Reklama

„Verba docent exempla trahunt”

Niedziela Ogólnopolska 41/2011, str. 34-35

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Łacińska sentencja: „Verba docent exempla trahunt” (Słowa uczą, przykłady pociągają) przyświecała organizatorom XI Ogólnopolskiego Forum Młodzieży Szkół Katolickich, które miało miejsce 14 września na Jasnej Górze, w Tygodniu Wychowania.
Wychowanie to proces ciągły, nie dotyczy tylko dzieci i młodzieży, ale także dorosłych. Wychowujemy się przez całe życie. Patrzymy na różne postawy, nieraz się gorszymy, nieraz zachwycamy. Chcemy być jak inni, chcemy ich naśladować. - W tym roku Kościół poprzez beatyfikację stawia nam przed oczy wielkiego papieża Jana Pawła II, mówiąc: oto wzór do naśladowania. Idąc za tym wskazaniem, chcemy naszej młodzieży przybliżyć Papieża Polaka, którego młodzi już mniej pamiętają - gdy odszedł do domu Ojca, mieli po 12-13 lat. Dziś, gdy wkraczają w dorosłość, szukają autorytetów w tym liberalnym, nieczułym na człowieka świecie - mówi s. Maksymiliana Wojnar z Rady Szkół Katolickich.
O tym, jakim człowiekiem był Jan Paweł II, opowiadał świadek jego życia, drugi osobisty sekretarz - Mieczysław Mokrzycki, obecnie arcybiskup metropolita lwowski, oraz red. Krzysztof Ziemiec, narrator w filmie „Szukałem Was”.
Papież z Polski przez 27 lat pontyfikatu pouczał nas w różny sposób, poprzez przepowiadanie, dokumenty, encykliki i adhortacje, ale także poprzez świadectwo swojego życia. W czym młodzi ludzie mogą go naśladować, aby nie tylko osiągnąć sukces rozumiany po ludzku, ale dojść do świętości? Recepta wydaje się bardzo prosta, i co ciekawe - nie odbiega od współcześnie proponowanych młodym ludziom poradników, jak osiągnąć sukces.

Dyscyplina i konsekwencja

Reklama

W naszym życiu bardzo ważną rzeczą jest wyznaczenie sobie celu działania, zadania do wykonania. Jan Paweł II mówił: „Iść przed siebie to mieć świadomość celu”. I on ten cel miał jasno określony - służyć Bogu i człowiekowi, by osiągnąć zbawienie. Aby wyznaczony cel zdobyć, potrzeba środków. Jednym z nich jest samodyscyplina.
Jak mówił Jerzy Kluger, przyjaciel z dzieciństwa, Karol Wojtyła lubił sport i zabawę, ale zawsze wiedział, kiedy należy skończyć, by nie spóźnić się do kościoła na Mszę św. czy odrobić lekcje. Szkolni koledzy nie pamiętają, by kiedyś był nieprzygotowany. Wprost przeciwnie, od siebie wymagał najwięcej. Wypracowana przez lata samodyscyplina zaowocowała w późniejszej pracy apostolskiej. Abp Mokrzycki wspomina: - Nigdy nie widać było pośpiechu ani zdenerwowania, niecierpliwości. Emanowała z niego postawa prostoty i życzliwości. Kiedy przedstawiałem Ojcu Świętemu różne listy, dokumenty, on spokojnie je przeglądał i podpisywał. Zawsze był spokojny, opanowany...
Jak pouczają podręczniki menadżera, podstawową sprawą jest organizacja pracy. I Jan Paweł II sztukę tę opanował perfekcyjnie. Jego sekretarz zaświadcza: - Nigdy nie robił niczego w ostatniej chwili, zawsze z dużym wyprzedzeniem. Przykładowo homilię na Boże Narodzenie pisał w Castel Gandolfo we wrześniu. Nawet kiedy był starszy, schorowany, nigdy nie odstępował od zaplanowanego porządku dnia. Nieraz jego otoczenie nalegało, aby odwołać audiencję czy spotkania, ale on nie zezwalał. „To mnie trzyma” - mawiał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Studia i zdobywanie wiedzy

