Witebsk to miasto przemysłowe nad rzeką Dźwiną, znajdujące się północno-wschodniej części Białorusi. Liczy ponad 350 tys. mieszkańców. Po wybudowaniu tutaj jednego z głównych węzłów kolejowych, stało się największym ośrodkiem gospodarczym Białorusi. Miasto może się pochwalić zakładami przemysłu włókienniczego, maszynowego, elektrotechnicznego, metalowego, chemicznego, drzewnego, materiałów budowlanych i spożywczego oraz pięcioma szkołami wyższymi. W Witebsku znajduje się wiele architektonicznych „perełek”, m.in.: barokowo-klasycystyczny ratusz z 1775 r.; klasycystyczny Pałac Gubernatora z XVIII wieku; neoromański kościół katedralny pw. św. Barbary z XIX wieku; kościół Bazylianów ufundowany w 1690 r. przez podkomorzego witebskiego Adama Fr. Kisiela na miejscu zabójstwa św. Jozafata Kuncewicza; cerkiew prawosławna pw. Matki Bożej Kazańskiej; obok Pałacu Gubernatora miejsce po zamku zniszczonym w XVII wieku - ul. Zamkowa; Dom Marca Chagalla - po remoncie w 1997 r. otwarto w nim Muzeum Chagalla; ruiny synagogi z XIX wieku.
W Witebsku organizowane są festiwale „Słowiański Bazar”, które genezą sięgają festiwali organizowanych w zaprzyjaźnionych ze sobą miastach: w Witebsku piosenki polskiej i w Zielonej Górze piosenki radzieckiej.
Nie chcemy wprowadzać przymusu uczestnictwa w lekcjach religii. Uczeń może wybrać: albo lekcje religii, albo etyka, ale jakieś wychowanie do wartości w szkole musi być - powiedział PAP przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial.
Według bp. Osiala w obliczu kryzysów, jakim stawiać czoła muszą dziś młodzi ludzie, troska o ich wychowanie nabiera szczególnego znaczenia. Podkreślił, że Kościół proponuje integralną wizję wychowania, w której szczególne miejsce zajmuje sfera duchowa, religijna i wychowanie do wartości.
Czy medium katolickie ma tylko informować, czy również zabierać głos w sporach o wartości? Ksiądz Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, odpowiada jednoznacznie: nie może być obojętne. – Jesteśmy powołani do widzenia rzeczy, których inni nie widzą, opowiadania o tym, o czym inni milczą – mówił w Radiu Warszawa w rozmowie związanej ze 100-leciem pisma.
Historia „Niedzieli” była naznaczona wojną, komunistyczną cenzurą i przerwami w wydawaniu. Dziś warunki są zupełnie inne, ale ks. Grabowski zwraca uwagę, że jedno się nie zmieniło: katolickie medium musi wiedzieć, po co istnieje.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.