Wielu ludzi zapomniało, czym jest pomoc sąsiedzka, czym jest bezinteresowna pomoc drugiemu człowiekowi. Przychodzą, mówią, że będą pomagać. Powolutku wychodzi na jaw, że to nie bezinteresowność kierowała nimi - chcą, aby sprzedać im dom… Ktoś zwrócił uwagę na fragment mego listu w „Niedzieli”. Napisał do mnie pan, mieszka dość daleko ode mnie. Po mojej odpowiedzi natychmiast chce spotkania! Tego zupełnie nie chciałam. Myślałam tylko o korespondencji. Obawiam się nieoczekiwanych wizyt. Nie wiem, jak się sytuacja rozwinie. Czy w ogóle korespondować dalej? Wierna Czytelniczka
Kilka zdań, a wiele tematów i spraw. No i sprowadzają się one głównie do celu nawiązywania korespondencji przez naszą rubrykę. A tych celów jest tyle, ile osób! Jeden chce wymienić myśli, opinie. Inny pragnie poznać kogoś. A jeszcze inny po prostu szuka drugiego człowieka. Jak już kiedyś pisałam, gdybym sama miała dać ogłoszenie do rubryki korespondencyjnej, doprawdy nie wiedziałabym, co o sobie napisać. To takie trudne! Pod wieloma listami i ja mogłabym się podpisać, ale przecież to nie jest cała prawda o mnie. Ale też całej prawdy wyrazić nie sposób, nie da rady! Więc zderzają się te nasze „zapotrzebowania”, oczekiwania i nadzieje i nie zawsze potrafimy się porozumieć. A czasami nawet nie chcemy dać sobie szansy. Po pierwszej wymianie zarzucamy dany kontakt. A gdybyśmy dali więcej czasu jakiejś osobie, często byśmy się przekonali, że za nieudolną składnią i za błędami ortograficznymi kryje się wrażliwa dusza i człowiek odpowiedzialny, godny zaufania. Zdarza się też, że nawet wyższe wykształcenie nie daje gwarancji na wyższy poziom człowieczeństwa.
Akurat osoba, o której pisze nasza Czytelniczka, jest mi znana, nawet osobiście. I nic złego Autorki listu na pewno nie spotka z jej strony. Tylko pewnie te osoby mówią do siebie jakby dwoma językami. Trzeba wszystko przełożyć na wspólny język, tak aby się wzajemnie zrozumieć.
Dajmy sobie szansę!
Mędrzec Syracydes pisze o gniewie językiem diagnosty: „złość i gniew są obrzydliwością, a człowiek grzeszny się w nich kocha”. Gniew przechowywany staje się zapalczywością, zapalczywość pomstą, a mściwy sam wchodzi w tryby, które go zmiażdżą: „tego, kto się mści, spotka pomsta od Pana”. Ben Syrach odsłania mechanizm, który każda kultura zna aż nadto dobrze. Zemsta rodzi zemstę i nie ma w sobie żadnego punktu zatrzymania.
Imię Maryi czcimy w Kościele w sposób szczególny, ponieważ należy ono do Matki Boga, Królowej nieba i ziemi, Matki miłosierdzia. Dzisiejsze wspomnienie - "imieniny" Matki Bożej - przypominają nam o przywilejach nadanych Maryi przez Boga i wszystkich łaskach, jakie otrzymaliśmy od Boga za Jej pośrednictwem i wstawiennictwem, wzywając Jej Imienia.
Zgodnie z wymogami Prawa mojżeszowego, w piętnaście dni po urodzeniu dziecięcia płci żeńskiej odbywał się obrzęd nadania mu imienia (Kpł 12, 5). Według podania Joachim i Anna wybrali dla swojej córki za wyraźnym wskazaniem Bożym imię Maryja. Jego brzmienie i znaczenie zmieniało się w różnych czasach. Po raz pierwszy spotykamy je w Księdze Wyjścia. Nosiła je siostra Mojżesza (Wj 6, 20; Lb 26, 59 itp.). W czasach Jezusa imię to było wśród niewiast bardzo popularne. Ewangelie i pisma apostolskie przytaczają oprócz Matki Chrystusa cztery Marie: Marię Kleofasową (Mt 27, 55-56; Mk 15, 40; J 19, 25), Marię Magdalenę (Łk 8, 2-3; 23, 49. 50), Marię, matkę św. Marka Ewangelisty (Dz 12, 12; 12, 25) i Marię, siostrę Łazarza (J 11, 1-2; Łk 10, 38). Imię to wymawiano różnie: Miriam, Mariam, Maria, Mariamme, Mariame itp. Imię to posiada również kilkadziesiąt znaczeń. Najczęściej wymienia się m.in. "Mój Pan jest wielki", "Pani" i "Gwiazda morza".
„Człowiek jest drogą Kościoła” - słowa św. Jana Pawła II przywołuje ks. dr Marek Studenski, wskazując, że wychowanie i formacja we wspólnocie wiary nie mogą sprowadzać się do realizowania programów i harmonogramów. Rozpoczynający się 13 września XVI Tydzień Wychowania przebiega pod hasłem „Wychowanie i formacja we wspólnocie wiary”. W specjalnej konferencji dla rodziców, nauczycieli, katechetów i duszpasterzy Konsultor Komisji Wychowania Katolickiego KEP proponuje siedem zasad, które mogą pomóc budować parafię jako wspólnotę wychowującą.
Duchowny zwraca uwagę, że tegoroczne hasło kieruje uwagę nie tyle na to, czego należy uczyć, ile na sposób życia i działania wspólnoty, która podejmuje zadanie wychowania. „Formacja, która nie realizuje się we wspólnocie, nigdy nie będzie formacją pełną i w pełni owocną” - podkreśla.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.