Talenty, które rozwijał w sobie jako młodzieniec, później pomagały mu pełnić posługę apostolską. Od najmłodszych lat był zdyscyplinowanym i pilnym uczniem. Red. Ziemiec zachęcał młodzież, by zgłębiała wiedzę, zwłaszcza historyczną, co pozwala nie tylko poznać przeszłość, ale i uniknąć błędów w przyszłości. Sam przyznał, że nie wykorzystał odpowiednio czasu na poznawanie tajników historii, i tego mu dziś brakuje. Karol Wojtyła wykorzystał wszystkie szanse. Poprzez studia humanistyczne dobrze przygotowywał się do swojej misji. W kontaktach z ludźmi bez wątpienia pomagały mu studia aktorskie. Ludzie garnęli się do niego, bo potrafił przyciągnąć ich uwagę swoją ekspresją. Poza tym do wszystkich spotkań był bardzo dobrze przygotowany, dlatego nigdy nie były one dla niego stresujące. Każdego dnia bardzo dużo czytał. Według świadectwa abp. Mokrzyckiego, na początku pontyfikatu miał podzielność uwagi, sam czytał i słuchał tego, co czytała siostra. Gdy był starszy, czytali mu siostra i sekretarz.

Modlitwa

Reklama

Źródłem sukcesu Jana Pawła II była modlitwa. Abp Mokrzycki wspomina, że Ojciec Święty był bardzo konsekwentny. - W każdy czwartek odprawiał Godzinę Świętą, w każdy piątek - nie tylko w Wielkim Poście - Drogę Krzyżową. Program dnia nie zmieniał się nawet podczas pielgrzymek zagranicznych. Inne zajęcia nigdy nie były ważniejsze od modlitwy. Rano, leżąc krzyżem, odmawiał jedną część Różańca. Wiele czasu spędzał w kaplicy na medytacjach.
Wiemy, że Jan Paweł II był mistykiem, ale co ciekawe - medytacje lubił przeplatać polskimi pieśniami. Odmawiał też proste katechizmowe modlitwy z modlitewnika, który miał jeszcze z czasów młodości. Lubił śpiewać litanie, majowe, czerwcowe.

Wrażliwość na drugiego człowieka

- Zawsze zastanawiało mnie to, że dla niego każdy człowiek był ważny - wyznał abp Mokrzycki. Cztery razy w tygodniu zapraszał na prywatne Msze św. wiernych, którzy przyjeżdżali do Rzymu z różnych stron świata. Nigdy nikogo nie traktował przypadkowo. Ksiądz Arcybiskup przypomniał, jak po zakończeniu prywatnej audiencji Ojciec Święty chciał jeszcze raz spotkać się z matką kapłana, bo mogła poczuć się niedostatecznie zauważona. Ta cecha Jana Pawła II ujęła młodych, którzy natychmiast potrafią wyczuć fałsz czy zakłamanie. Papież miał też czas dla młodych. W dzisiejszym świecie, gdy kontakt z drugim człowiekiem zastępuje wirtualna rzeczywistość, Jan Paweł II przypomina, jak ważny jest osobisty kontakt. To jest siła i prawdziwe bogactwo. Pod koniec życia, gdy już nie mógł chodzić, mówić, inni odprawiali Msze św., odczytywali homilię. Ale Ojciec Święty był obecny. Nieraz wstawał z wózka, stawał przy oknie i błogosławił miasto i ludzi przybyłych do Watykanu.

Cieszyć się życiem

Abp Mokrzycki dotknął jeszcze jednej ważnej dla młodzieży sprawy, jaką jest dbałość o kondycję fizyczną, sport, ruch, umiejętność zdrowej rywalizacji. Jan Paweł II może być i tu wzorem do naśladowania. Od najmłodszych lat kochał sport, górskie wędrówki i jazdę na nartach. W czasie posługi na Watykanie przynajmniej raz w miesiącu wyjeżdżał w góry. Zawsze na te wycieczki zapraszał jakichś gości, żeby spacerując, porozmawiać i wspólnie się pomodlić. Wiosną czy jesienią spotykał się przy ognisku z organizatorami tych wyjazdów. Dopóki mógł, chętnie jeździł na nartach. Prawie do końca życia pływał w basenie, w ostatnich latach zakładając kamizelkę. Potrafił cieszyć się życiem do końca. - Nigdy nie ukrywał swojej choroby. Nie udawał. Chciał być taki, jaki jest. W ten sposób dodawał odwagi ludziom starym, schorowanym - zapewniał naoczny świadek życia Papieża.

