zawiódł najmocniej! O czym mowa?
Mowa o filmie Odzyskany. To poruszająca, pełna emocji opowieść o rodzinie, przebaczeniu i nadziei, która potrafi się odrodzić nawet w najbardziej beznadziejnych okolicznościach. To historia o utraconym dzieciństwie, tęsknocie za bliskością i walce o drugą szansę, zanim będzie za późno.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
- Spróbujmy być Kościołem pielgrzymującym i wspólnotą - powiedział abp Andrzej Przybylski w homilii podczas Mszy na zakończenie 81. Rybnickiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Metropolita katowicki zaznaczył, że hasło tegorocznej pielgrzymki „Pokój i dobro” nie może pozostać jedynie pielgrzymkowym pozdrowieniem, ale powinno stać się stylem życia. Zachęcał pątników, by po powrocie do swoich domów budowali relacje oparte na pokoju, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności za Kościół.
W homilii metropolita katowicki podkreślał, że spotkanie z Maryją powinno prowadzić do przemiany życia. - Nie chciałbym, żebyśmy potraktowali Matkę Bożą tylko jak kuzynkę, a nasze przyjście na Jasną Górę, jakbyśmy przyszli tylko w gości. Posiedzimy, zejdziemy z Jasnej Góry, pójdziemy znowu do siebie i nic się nie zmieni. Nie przyszliście tylko do kuzynki. Przyszliście do Matki, przyszliście do Gospodyni, przyszliście do Królowej - mówił.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.