Premier RP na grudniowym szczycie państw UE w Brukseli powiedział: „(Raport MAK-u) z punktu widzenia polskiej strony, w tym kształcie, w jakim został przesłany, jest bezdyskusyjnie nie do przyjęcia. Tym bardziej że te zaniechania czy błędy, czy brak pozytywnej reakcji na postulaty polskiej strony - to wszystko pozwala nam powiedzieć, że niektóre wnioski w tym raporcie są w związku z tym nieuzasadnione. Nie mówię, że fałszywe, ale nie znajdują potwierdzenia w badaniach, tak jak my to oceniamy. Zobaczymy, jaka będzie odpowiedź strony rosyjskiej”. Po tych słowach Donalda Tuska niektórzy komentatorzy nie posiadali się z zachwytu, jaki to stanowczy jest polski premier.
A na prowincji prości ludzie mówią: „Poniewczasie, Panie Premierze, ta stanowczość, poniewczasie!”. Ona była potrzebna 10 kwietnia, tuż po katastrofie, gdy ważyły się losy, kto powinien prowadzić śledztwo w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. I dla prostych ludzi już wtedy było oczywiste, że skoro ginie Prezydent RP i znaczna część elity życia publicznego Rzeczypospolitej, śledztwo powinna prowadzić strona polska, bo tak nakazuje racja stanu, honor i przyzwoitość. Tak byłoby w przypadku tragicznej śmierci prezydenta i elit każdego innego kraju. Nam przysłowiowo „wciskano kit” o „przełomie” i „ociepleniu stosunków”.
W czwartek 15 października w godzinach porannych w świdnickiej katedrze doszło do zdarzenia, które wymagało interwencji policji i ratowników medycznych. Agresywnie zachowujący się mężczyzna popchnął osoby zmierzające na Mszę świętą, a także zakłócił spokój wewnątrz świątyni. Jedna z kobiet doznała niegroźnych obrażeń. Proboszcz katedry zwraca uwagę na potrzebę czujności i troski o bezpieczeństwo wiernych.
Jak poinformował lokalny portal Świdnica24.pl, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb około godz. 8.40, jeszcze przed rozpoczęciem porannej Eucharystii. Według informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Świdnicy mężczyzna odepchnął trzy osoby zmierzające do kościoła. Jedna z kobiet przewróciła się i doznała niegroźnych obrażeń. Poszkodowana skarżyła się na ból biodra, jednak nie wymagała hospitalizacji.
Modlitwa nie zawsze przychodzi łatwo. Czasem nie mamy słów, skupienia ani nawet ochoty, żeby się modlić. Różaniec może stać się prostą drogą, która pozwala trwać przy Bogu nawet wtedy, gdy serce jest zupełnie gdzie indziej.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Do kościoła rektoralnego św. Piotra przy ul. Królewskiej zostały wprowadzone relikwie św. Franciszka z Asyżu, św. Antoniego z Padwy i św. Barbary z Nikomedii.
Z inicjatywy rektora ks. Bogusława Suszyło uroczysta intronizacja odbyła się w 800. lecie narodzin dla nieba Biedaczyny z Asyżu. – Charyzmat pokory, miłości i ubóstwa, niesienia światu pokoju i dobra, uobecniane Bożą łaską w życiu trojga świętych, są ciągle potrzebne – powiedział dziekan ks. Mariusz Nakonieczny, gratulując duszpasterskiej inicjatywy rektorowi odrestaurowanej świątyni, która przed wiekami była miejscem życia i modlitwy sióstr Bernardynek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.