Jaka będzie sytuacja wspólnoty katolickiej po libijskiej rewolucji? Sami duchowni katoliccy mówią, nie wyjawiając swoich personaliów, że są ostrożnymi optymistami. Choć wcześniej pojawiały się opinie, że przynajmniej niektóre kręgi powstańcze chciałyby urządzić państwo według zasad islamskich, to teraz te obawy są mniejsze.
W Libii Kaddafiego rezydowało ok. 100 tys. katolików. Prawie wszyscy rekrutowali się spośród imigrantów, którzy przybyli na libijską pustynię w poszukiwaniu pracy. Trudno powiedzieć, jak liczna będzie ta wspólnota po zakończeniu rewolucji. Spora część obcokrajowców, w tym katolików, uciekła z kraju. Przed powstaniem pracowało wśród nich 25 duchownych i 60 sióstr zakonnych, ciesząc się sporą estymą wśród muzułmańskiej większości Libii.
W czasie walki o Trypolis niebezpiecznie zrobiło się wokół jedynej parafii w mieście. Prowadzą ją franciszkanie, którzy w obawie o swoje życie zabarykadowali się w klasztorze. Obecnie ich sytuacja poprawiła się na tyle, że nie boją się o swoje życie.
„Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces” – mówi Marcin Kwaśny. Reżyser i aktor nie ukrywa, że przesłanie „Odzyskanego” jest dla niego bardzo osobiste.
– Żyję w trzeźwości 13 lat. Ten film ma przekaz dla osób uzależnionych oraz dla tych, którzy mają wokół siebie takie osoby. Jeśli ten film pomoże komuś wyjść z alkoholizmu, to będzie sukces. Mamy większe spożycie alkoholu niż za komuny. Alkoholizm to choroba duszy.
Sędzia Ivan Barton zakończył swoją przygodę z MŚ 2026, ale cały świat zapamięta go nie tylko z prowadzenia meczów Mundialu, ale i... z krzyża dołączonego do jego gwizdka.
Wśród hałasu, presji i globalnych reflektorów, sędzia pokazał światu cichy symbol swojej wiary.
34-letni Kolumbijczyk usłyszał zarzut propagowania nazizmu na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz – podała w czwartek małopolska policja. Mężczyzna w miejscu pamięci pozował do zdjęcia, wykonując gest pozdrowienia hitlerowskiego.
Według małopolskich policjantów, sytuacja miała miejsce w środę po południu. Kolumbijczyk, podczas zwiedzania placówki, pozował do zdjęcia wykonując gesty pozdrowienia hitlerowskiego. Zatrzymali go pracownicy straży muzeum i wezwali policjantów. Zabezpieczyli też telefon ze zdjęciami. Mężczyzna trafił do komendy. O sprawie została powiadomiona Prokuratura Rejonowa w Oświęcimiu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.