Prowokacja dziennikarska szczytem etyki zawodowej dziennikarzy nie jest, ale też „Gazeta Polska Codziennie” to nie pierwszy tytuł prasowy, który z prowokacji skorzystał. Niech więc inne redakcje i dziennikarze (a także niektórzy politycy) nie udają niewinnych i oburzonych.
Co by jednak nie powiedzieć, prowokacja dziennikarzy „GPC” wobec prezesa Sądu Okręgowego w Gdańsku pokazała, że służalczość wobec władzy ma się w Polsce bardzo dobrze, a to przenosi nasz kraj w czasy zaborów i upodabnia bardziej do Wschodu niż do Zachodu. Po ponad 20 latach transformacji ustrojowej efekt godny jej najważniejszych animatorów!
Jeśli już o Wschodzie mowa… W 1836 r. w Moskwie i Petersburgu miała miejsce premiera sztuki pt. „Rewizor” niejakiego Mikołaja Gogola. Słuchając stenogramu służalczej rozmowy prezesa gdańskiego Sądu z rzekomym urzędnikiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, odnoszę wrażenie, że Gogol zmartwychwstał. A może w Polsce tak na dobre nigdy nie umarł?
Nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie: Kogo po tej prowokacji „odstrzelą”? Prezesa Sądu, który póki co (piątek, 14 września) do dymisji podawać się nie zamierza? Czy może ministra sprawiedliwości, który dymisji się domaga, ale który dla wielu jest „niewygodny” z innych powodów?
Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się policja. Trwają przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów Gazety Polskiej z funkcjonariuszami.
Wśród protestujących są m.in. Robert Bąkiewicz (lider „ROP”), naczelny Republiki Tomasz Sakiewicz oraz posłowie PiS - w tym Antoni Macierewicz.
„To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Mojej miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w tych ostatnich czasach” – tymi słowami zwrócił się Pan Jezus do św. Małgorzaty Marii Alacoque w jednym z objawień, które stały się jej udziałem. Zbawiciel miał na myśli nabożeństwo do swojego Najświętszego Serca, a na jego propagatorkę wybrał właśnie francuską mistyczkę
Św. Małgorzata Maria Alacoque (1647-90) posługiwała w klasztorze Sióstr Wizytek w Paray-le-Monial. Pan Jezus sam ją wybrał, aby objawić jej moc swojego Serca, „które tak bardzo kocha ludzi”, a spotyka się wyłącznie z niewdzięcznością, pogardą i obojętnością. Zapewnił przy tym, że Jego Serce aż kipi od łask, a dostąpią ich ci, których jedyną zasługą będzie, iż to Serce po prostu ukochają i będą Mu oddawać należną cześć.
Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że „nie wie, przed kim” Maciej Berek „przysięgał, ale na pewno nie przed prezydentem RP”. A jeżeli nie dokonał tej oczywistej formalności, to z całą pewnością nie jest sędzią TK - stwierdził.
Podczas konferencji po spotkaniu z prezydentem Czarnogóry, prezydent Nawrocki został zapytany o to, że wybrany przez Sejm we wrześniu na sędziego TK Maciej Berek, złożył w środę rano w Sejmie tzw. "ślubowanie" z formułą „wobec prezydenta”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.