XI Ogólnopolskie Forum Młodzieży Szkół Katolickich jest międzyszkolną formułą pracy wychowawczej, adresowaną do najstarszych wiekowo uczniów. W tym roku na Jasną Górę przybyło ponad 1,7 tys. młodych ludzi ze szkół katolickich w całej Polsce. Młodzież wzięła także udział w adoracji Najświętszego Sakramentu oraz we Mszy św. sprawowanej przez abp. Mieczysława Mokrzyckiego. Na zakończenie spotkania wszyscy uczestnicy otrzymali nowy katechizm dla młodzieży - „YouCat”, który powstał przy udziale młodych ludzi.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kto traci życie dla Chrystusa, ten je odnajdzie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Początek księgi Izajasza ma ton oskarżenia sądowego. Prorok zwraca się do przywódców Jerozolimy słowami „książęta Sodomy” oraz „ludu Gomory”. To zestawienie ma wyrwać słuchacza z religijnego samozadowolenia. Jerozolima posiada świątynię. Składa ofiary. Zachowuje dni święte. Pan jednak odsłania, że kult nie leczy sam z siebie życia skażonego przemocą. W wyroczni pojawiają się całopalenia, tłuszcz zwierząt, kadzidło oraz uroczyste zgromadzenia. Wszystko to należało do prawowitego kultu Izraela. Problem leży gdzie indziej. Ręce wyciągane do modlitwy są „pełne krwi”. Krew oznacza przemoc, ucisk oraz niesprawiedliwość. Może chodzić o krzywdę dokonaną mieczem. Może chodzić także o wyrok wydany przeciw bezbronnemu, o zysk z wyzysku, o sąd kupiony pieniędzmi. Izajasz uderza w punkt, gdzie liturgia rozmija się z życiem. Dlatego prorok wzywa do obmycia oraz oczyszczenia. Chodzi o przemianę czynów. Następuje krótki program nawrócenia. „Uczcie się czynić dobro. Troszczcie się o prawo. Prostujcie los uciśnionego. Sądźcie sierotę. Brońcie wdowy”. Wszystkie te sprawy należały do życia miasta oraz do pracy sądu w bramie. Tam rozstrzygała się prawda pobożności. Bóg nie szuka samej poprawności obrzędu. Szuka serca, które żyje sprawiedliwością. To czytanie ma także dobrą nowinę. Pan upomina swój lud, bo nie cofa przymierza. Wzywa do powrotu. Pokazuje drogę bardzo wyraźną. Dobro trzeba czynić. Bezbronnych trzeba osłonić. Właśnie tam zaczyna się modlitwa miła Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nasilają się prześladowania Kościoła katolickiego

2026-07-13 11:50

[ TEMATY ]

prześladowania

Nikaragua

BP KEP

Władze Nikaragui od 2019 r. systematycznie ograniczają działalność Kościoła katolickiego - wynika ze świadectwa dominikanina o. Rafaela Aragóna Mariny. Według przedstawionych danych zakazano ponad 26 tys. procesji, wydalono lub uniemożliwiono powrót do kraju ponad 310 duchownym, w tym czterem biskupom, zamknięto 1294 organizacje religijne oraz skonfiskowano 37 nieruchomości kościelnych.

Jak podkreśla duchowny, zablokowano również ponad 90 proc. rachunków bankowych diecezji, parafii i zgromadzeń zakonnych, od 2022 r. zamknięto co najmniej 17 katolickich mediów, a w świątyniach odnotowano ponad 110 przypadków kradzieży i profanacji. Księża pozostają pod stałym nadzorem policji, a władze mają ingerować także w treść głoszonych homilii.
CZYTAJ DALEJ

Estonia: W szkołach szyby w oknach oklejane są folią na wypadek ataku dronów

2026-07-14 07:17

[ TEMATY ]

Estonia

drony

Adobe Stock

Podczas przerwy wakacyjnej władze Tartu rozpoczęły oklejanie folią ochronną okien w w placówkach oświatowych aby zapobiec zranieniu personelu, lub uczniów, odłamkami szkła w razie ataku powietrznego - podało w poniedziałek radio ERR.

Nałożenie folii na szybę utrzyma ją w całości i spoi odłamki w przypadku eksplozji spowodowanej np. przez uderzenie drona bojowego. Zabezpieczane są także okna korytarzy prowadzących do schronów - podkreślono w reportażu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję