Ta historia jest jak z filmu sensacyjnego. Rzecz wydarzyła się w Pakistanie. W styczniu tego roku w Lahore porwano 12-letnią dziewczynkę, chrześcijankę. Dokonali tego członkowie zbrojnej islamskiej organizacji Lashkar-e-Tayyaba.
Dziewczynkę wywieziono do oddalonego o ok. 200 km miasta Tandianwalla. Tam torturami i biciem próbowano ją zmusić do zamążpójścia oraz konwersji na islam. Dziewczynka miała jednak na tyle siły, aby oprzeć się brutalnej woli swoich oprawców. Przez 8 miesięcy była więziona, aż wreszcie udało się jej uciec i poinformować rodziców o swojej sytuacji.
Rodzice dziecka zaraz po porwaniu zgłosili sprawę policji, wskazując nawet, kto może stać za uprowadzeniem ich dziecka. Niestety, policja nie zrobiła nic, aby odszukać dziewczynkę. Po ucieczce i powrocie do domu porwana sama opowiedziała stróżom prawa o ośmiomiesięcznej gehennie, którą przeżyła, oraz wskazała sprawców przestępstwa. Policjanci nawet udali się do domu, gdzie była przetrzymywana, ale sprawcy przedstawili im dokument, z którego wynikało, że dziewczynka jest żoną jednego z nich. Papier, oczywiście, sfałszowano, a czujności policjantów nie wzbudził fakt, że w Pakistanie w związki małżeńskie mogą wchodzić dopiero 16-letnie kobiety.
Finał całej sprawy jest taki, że przed zemstą islamistów musi ukrywać się teraz cała rodzina chrześcijańskiej dwunastolatki.
Już w środę, 20 maja, nadawanie rozpoczyna telewizja Kanał Zero. Nowy projekt Krzysztofa Stanowskiego na starcie zyska ogromny zasięg techniczny, docierając do ponad 16,5 miliona potencjalnych widzów w całej Polsce. Stacja rewolucjonizuje dostęp do swoich treści – na milionach pilotów będzie dostępna pod symbolicznym numerem „0”.
Wywodzący się z internetu projekt medialny Krzysztofa Stanowskiego wykonuje kolejny, milowy krok w swoim rozwoju. Po sukcesie platformy YouTube oraz uruchomieniu portalu informacyjnego, Kanał Zero staje się pełnoprawną stacją telewizyjną. Nadawanie rusza w środę rano, a strategicznym partnerem brokerskim projektu został Polsat.
Chcę robić dokładnie to, co robił Jezus i nie mam żadnych innych planów - powiedział PAP metropolita łódzki kard. Konrad Krajewski. Chcę Go naśladować w pełni, to znaczy być z tymi, którzy potrzebują, z tymi, którzy są obolali, z tymi, którzy nie wiedzą, co ze sobą zrobić.
PAP: Ma już ksiądz kardynał plan, który chciałby zrealizować jako metropolita łódzki?
Episkopat nie podjął wiążących decyzji w sprawie obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek kryzysu; trwają konsultacje z władzami - przekazał PAP rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak. Wyraził nadzieję, że oddolne inicjatywy będą spójne z tym, co Kościół ustali z państwem.
Rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak powiedział PAP, że „od kilku miesięcy prowadzone są między Konferencją Episkopatu Polski a kompetentnymi instytucjami państwowymi konsultacje dotyczące różnych aspektów obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek niespodziewanego kryzysu”. Przekazał, że rozmowy dotyczą m.in. ochrony zabytków czy organizacji pomocy osobom potrzebującym wsparcia w przypadku klęsk żywiołowych i kataklizmów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.