W Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince 21 maja br. odbyła się prezentacja książki „Dam im imię na wieki (Iz 56, 5). Polacy z okolic Treblinki ratujący Żydów”. Jest to swoista encyklopedia Treblinki. Zawiera historię obozów oraz setki świadectw, zdjęć i wspomnień o Polakach ratujących Żydów głównie z 16 powiatów: bialskiego, bielskiego, brańskiego, garwolińskiego, łomżyńskiego, łosickiego, łukowskiego, mińskiego, ostrowskiego, parczewskiego, radzyńskiego, siedleckiego, siemiatyckiego, sokołowskiego, węgrowskiego, wysokomazowieckiego. Informacje dotyczą ponad 250 zamordowanych (w tym 18 księży), głównie za pomoc Żydom, ponad 330 Sprawiedliwych wśród Narodów Świata i ponad 300 osób, które z narażeniem życia niosły efektywną pomoc. Na końcu każdego rozdziału jest podsumowanie w językach hebrajskim i angielskim.
Badania na tym terenie wykazały, że Instytut Yad Vashem w Jerozolimie odznaczył medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” najwięcej osób z byłego powiatu węgrowsko-sokołowskiego, na którego terytorium znajdowały się obozy w Treblince - w sumie 93 osoby (kolejnych 20 osób jest w trakcie rozpatrywania). Z tego samego powiatu zamordowano 44 osoby za pomoc Żydom, w tym 5 osób za podanie im chleba! Ponadto znaczna część z 20 tys. więźniów Treblinki I pochodziła właśnie z okolic obozów, a wielu z nich tam zginęło.
Publikacja jest owocem kilkunastoletnich badań naukowych, które prowadzili dr Edward Kopówka, kierownik Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince, oraz ks. mgr. lic. Paweł Rytel-Andrianik, student biblistyki i judaistyki na Uniwersytecie w Oxfordzie.
(pra)
„Dam im imię na wieki (Iz 56, 5). Polacy z okolic Treblinki ratujący Żydów”, Oxford - Treblinka 2011. Książkę można zamówić w Wydawnictwie Sióstr Loretanek, ul. L. Żeligowskiego 16/20, 04-476 Warszawa, tel. (0-22) 673-46-93, wsl@loretanki.pl, www.loretanki.pl/sklep. Książka jest dostępna w wersji PDF na stronach internetowych: www.treblinka-muzeum.eu, www.drohiczynska.pl.
Kiedy wiele lat temu pierwszy raz jechałem na pielgrzymkę do Rzymu, z niebywałym zachwytem oglądałem liczne miasta położone na bardzo wysokich i wąskich górach. W sposób zachwycający upiększały okolicę oraz świadczyły o geniuszu budowniczych. Słowa podziwu wypowiedzieliby zapewne znawcy arkanów sztuki obronnej oraz architekci krajobrazu. Miasto od zarania dziejów było synonimem dostatku i pełni. Zaspokajało niemal wszystkie ludzkie potrzeby: materialne, duchowe i intelektualne. Dawało poczucie komfortu i bezpieczeństwa, było obiektem marzeń i westchnień. Nieprzypadkowo czytamy w Apokalipsie św. Jana: „I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (21, 2). Otóż my, chrześcijanie, mamy być jak miasto położone na górze. Miało ono bowiem zawsze i tę właściwość, że lampy uliczne świeciły w nim przez całą noc, dając możliwość odnalezienia się na jego terenie i uchwycenia kierunków. Nie tylko mieszkańcom, także innym. Ono świeciło całej okolicy i dosłownie nie było w stanie się ukryć. Każdy przyjaciel Jezusa jest solą i światłem. Chrześcijanie poprzez wierność Ewangelii chronią prawdziwe wartości przed zepsuciem – podobnie jak każda dobra sól konserwuje żywność, ale także nadają światu smak – tak jak szczypta soli poprawia smak pokarmów, np. sałatki. Jesteśmy dosłownie „konserwatorami” Wartości (pisanych wielką literą) i autentycznymi, a nie sztucznymi „polepszaczami smaku” wspólnoty społecznej. I to nie może się dokonywać wyłącznie w moim prywatnym domu, w czterech ścianach mego pokoju i w „więzieniu” własnej duszy. Dzisiejsza Ewangelia zadaje zdecydowany kłam poglądowi, który od lat jest nam, niekiedy z okrucieństwem, wręcz wpajany, że „wiara to sprawa prywatna”. Nigdy nie była i nigdy nie będzie prywatna, gdyż to jest niemożliwe. Jako najpiękniejsza i największa wartość ma służyć każdemu poszukującemu człowiekowi, zawsze i wszędzie. Jezus Chrystus – Droga, Prawda i Życie – chce dotrzeć do wszystkich ludzi bez wyjątku. Czyni to przez swych uczniów-misjonarzy. Koniecznie musimy przypomnieć tutaj słowa św. Jana Pawła II wypowiedziane w Lubaczowie: „Wiara i szukanie świętości są sprawą prywatną tylko w tym sensie, że nikt nie zastąpi człowieka w jego osobistym spotkaniu z Bogiem, że nie da się szukać i znajdować Boga inaczej niż w prawdziwej wewnętrznej wolności. Ale Bóg nam powiada: «Bądźcie świętymi, ponieważ Ja sam jestem święty!» (Kpł 11, 44). On chce swoją świętością ogarnąć nie tylko poszczególnego człowieka, ale również całe rodziny i inne ludzkie wspólnoty, również całe narody i społeczeństwa” (3 czerwca 1991 r.). Aby to było możliwe, musimy być autentyczni. Sól bywa jednak czasami skażona obcymi domieszkami, a świeca niekiedy bardziej kopci niż świeci. Niestety. Uważajmy na to. W Rzeszowie 2 czerwca 1991 r. papież przestrzegał nas konkretnie: „Bądź chrześcijaninem naprawdę, nie tylko z nazwy, nie bądź chrześcijaninem byle jakim”. I powtórzmy: soli w potrawie bywa naprawdę niewiele, a jednak daje smak!
W Hiszpanii od kilku lat zauważa się lekką tendencję do odnowy praktyk religijnych, zwłaszcza wśród młodych mężczyzn. Zdaniem hiszpańskiego socjologa Luisa Millera, jest to nie tylko owoc ewangelizacji, ale również reakcja części społeczeństwa na agresywną ideologię lewicy.
Luis Miller potwierdza, że od zakończenia pandemii można zauważyć niewielki wzrost identyfikacji z katolicyzmem wśród młodych ludzi w Hiszpanii. Wzrost ten jest szczególnie widoczny wśród mężczyzn poniżej 45. roku życia. Podczas gdy od kilku dziesięcioleci tendencja wyraźnie zmierzała w kierunku ciągłego spadku identyfikacji z katolicyzmem wśród młodych ludzi - a jeszcze bardziej wśród młodych dorosłych mężczyzn - dynamika ta nie tylko wygasła, ale wydaje się, że uległa odwróceniu. Po raz pierwszy w całym okresie sekularyzacji kraju obserwujemy tak wyraźne odwrócenie tendencji - mówi Miller w wywiadzie dla tygodnika „Famille Chrétienne”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.