Parę razy zamieściła Pani mój anons - szukałem przyjaciół, potrzebowałem pomocy psychicznej. Nadeszło ok. 15 listów. Część osób szybko się wykruszyła, bo ich oczekiwania były ponad moje możliwości i stan. Ostał się jeden korespondent - rodzina z trójką dorastających synów, biedni, ale solidni, a ponadto są mieszkańcami parafii, w której się urodziłem, gdzie zostałem ochrzczony i gdzie nie byłem już 23 lata. Dzięki nim (w gruncie rzeczy dzięki Pani!) wiem o tamtych stronach prawie wszystko.
A co u mnie dziś? Jestem inwalidą I gr. (cukrzyca, serce, kręgosłup) i jestem sam (wdowiec od 11 lat, mam 68 lat). I coraz mi ciężej, coraz bardziej gorycz zalewa moje serce. Proszę jeszcze raz o anons, może znajdzie się bratnia dusza...
Józef z Gliwic
Pan Józef ofiaruje miejsce do wspólnego zamieszkania i wspólnego gospodarowania, w dobrym punkcie miasta, dla osoby także mającej swoje źródło utrzymania. Takie jest jego marzenie. Może to być na pewno jakiś cel życiowy dla kogoś o dobrym sercu. Często i na co dzień mamy bowiem dobre chęci pomocy komuś, tak wiele deklaracji jest na naszych ustach. A tu - konkret, i człowiek wołający o pomoc.
Służyć drugiemu człowiekowi to jakby trochę wyrzec się siebie. Nawet w najlepszej, żyjącej w zgodzie rodzinie zdarzają się trudne momenty, „ciche” dni czy godziny. Wiele zależy tu od stanu naszych emocji, od tego, jak nad nimi panujemy (czy one nad nami…). Gdy byłam młodsza, miałam z tym problemy i prosiłam Pana Boga, by mi pomógł te emocje wyciszyć. Teraz już wiem, że leczy je - Miłość...
Tragedia, która wydarzyła się na torach w pobliżu Iławy, wstrząsnęła Polską. 14-letni Mateusz, chłopiec o wielkich marzeniach i dobrym sercu, odszedł w sposób, który nie pozwala nam przejść nad tym do porządku dziennego. Podczas jego pogrzebu padły słowa, które powinny odbijać się echem w każdym szkolnym korytarzu, w każdym domu i w każdym dorosłym sercu: „Ja byłem sam”.
W czwartek, 16 kwietnia, poranny pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia Główna przerwał życie, które dopiero się rozkwitało. Choć prokuratura wciąż prowadzi śledztwo, jednozdaniowa wiadomość wysłana przez Mateusza do mamy skierowała śledczych na najtragiczniejszy z możliwych tropów – targnięcie się na własne życie.
Papież Leon XIV wspiera wysiłki na rzecz zniesienia kary śmierci na świecie. W wideoprzesłaniu do uczestników spotkania na DePaul University, upamiętniającego 15. rocznicę jej zniesienia w stanie Illinois, Ojciec Święty przypomniał, że ochrona życia jest fundamentem sprawiedliwego społeczeństwa, a Kościół uznaje karę śmierci za niedopuszczalną.
Jak podkreśla Vatican News, Papież wyraził radość z możliwości zwrócenia się do uczestników wydarzenia, podkreślając, że Kościół katolicki „konsekwentnie naucza, iż każde życie ludzkie, od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci, jest święte i zasługuje na ochronę”. Dodał, że „prawo do życia jest samym fundamentem każdego innego prawa człowieka”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.