Reklama

Z Watykanu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Audiencja Generalna

Św. Jan Chrzciciel wzorem wierności

Podczas audiencji generalnej w Castel Gandolfo w środę 29 sierpnia Benedykt XVI wskazał na św. Jana Chrzciciela jako wzór bezkompromisowej wierności Bogu, w związku z obchodzonym tego dnia liturgicznym wspomnieniem męczeństwa świętego znad Jordanu. Ojciec Święty stwierdził, że nie można iść na kompromis, jeśli w grę wchodzi miłość Chrystusa, Jego Słowo, Prawda, a życie chrześcijańskie wymaga „męczeństwa” codziennej wierności Ewangelii.
Była to audiencja wyjątkowa - na placu przed papieską rezydencją w Castel Gandolfo zgromadziło się ok. 5 tys. wiernych, natomiast na dziedzińcu niemal 3 tys. francuskich ministrantów i ministrantek, przybyłych do Rzymu w pielgrzymce.

Siewca wyszedł siać

Benedykt XVI naucza

Widząc, że wielu Jego uczniów nie szło już za Nim, Jezus zwrócił się do Apostołów ze słowami: „Czyż i wy chcecie odejść?” (J 6, 67). Podobnie jak w innych wypadkach to Piotr odpowiedział w imieniu Dwunastu: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Bożym” (J 6, 68-69). Do tego wystąpienia mamy znakomity komentarz św. Augustyna, który mówi: „Czy widzicie, jak Piotr dzięki łasce Bożej i natchnieniu Ducha Świętego zrozumiał? Dlaczego zrozumiał? Gdyż uwierzył”.
Podczas modlitwy „Anioł Pański”, 26 sierpnia 2012 r.

Witam obecnych tu Polaków. Moi drodzy, męczeństwo św. Jana Chrzciciela, które dziś wspominamy, uświadamia nam, że wiara budowana na więzi z Bogiem uzdalnia człowieka do dochowania wierności dobru i prawdzie nawet za cenę wyrzeczenia i ofiary. Jak Jan trwajmy przy Bogu na modlitwie, aby kompromis ze złem i kłamstwem tego świata nie fałszował naszego życia. Niech Bóg wam błogosławi!
Do Polaków podczas audiencji generalnej, Castel Gandolfo, 29 sierpnia 2012 r.

Watykan - Algieria

Dar Papieża dla bazyliki w Hipponie

Benedykt XVI wsparł finansowo restaurację kompleksu bazyliki św. Augustyna w Hipponie (dzisiejszej Annabie w Algierii). Choć renowacja już wcześniej wspierana była przez Fundację Papieską, to Benedykt XVI postanowił wnieść swój osobisty wkład w tę inicjatywę. - Wszyscy wiemy, jak drogi sercu Papieża jest św. Augustyn - powiedział bp Paul Desfarges, ordynariusz Konstantyny. Wyjaśnił, że bazylika w Annabie nie jest tylko miejscem kultu, ale także mocnym symbolem „zgodnego współżycia i braterstwa ludzkiego i duchowego”. Jest miejscem przekraczającym granice kultur i religii, co zawdzięcza postaci św. Augustyna, biskupa Hippony w latach 395-430.

„L’Osservatore Romano”

100. rocznica urodzin Jana Pawła I

Watykański dziennik „L’Osservatore Romano” w tekście pt.: „Dziedzictwo papieża Lucianiego pod znakiem nadziei” przypomina osobę 263. Następcy św. Piotra. Od listopada 2003 r. trwa jego proces beatyfikacyjny. 33 dni, które poruszyły i wzruszyły świat i których świat nie zapomniał - wielkie i żywe jest dziedzictwo Jana Pawła I, papieża, który potrafił - mimo iż jego pontyfikat trwał bardzo krótko - obudzić nadzieję, którą on nazywał „uśmiechem życia chrześcijańskiego”.
Pełną aktualność tego dziedzictwa ujawniają uroczystości ogłoszone dla uczczenia 100. rocznicy jego urodzin - urodził się 17 października 1912 r. w Forno di Canale, dziś Canale d’Agordo, w prowincji Belluno. Właśnie w tych dniach ulice Canale d’Agordo wypełniają rzeźbiarze ze wszystkich stron świata, którzy tworzą swoje dzieła, mające za motyw przewodni słowa Lucianiego wypowiedziane podczas jego pierwszej wizyty, którą złożył jako biskup w tej miejscowości 6 stycznia 1959 r.: „Ja jestem tym, który kiedyś był mały”.
26 sierpnia odbyły się uroczystości upamiętniające 34. rocznicę wyboru na papieża Jana Pawła I, a 28 września będzie obchodzona rocznica jego śmierci. 13 października odbędzie się wielkie spotkanie w Nowym Jorku, a 17 października, w rocznicę urodzin, zostanie otwarte nowe muzeum i centrum naukowe poświęcone papieżowi Janowi Pawłowi I.

Na blogach piszą

Nie wyobrażam sobie, że mogłoby zabraknąć w szkołach lekcji religii, a ze ścian miałby zniknąć symbol wiary. W dzisiejszych czasach jest to niepojęte, ale wiem, że to nie było tak oczywiste ponad 20 lat temu, kiedy wprowadzano lekcje religii z powrotem do szkół.
To niewyobrażalne, jak dzisiejsze media i władze rządowe próbują coś ugrać dla siebie u wojujących ateistów i jak łatwo stworzyć partię, której niedaleko do marksizmu.
Gosiaczek 1989

Dzisiaj „fałszywie rozumiana świeckość przybiera formę fundamentalizmu i w rzeczywistości jest jedną z odmian ateizmu”, który stoi u podstaw „wrogości wobec Chrystusa, Jego Ewangelii i Krzyża, a także prób wykluczenia Kościoła z życia publicznego”.
Marcin

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przebadaj swoje serce i miłość, która w nim jest

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mk 12, 28b-34.

Piątek, 13 marca. Dzień Powszedni.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

53 kilometry modlitwy. Salezjańska EDK z Wrocławia do Twardogóry

2026-03-13 23:30

Ks. Tomasz Hawrylewicz

Uczestnicy EDK z Twardogóry

Uczestnicy EDK z Twardogóry

Salezjańska Ekstremalna Droga Krzyżowa rozpoczęła się Mszą św. w kościele pw. Najświętszego Serca Jezusowego we Wrocławiu. Po Eucharystii uczestnicy wyruszyli w modlitewną trasę do Sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Twardogórze.

Dla wielu z nich to nie tylko fizyczne wyzwanie, ale przede wszystkim modlitewna droga nawrócenia. Do Wrocławia, jak co roku, przyjechała autokarem duża grupa mieszkańców Twardogóry, do której dołączyli wrocławianie. Wyruszyli do sanktuarium razem z proboszczem ks. Tomaszem Hawrylewiczem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję